Antyforum
dla wszystkich, którzy wiedzą, skąd się biorą dzieci i wiedzą, co robić, by się nie brały ;)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Drodzy użytkownicy! FAQ, regulamin, spis tematów i szukajka nie gryzą!! Zachęcamy do korzystania :)
 wyniki jako: posty, tematy


-Kubuś-

Poprzedni temat «» Następny temat
-Kubuś-
Autor Wiadomość
Juliette 


Wiek: 26
Dołączyła: 27 Kwi 2005
Posty: 264
Skąd: Erfurt
Wysłany: Pon 07 Sie, 2006 16:16 -Kubuś-




Nie mam juz pomyslow na malego kubusia .. Owszem jest słodki bo nie spotkalam jeszcze kota ktory by az tak chodzil za mna jak pies a nawet chyba bardziej, ciagle na mnie wchodzil i domagal sie glaskania i tulenia, sam glaszcze i ociera sie o mnie bez przerwy... milo jest naprawde ALE
Owszem chlopak jest calkiem wyjatkowy i naprawde go lubie
Ale dzis w nocy po prostu glowa mi wysiadla
Zaczne od tego ze od kiedy on jest z nami zamykamy pokoje w ktorych spimy a przynajmniej ja to robie poniewaz gdy drzwi sa otwarte on przychodzi do lozka i mruczy tak glosno ze bardzo ciezko przy tym zasnac, a po drugie on nie umie lezec obok czlowieka tylko robi to NA nim...
Ugniata mnie, caly czas uderza swoim pyskiem o moja brode i usta (!) o cala twarz, jest w tym niezmordowany, a ja zeby zasnac potrzebuje spokoju.
No i owszem, drzwi są zamykane i jak narazie nikomu to nie przeszkadzalo. Az do dzisiejszej nocy. Maly o 6 rano stanal pod moimi drzwiami i zaczal piszczec. Najpierw jak jakis maly zagubiony ptaszek, pozniej coraz glosniej i glosniej az miauczal tak jakby go obrywali ze skory (oczywiscie jedzenie i wode miał wiec no problem w tym). On tak wymusza na mnie zebym mu otworzyla i od razu pakuje sie do lozka.
I rzeczywiscie zdarzalo sie wczesniej ze 3 razy sobie pisnal cichutko a potem poszedl jak widzial ze nikt mu nie otwiera.
A dzis... po prostu katorga!!! Wychodzilam do niego 2 razy zeby stwierdzic czy wszystko z nim ok, polozylam mu kojec przed moim pokojem, zabawke podrzucilam zeby go czyms zajac i tak dalej. ale nie . on musi przyjsc do mnie. Spalalam dzis z chlopakiem
ze wzgledu na niego nie chcialam zeby kot zepsu NAM noc chodząc po nas (co i tak zrobil)...
Wiec od 6.00 do 6.40 miauczal tak bardzo , ze oczywiscie o snie nie bylo mowy. W KONCU wpuscilismy go łudząc sie ze przyjdzie pobawi sie i pojdzie, albo polozy sie grzecznie i bedzie spał.
Wiec HOP do lozka i zaczal chodzic kolo naszych twarzy, ocierac sie mruczec domagajac sie tulenia. Mruczal tak glosno do 7.20 ze moj stwierdzil ze on niestety potrzebuje sie wyspac wiec w koncu wydelegowalam go do pokoju gdzie jest cisza i sama zostalamzkubusiem. Boze nie myslalam ze kiedykolwiek bede miala takie problemy z tym kotem.
Oczywiscie od tej 7 to juz tylko lezalam bo on nie przestaje mruczec tak szybko
( mruczenie=zadowolenie kota ;) )
owszem wszystko jest pieknie, ale to juz chyba przesada.
Chodzi oczywiscie o nocki bo dzien to wiadomo ze jest z nami , nie zamykamy go osobno.

Jednak noc z nim jest nie do przespania, a poza tym do cholery nie slyszalam jeszcze w zadnym domu gdzie jest kot, zeby uporczywym miauczeniem wszystkichg budzil zeby mu drzwi otworzyc i wpycha sie do lozka i tam mruczy tak glosno ze spac i tak nie mozna !!
To jest maly terrorysta. Wkurzylo mnie to dzis kurde.... ja go tak nie wychowalam bo jeszcze okazji nie mialam nawet.........ale nie wiem co mam robic.................................... cale nocki przez kota nieprzespane, jak tak dalej pojdzie i wroca moi rodzice a on takie szopki bedzie odstawial to w koncu wiekszosc moze stwierdzi ze do zycia w malym mieszkaniu on sie nie nadaje chociaz dziki nie jest,jest bardzo za czlowiekiem.

Teraz mi powiedzcie pomysly...co robicjak on tak uporczywie miauczy zeby go wpuscic w nocy do pokoju (co jest jednoznaczne ze jak sie go wpusci to zrujnuje ci sen oczywiscie, co i tak robi miaucząc)... Zamkniecie go w innym pokoju oznacza toz ze musialabym mu przeniesc wszystkie miski i kuwete i jeszcze marusie razem z nim... Ale jakos na zamykanie zwierzat w jednym pokoju nigdy sie nie zdecydowalam i wolalabym tego nie robic. Zreszta znajac go i tak by miauczal tak samo. Jedynie mi przez dodatkowe drzwi wydawaloby sie bardziej cicho i tyle...
ale to problemu nie rozwiazuje...
kurde nie wiem co robic , wiem ze to nie jest jakis mega problem ale jak sie ma takie zwierzatko w domu i pare nocy sie zarywa z tego powodu, a sami wiecie ze sen jest potrzebny czlowiekowi zeby normalnie zyc,dla mnie sen jest swiety ogolnie i nie lubie jak mi go ktos ciagle przerywa

ehhh jestem zła i niewyspana
kot mną manipuluje.. ludzie k o t :? :? :? :?

Oczywiscie zwracam uwage na to iz normalnie w domu sa 3 osoby dwoje moich rodzicow, ja i moj chlopak jakos to przezyjemy ale moi rodzice chodzacy do pracy wysypiac musza sie jeszcze bardziej i jak on bedzie takie szopki odstawial to nie wiem co bedzie :evil:

czy jestem w sytuacji patowej i bede kazdej nocy musiala sie przyzwyczajac do kota w moim lozku (jak go przynioslam do domu juz byl taki ze wchodzil)
Oczywiscie pewnie powiecie zeby go nauczyc w ogole do lozka nie wchodzic. TYLKO pytanie jak , moge go dokladnie 10 razy pod rzad znosic z lozka zeby mu pokazac ze na nim nie wolno siedziec, krzyknac glosniej albo cos w tym stylu, on sobie nic z tego nie robi, dla niego chyba cale zycie jest zabawą.
Ma 3 miesiacea a juz takie sposoby zeby doprowadzic czlowieka do malego rozstrojenia psychicznego ;)
_________________
" Niech żyją szaleńcy. Nieprzystosowani. Buntownicy. Możecie ich cytować, nie zgadzać się z nimi, gloryfikować ich lub oczerniać. Nie możecie tylko jednego: ignorować ich. Ponieważ to oni są motorem zmian. Oni popyjachą naprzód ludzkość. I choć wielu uzna ich za wariatów, my dostrzeżemy w nich geniuszy. Ponieważ tylko ludzie wystarczająco szaleni, by przypuszczać, że mogą zmieniać świat, naprawdę go zmieniają".
Ostatnio zmieniony przez Juliette Czw 14 Cze, 2007 12:33, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
kkatarina
[Usunięty]

Wysłany: Pon 07 Sie, 2006 16:48 


Juliette jesli ci nie przekadza spanie z kotem to moze pozwol mu spac z tobą,
moze sie przywyczaji i nie bedzie juz tak mruczał, jak troszke podrosnie
ciezko mi wierzyc zeby kot tak glosno mruczał zeby usnac sie nie dało :shock:
mialam kiedys kota, i tez z nim spalam, ale to była kotka bardzo kulturalna, wskakiwala do łozka i zwijała sie w kłebek po pachą :mrgreen:
moze kocurki mrucza głosniej..sama nie wiem co ci jeszcze doradzic, nie mam zlych doswiadczen z kotami.
moze ktos inny ci pomoze
 
 
moni 


Dołączyła: 22 Kwi 2005
Posty: 156
Skąd: Hradec Králové
Wysłany: Pon 07 Sie, 2006 17:03 


Juliette, moja kotka zachowywala sie tak samo. Zamykanie drzwi nic nie pomagalo, meczylismy sie kilka miesiecy, przeszlo jej jak troche podrosla.
Do dzis jest taka przytulanka kochana, nie lubi zostawac sama w domku, spi z moim synkiem, ale juz spi, nie mruczy, nie chodzi po glowie itp.
_________________
Happiness can only come from inside of you and is the result of your love.

"...różne są ptaki, są orły i kury, orły wzlatują wysoko pod chmury..."
 
 
Juliette 


Wiek: 26
Dołączyła: 27 Kwi 2005
Posty: 264
Skąd: Erfurt
Wysłany: Pon 07 Sie, 2006 17:07 


moni napisał/a:
Juliette, moja kotka zachowywala sie tak samo. Zamykanie drzwi nic nie pomagalo, meczylismy sie kilka miesiecy, przeszlo jej jak troche podrosla.


czyli czekac az wyrosnie z tego

Heh katarina naprawde to glosne mruczenie! Znam wiele kotow i slyszalam jak mrucza wszystkie ale moj bije naprawde rekordy..a wiesz jak jest cisza w nocy i nie slyszy sie nic oprocz tego to ciezko skupic sie na spaniu, szczegolnie ze on MRUCZY NAD UCHEM.... :shock: specjalnie ? może
_________________
" Niech żyją szaleńcy. Nieprzystosowani. Buntownicy. Możecie ich cytować, nie zgadzać się z nimi, gloryfikować ich lub oczerniać. Nie możecie tylko jednego: ignorować ich. Ponieważ to oni są motorem zmian. Oni popyjachą naprzód ludzkość. I choć wielu uzna ich za wariatów, my dostrzeżemy w nich geniuszy. Ponieważ tylko ludzie wystarczająco szaleni, by przypuszczać, że mogą zmieniać świat, naprawdę go zmieniają".
 
 
kkatarina
[Usunięty]

Wysłany: Pon 07 Sie, 2006 17:10 


Juliette napisał/a:
Heh katarina naprawde to glosne mruczenie! Znam wiele kotow i slyszalam jak mrucza wszystkie ale moj bije naprawde rekordy..a wiesz jak jest cisza w nocy i nie slyszy sie nic oprocz tego to ciezko skupic sie na spaniu, szczegolnie ze on MRUCZY NAD UCHEM.... :shock: specjalnie ? może


rozumiem cie
moja babcia ma taki tykajacy zagar i jak tam spie to nie umiem zasnąc :evil:
 
 
moni 


Dołączyła: 22 Kwi 2005
Posty: 156
Skąd: Hradec Králové
Wysłany: Pon 07 Sie, 2006 17:18 


Juliette napisał/a:
czyli czekac az wyrosnie z tego

Chyba, ze ktos zna jakis sposob, ja nie znam.
Wspolczuje, wiem jak to boli, moja uwielbiala klasc sie na mojej twarzy i tak dizlowala, ze mialam ochote ja udusic.
Slodka byla :?
_________________
Happiness can only come from inside of you and is the result of your love.

"...różne są ptaki, są orły i kury, orły wzlatują wysoko pod chmury..."
 
 
Juliette 


Wiek: 26
Dołączyła: 27 Kwi 2005
Posty: 264
Skąd: Erfurt
Wysłany: Pon 07 Sie, 2006 17:29 


moni napisał/a:
Wspolczuje, wiem jak to boli, moja uwielbiala klasc sie na mojej twarzy i tak dizlowala, ze mialam ochote ja udusic.


no wlasnie, az mi sie przykro samej zrobilo, ze zaczelam miec takie mysli ze udusic go to MAŁO :P
_________________
" Niech żyją szaleńcy. Nieprzystosowani. Buntownicy. Możecie ich cytować, nie zgadzać się z nimi, gloryfikować ich lub oczerniać. Nie możecie tylko jednego: ignorować ich. Ponieważ to oni są motorem zmian. Oni popyjachą naprzód ludzkość. I choć wielu uzna ich za wariatów, my dostrzeżemy w nich geniuszy. Ponieważ tylko ludzie wystarczająco szaleni, by przypuszczać, że mogą zmieniać świat, naprawdę go zmieniają".
 
 
Mrówka 


Dołączyła: 01 Lip 2006
Posty: 196
Wysłany: Pon 07 Sie, 2006 20:07 


Juliette ja tez uwwazam ze musisz poczekac az podrosnie ale nie pozwol mu dominowac(tzn nie wpuszczaj go mimo ze mruczy) bo sie przyzwyczai i nic juz nie pomoze. ja mam kotke ktora miuczy ciagle pod drzwiami , przestaje i czatuje az ktos bedzie wychodzil to wtedy sie pcha do domu. a to pzrez to ze ja wpuszczalam jak byla taka malutka i m9ilutka. jest straszna do tego stopnia ze kiedys ja znalazlam spiaca w szafie :shock: zycze szczescia bo wiem ze koty sa uparte :)
 
 
sweet_girl
[Usunięty]

Wysłany: Pon 07 Sie, 2006 21:13 


a moze go troche zabardzo rozpiesciliscie??zobaczył ze mu tak dobrze z toba to teraz chce cały czas:)?Może gdybys byla nieugieta jedna ,druga noc (chociaz wiem ze te noce pewnie ciezkie by były)wkoncu by zobaczyl ze nic nie wskóra takim mruczeniem to by sobie chlopak odpuscił :wink: ja niestety ci nie pomoge,bo nigdy kota nie miałam i kotów nie lubie(tak aby je miec,bo tak do pogłaskania i poogladaniu u kogos to jak najbardziej:))
 
 
Pierre
[Usunięty]

Wysłany: Pon 07 Sie, 2006 21:22 


te koty ;-p zupelnie jak kobiety "D
 
 
moni 


Dołączyła: 22 Kwi 2005
Posty: 156
Skąd: Hradec Králové
Wysłany: Pon 07 Sie, 2006 21:41 


łosica napisał/a:
bo sie przyzwyczai i nic juz nie pomoze.

Do czego sie przyzwyczai?
Juliette, a Twoj starszy kotek?
Nasze wszystkie kotki, kiedy byly male w dzien spaly, a w nocy bralo je na zabawy, z czasem dostosowaly sie do naszego rytmu.
Malenstwo chce sie poprzytulkac nooo :D
_________________
Happiness can only come from inside of you and is the result of your love.

"...różne są ptaki, są orły i kury, orły wzlatują wysoko pod chmury..."
Ostatnio zmieniony przez moni Pon 07 Sie, 2006 22:12, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Mrówka 


Dołączyła: 01 Lip 2006
Posty: 196
Wysłany: Pon 07 Sie, 2006 21:43 


tak Juliette! trzeba byc twardym a nie mientkim :wink: nie daj sie nie pozwalaj na zbyt wiele :) trzymam za ciebie kciuki. a ty pierre.....jak kobiety? takie kochane i milutkie? przytulanki takie fajne? jeden co sie poznal i nas naprawde kocha :mrgreen:
 
 
Juliette 


Wiek: 26
Dołączyła: 27 Kwi 2005
Posty: 264
Skąd: Erfurt
Wysłany: Sro 09 Sie, 2006 20:43 


sluchajcie, wyszlam z zalozeniam ze lepiej bedzie jak sie przyzwyczaje do mruczenia nad uchem, jak do tykania zegara na przyklad ;) :lol:
dzis spal ze mna calutką noc, bez przerwy, jak sie poruszylam i mu przypomnialma ze leze kolo niego zaczynal mruczec od nowa za kazdym razem ehhh

a tu macie FOTO mojego diabła !

urósł troche juz, w ogole ma uszy duzy po matce syjamskiej ,smiszny taki

i niegrzeczny ! :evil: :wink:

http://www.empikfoto.pl/a...09kubus0056.jpg
_________________
" Niech żyją szaleńcy. Nieprzystosowani. Buntownicy. Możecie ich cytować, nie zgadzać się z nimi, gloryfikować ich lub oczerniać. Nie możecie tylko jednego: ignorować ich. Ponieważ to oni są motorem zmian. Oni popyjachą naprzód ludzkość. I choć wielu uzna ich za wariatów, my dostrzeżemy w nich geniuszy. Ponieważ tylko ludzie wystarczająco szaleni, by przypuszczać, że mogą zmieniać świat, naprawdę go zmieniają".
Ostatnio zmieniony przez Juliette Sro 09 Sie, 2006 20:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
kkatarina
[Usunięty]

Wysłany: Sro 09 Sie, 2006 20:46 


mnie sie nie otwiera nic i nic nie widze :?
 
 
Juliette 


Wiek: 26
Dołączyła: 27 Kwi 2005
Posty: 264
Skąd: Erfurt
Wysłany: Sro 09 Sie, 2006 20:50 




a teraz ??? kurde jak widze tego diabła to mam dreszcze :mrgreen: wlasnie na krzesle obok mi kotke wygonil zeby samemu sie polozyc...
EHH :D
_________________
" Niech żyją szaleńcy. Nieprzystosowani. Buntownicy. Możecie ich cytować, nie zgadzać się z nimi, gloryfikować ich lub oczerniać. Nie możecie tylko jednego: ignorować ich. Ponieważ to oni są motorem zmian. Oni popyjachą naprzód ludzkość. I choć wielu uzna ich za wariatów, my dostrzeżemy w nich geniuszy. Ponieważ tylko ludzie wystarczająco szaleni, by przypuszczać, że mogą zmieniać świat, naprawdę go zmieniają".
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Wersja do druku

Skocz do:  
Marzenia | Wiedźmaty Kociołek | dzikOń | Bydgoszcz

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
odwiedziny z innych stronstatystyki dzienne
Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl




Popularne tagi
medycyna  enka  serce  wymioty wstecz  zapalenie jajnika  z wytryskiem  yuzpe  nowe tabletki  kalisz  zapomniana tabletka w 4 tym tygodniu  depilacja  tabletki dla mężczyzn  spiralka  DUAC  nystatyna vp podczas okresu  ciąża bez seksu  plamienia podczas brania tabletek  majtki  okropny ból  lew  pominięcie tabletki w 2 tyg  naturalne metody  badanie hormonów  validol  opoznic okres  czy doszlo do zaplodnienia  novynette owłosienie  przerwa i antybiotyk  gdzie kupić  test ciążowy quick vue  zmiana godzin przyjmowania tabletek  FIGI  rui  przerwanie brania tabletek  pominięcie pierwszej tabletki  zakrzep  spóźnia  biostymina  torbiel  jakość krwawienia z odstawienia  natka87  opryszczka  preejakulat  3271  feminella vagi c  sperma w moczu  Kowalewska Renata  tabex  amoksycylina  VAGICAL  myjka parowa  labofarm  pecto drill  dni plodne kiedy sa  nuvaring+cena  72h po skutki  opalanie się  facelle  zeta max  krzem  naturalna antykoncepcja  desogestrel jak działa  tabletki a ciąża  opuchniete oczy  krwawienie na tabletkach  owsiki  ból sutków  lasocki  pms  czas owulacji  valerin  godzina dla ziemi  podbiał  vivien  nivea  działanie  ból jajnika  wykres temperatury  śluz niepłodny a plemniki  stewia  badanie krwi  tabletki po przerwie jak brać  gynalgin a kontracept  basal  vermox  gazowane  figura  ciąża a triquilar  niedobór krzemu  krwawienie po stosunku  colon  kiedy wziąć pierwszą tabletkę  artizia  laktacyd  cola  tradzik  krwawienia w czasie przerwy  alkochol  yasmin ulotka  16 pigułek 
Strona wygenerowana w 0.14 sekundy. Zapytań do SQL: 12