Witam Was.
Przegrzebałam tematy o witaminach, niemniej jednak wszystkie dotyczyły konkretnych preparatów, a ja się zastanawiam jak to jest z łykaniem 2 różnych zestawów witaminowych.
Z racji lekkiego niedoboru żelaza biore plusssz żelazo + multiwitamina skład:
wit E - 10mg (100%)
tiamina - 1,4mg (100%)
ryboflawina - 1,6mg (100%)
niacyna - 18mg (100%)
kwas pantotenowy - 6mg (100%)
wit B6 - 2mg (100%)
kwas foliowy - 200ug (100%)
wit B12 - 1ug (100%)
biotyna - 150ug (100%)
wit C - 60ug (100%)
żelazo - 4,67mg (33,3%)
[w nawiasach procentowe dzienne zapotrzebowanie

]
chciałabym zaczać łykać capivit piękne włosy, ale na stronie znalazłam skład:
Kwas askorbinowy, niacyna, D-pantotenian wapnia, chlorowodorek pirydoksyny (witamina B6), fosforan sodowy ryboflawiny (witamina B2), monoazotan tiaminy (witamina B1), kwas foliowy, D-biotyna, cjanokobalamina (witamina B12)
i te witaminy się pokrywają.. i nie wiem, czy łykając jedno i drugie (oczywiście nie równocześnie, tylko jedno rano drugie wieczorem) nie przedawkuje?
Czy organizm wydali nadmiar? Po prostu nie chce przedobrzyć...
zwłaszcza że na obu preparatach napisane jest przy nie przekraczać dziennej zalecanej dawki
z góry dziękuje za pomoc