Antyforum
dla wszystkich, którzy wiedzą, skąd się biorą dzieci i wiedzą, co robić, by się nie brały ;)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Drodzy użytkownicy! FAQ, regulamin, spis tematów i szukajka nie gryzą!! Zachęcamy do korzystania :)
 wyniki jako: posty, tematy


Aborcja??

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: asiek
Pią 10 Sie, 2007 16:30
Aborcja??
Autor Wiadomość
magdusia 


Wiek: 24
Dołączyła: 15 Sty 2007
Posty: 334
Skąd: Częstochowa
Wysłany: Pią 10 Sie, 2007 15:28 Aborcja??




ja jestem\ byłam za... ale już nie wiem co myśleć...

link dla ludzi o mocnych nerwach...

http://www.smog.pl/wideo/11156/aborcja_drastyczne/
http://www.smog.pl/wideo/..._stronie_seksu/
http://www.usopal.com/dziecko.jpg
_________________

 
 
foxy
[Usunięty]

Wysłany: Pią 10 Sie, 2007 16:00 


Obejrzalam filmiki. Kiedys w telewizji widzialam program na tem temat i byl w porownaniu do filmow bardziej drastyczny... :roll:

Tyle, ile ludzi, tyle opinii, tyle wyrobionych zdan.
Ja osobiscie nie sadze, aby sie zdecydowala na aborcje. Jestem swiadoma tego, ze wspolzyje i ze moge zajsc w ciaze. Podjelismy ta decyzje razem i oboje jestesmy odpowiedzialni za swoje czyny. Jakby okazalo sie, ze jestem w ciazy, to nie zgodzilabym sie jej usunac...

Główka
Jak okruch
A na niej delikatne rysy oczu
Usteczka malutkie
Kreską narysowane...

Ledwo oczka widzą
Półmrok tylko

Rączki, które nigdy nie zaklaszczą
Małe nóżki...
Co nigdy nie będą biegać.

Nigdy nie powie:
Mama

Musi umrzeć...
Metalowa różdżka
Odbiera życie
Targa na kawałeczki drobne

Choć chce żyć
To umrzeć musi

Bo bedzie przeszkodą
Według Mamusi...
Autor- nieznany
 
 
m-s 


Dołączyła: 10 Sie 2006
Posty: 392
Skąd: inąd
Wysłany: Pią 10 Sie, 2007 16:12 


Kiedyś byłam za, teraz wiem, że nigdy bym tego nie zrobiła. Gdybym zaszła teraz w ciążę, to moje życie by się strasznie pokomplikowało, ale dalibyśmy radę. Aczkolwiek każdy ma swoje sumienie i nie potępiam kobiet, które się na to decydują. Swoją drogą, chyba był już taki temat... ;)
_________________

I AM in shape. Round IS a shape!
 
 
Pati 


Dołączyła: 25 Kwi 2005
Posty: 724
Skąd: :P
Wysłany: Pią 10 Sie, 2007 19:46 


Podobny temat już chyba kiedyś był... Ogólnie ja jestem za legalizacją aborcji (do określonego tygodnia, bo np. 24 tydzień to już wg. mnie przegięcie), przynajmniej byłaby nad nią jakaś kontrola, a ten kto chce ciążę usunąć to nawet teraz, gdy jest to nielegalne to i tak usunie. Ale jeśli chodzi o mnie osobiście to bym się nie poddała aborcji. Tzn. normalnie nie, bo gdyby się okazało, że dziecko ma jakieś wady, przez które po narodzeniu będzie skazane na wegetację, a nie normalne życie lub jeśli by chodziło o zagrożenie mojego życia to pewnie na aborcję bym się zgodziła... Ale tego nie wiem na pewno i mam nadzieję, że nigdy w takiej sytuacji nie będę... Natomiast jeśli ani mi ani dziecku nic by nie groziło to na pewno bym nie usunęła ciąży, nawet gdyby to była wpadka w najgorszym możliwym momencie życia!
_________________
You really are my ecstasy,
My real life fantasy...
- ATB "Ecstasy"


 
 
Mała Mi 


Dołączyła: 23 Kwi 2005
Posty: 177
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Pią 10 Sie, 2007 19:52 


Nikt przy zdrowych zmysłach nie powie, że aborcja jest OK i w razie czego podda się jej ze śpiewem na ustach. Czasami natomiast jest tzw. mniejszym złem i ratunkiem przed tragedią.
A pokazane filmiki są zwyczajną manipulacją. I to debilną na dodatek. Odkąd to płód potrafi krzyczeć ? Albo odkąd 8-12- tygodniowy płód ma 20 cm długości ?
_________________
"Kaznodziejów omijam z daleka, choć w kościołach oglądam obrazy.
Cenię talent i mądrość człowieka i nie ufam facetom bez skazy"
 
 
heidhr 


Wiek: 24
Dołączyła: 23 Maj 2007
Posty: 676
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Pią 10 Sie, 2007 19:59 


jak to ktoś kiedyś powiedział, żadna kobieta nie usuwa ciąży dla przyjemności...
jestem za wolnym prawem kobiet do aborcji połączonym z szerokim dostępem do wiedzy i do samej antykoncepcji.
teraz [nie będąc w ciąży] myślę, że usunęłabym, gdybym 'wpadła', ale mam nadzieję że nigdy nie będę musiała weryfikować tego przekonania.
_________________
:mrgreen: LEEGIAA!!! :mrgreen:
 
 
Niniel 


Wiek: 28
Dołączyła: 02 Maj 2006
Posty: 55
Skąd: Whitestock/ Hometown
Wysłany: Pią 10 Sie, 2007 20:11 


Jestem świeżo po lekturze "Regulaminu tłoczni win" J. Irvinga. Więc jestem na bieżąco z przemyśleniami na temat aborcji... Jestem za, za wolnym wyborem, to czy akurat sama poddałabym się takiemu zabiegowi, to już inna kwestia. Jestem za tym, żeby państwo kontrolowało warunki i kompetencje osób tym się zajmujących, żeby kobieta miała zapewnioną opiekę psychologa przed i po zabiegu...
_________________






In each relationship it's not
About love.
Just another funeral and
Just another girl left in tears.
 
 
Sonia 

Wiek: 23
Dołączyła: 25 Lut 2007
Posty: 184
Wysłany: Pią 10 Sie, 2007 23:50 


Ja też jestem za legalizacją aborcji... Sama bym się jednak aborcji nie poddała.
Moja mama była w trudnej sytuacji. Zaszła w ciążę w wieku chyba 33 lat. Zaciążyła mimo wkładki domacicznej. Po wielu badaniach okazało się, że jest bardzo duże zagrożenie życia mamy przy porodzie (mama ma nadciśnienie, nadwagę, słabe serce...). Miała już 3 córki, stwierdziła chyba, że podda się aborcji, żeby żyć. I co się okazało? Nie mogła jej dokonać legalnie. Mimo zagrożenia życia. Szczęście w nieszczęściu dalej wszystko potoczyło się tak, że mama poroniła i jest cała i zdrowa.
W takich przypadkach jestem jak najbardziej za aborcją. Tak samo jak Pati, uważam, że powinna być jakaś granica. Bez przesady, żeby usuwać 24-tygodniowy płód.

Sama bym się jednak tego podjęła. Kiedyś myślałam o tym, myślałam, że byłabym w stanie to zrobić. Na szczęście zmieniłam swoje zdanie. Bez bardzo poważnego powodu (jak zagrożenie życia, straszny niedorozwój płodu, itp.) nie usunę ciąży.
_________________

 
 
destiny 


Wiek: 23
Dołączyła: 23 Kwi 2005
Posty: 188
Skąd: Wlkp
Wysłany: Sob 11 Sie, 2007 00:14 


Sonia napisał/a:
Moja mama była w trudnej sytuacji


moja mama tez byla w trudnej sytuacji.ma bardzo rozlegla wade serca, byla po 30, a poza tym miala za soba juz dwa cesarskie ciecia (przy tej wadzie to i tak sic sic sic! tyle, ze wynikiem ciazy, ktora stworzyla bardzo duze zagrozenie dla jej zdrowia i zycia jestem ja. moja mama mogla mnei usunac (boze, jak to brzmi..), ale nie zrobila tego.. kiedys powiedziala, ze jak juz dowiedziala sie o ryzyku dla jej zdrowia, to kochala mnie duzo bardziej niz sama siebie i nie moglaby usunac ciazy. dodam, ze przekonania religijne nie maja w tym przypadku nic do rzeczy.

osobiscie jestem za legalizacja, chociaz mysle, ze sama bym nie usunela ciazy. decydujac sie na seks, jestem swiadoma, ze moge zajsc w ciaze.
 
 
Pati 


Dołączyła: 25 Kwi 2005
Posty: 724
Skąd: :P
Wysłany: Sob 11 Sie, 2007 20:42 


destiny napisał/a:
decydujac sie na seks, jestem swiadoma, ze moge zajsc w ciaze.


Bardzo mądre słowa! Tego każdy powinien być świadom.
_________________
You really are my ecstasy,
My real life fantasy...
- ATB "Ecstasy"


 
 
alex
[Usunięty]

Wysłany: Sob 11 Sie, 2007 21:01 


Ja myślę, żę aborcje powinna być możliwa tylko w sytuacji, gdy:
*ciąża zagraża życiu matki
*ciąża jest wynikiem gwałtu
*wiadomo, że dziecko będzie chore
 
 
Wampirek 


Wiek: 22
Dołączyła: 23 Sie 2006
Posty: 406
Skąd: Zielony kawałek Wielkopolski
Wysłany: Sob 11 Sie, 2007 21:17 


ja uznaje tylko 2 pierwsze punkty alex ale to moje zdanie ;)
_________________
Nie może być dla kobiety większej udręki niż mężczyzna, który jest tak dobry, tak wierny, tak kochający, tak niepowtarzalny i który nie oczekuje żadnych przyrzeczeń. Po prostu jest i daje jej pewność, że będzie na wieczność.

Boisz się tylko, że ta wieczność – bez tych wszystkich standardowych obietnic – będzie krótka.

S@motność w Sieci J.L. Wiśniewski


 
 
alex
[Usunięty]

Wysłany: Sob 11 Sie, 2007 21:28 


Wampirek napisał/a:
ja uznaje tylko 2 pierwsze punkty alex ale to moje zdanie ;)

Moim zdaniem Drogi Wampirku :wink: punkt drugi i trzeci to to samo. W obu jeśli matka wie, że nie obdarzy tego dziecka uczuciem może to (aborcja) zrobić i to jest jej wybór. Myślę, że normalna kobieta bedzie chciała wychować dziecko, ale musi móc podjąć decyzję.
 
 
Wampirek 


Wiek: 22
Dołączyła: 23 Sie 2006
Posty: 406
Skąd: Zielony kawałek Wielkopolski
Wysłany: Sob 11 Sie, 2007 21:31 


no ale jednak dziecko z gwałtu to nie to samo co dziecko z miłosci choć dzidzia nie jest niczemu winna
_________________
Nie może być dla kobiety większej udręki niż mężczyzna, który jest tak dobry, tak wierny, tak kochający, tak niepowtarzalny i który nie oczekuje żadnych przyrzeczeń. Po prostu jest i daje jej pewność, że będzie na wieczność.

Boisz się tylko, że ta wieczność – bez tych wszystkich standardowych obietnic – będzie krótka.

S@motność w Sieci J.L. Wiśniewski


 
 
Mała Mi 


Dołączyła: 23 Kwi 2005
Posty: 177
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Sob 11 Sie, 2007 21:39 




Wampirek napisał/a:
ja uznaje tylko 2 pierwsze punkty alex ale to moje zdanie

Czyli Twoim zdaniem zgwałcona kobieta powinna być w majestacie prawa zmuszona do urodzenia dziecka ?
_________________
"Kaznodziejów omijam z daleka, choć w kościołach oglądam obrazy.
Cenię talent i mądrość człowieka i nie ufam facetom bez skazy"
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Wersja do druku

Skocz do:  
Marzenia | Wiedźmaty Kociołek | dzikOń | Bydgoszcz

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
odwiedziny z innych stronstatystyki dzienne
Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl




Popularne tagi
potencja  rosna piersi  bellissima  łaskotki  usunac ciaze  węgorz  postinor skutki uboczne  krem bb  novynette odstawienie  import rownolegly  belissa sun  leki a tabletki  wybielanie zębów  śluz w czasie owulacji  tabletki niepełnoletnia  majeranek  pyralgina  dwa razy tabletka  wkładka  tabletki na katar  stosunek przerywany w dni plodne  suchosc pochwy  taromentin alkohol  osłabianie tabletek  globulka  bol jajników a tabletki  pozycja  cerazette+ulotka  nervosol  uronat  escapelle w Irlandii  l-karnityna  tatuaż  łączenie opakowań  everyday minerals  otarcia  tabletki i wpadka  żyły  plamienia zamiast krwawienia  tantum rosa  dalacin  biegunka, wymioty a tabletki  augmentin  ceny tabletek anty  enterol  przerwa w braniu  citizen  tabletki dopochwowe  astma  Depo-Provera  osłabienie tabletek  5 zamiast i  Zwymiotowalam tabletkę  żeń szeń  wpływ na działanie  doppler  bóle brzucha  Dziurawiec zwyczajny  grypa  stosunek do końca  pominięcie tabletek  acodin  testy krwi  cilest i włosy  skuteczność novynette  gestodenum  przerwa+7+dniowa+w+tabletkach  zmiana terminu krwawienia  plamienie śródcykliczne  kubuś  bioprazol  scorbolamid  1 tydzień  wklęsłe sutki  badania przed tabletkami  alveo  tabletki a niepłodność  podróż  mleko  bobo  codeine phosphate  wkładka antykoncepcyjna  yasmin opinie  nimesil  furagin  klarytromycyna  mercilon ciśnienie  pęcherzyk graffa  brunatne  divascan  perełki z odzysku  28 tabletek  biegunka w czasie przerwy  od kiedy działają tabletki  zaparcia  urosal  antybiotyk interakcje  novenette  krwawienie stosunek  odstawieniu 
Strona wygenerowana w 0.16 sekundy. Zapytań do SQL: 14