Od kiedy biorę tabletki (5 miesięcy) cierpię z powodu zbierającej się w piersiach wody - bolą jak cholera i urosły o rozmiar (rozstępy jak po ciąży ). Gin mówi, że nie ma mi na co zmienić, bo żadne tabletki nie mają mniej EE niż Sylvie20. Zaproponowała mi jedynie plastry, ale co do nich nie jestem przekonana ze względów finansowych i estetycznych, poza tym to nie jest dla mnie dobry moment na zawirowania hormonalne i przeżywanie znów pierwszomiesięcznych wahań nastroju.
Postanowiłam więc poszukać czegoś na własną rękę, co by pomogło mi z tą wodą, bo poza tym czuję się na Sylvie bardzo dobrze.
Znalazłam tabletki Aqua-Femin, o których producent pisze: Preparat polecany osobom cierpiącym na nadmierne zatrzymanie wody w organizmie i w rezultacie opuchnięte okolice oczu, twarzy i kończyn.
Skład: 1kapsułka zawiera 2 kapsułki zawierają
Zielona kawa 7,5mg 15mg
Cykoria 10mg 20mg
Perz 125mg 250mg
Pokrzywa 175mg 350mg
I tu pytanie do forumowych farmaceutek, ale nie tylko: czy ten skład może rzeczywiście zadziałać przy moim problemie? Brzmi niezbyt przekonująco, a cena nie powala (40 zł za 60 tabletek), może lepiej kupiłabym sobie jakąś herbatkę ziołową....
alamakota, Lekarz wprowadza Cie w blad. Bierzesz tabletki III generacji, ktore sprzyjaja zatrzymywaniu wody. Tabletki IV generacji nastomiast maja czynnik odprowadzajacy wode i teoretycznie pomagaja przy problemach takich jak Twoj. LEkarz powinien w pierwszej kolejnosci zaproponowac przejscie na Yasminnele lub odpowiednik. Oczywiscie IV generacje ma cala serie przeciwwskazan, ale o tym Twoj lekarz powinien wiedziec.
Gin ma racje, ze obnizenie zawartosci hormonu teoretycznie powinno pomoc, ale proponownaie plastrow to w tym momemncie glupota - plastry maja o wiele wiecej hormonow niz jakiekolwiek inne tabletki. Jesli chcec obnizyc dawke mozesz zejsc z 0.02 do 0.015 - chociazby NR. Poza tym NR ma mniejsze dzialanie ogolnoustrojowe i - przynajmniej w teorii - powinien miec mniej skutkow ubocznych. W tej sytuacji jednak musisz liczyc sie z kosztami - ok 50pln za cykl.
Trzecia opcja to minipigulka. Jest oczywiscie minimalnie mniej skuteczna i trzeba byc rygorystycznym w braniu, ale na silne bole piersi powinna pomoc.
A co do samego srodaka - ja np. wierze w ziola i ich dzialanie. Jestem pewna, ze do pewnego stopnia pomagaja - innym mniej innym bardziej, ale cena 40pln za miesieczna kuracje (2 kapsulki dziennie) to lekka przeginka. Jak sama piszesz - sklad nie powala, nie wiem czy 15mg zielonej kawy, troche kawy zbozowej (cykoria) i pokrzywa sa rzeczywiscie tyle warte. Na pewno specyfik Ci nie zaszkodzi, tylko kieszen bedzie bolala.
Ze swojej strony moge polecic diete - 3/4 dni na samych proteinach powinny odsaczyc Ci organizm na kilka/kilkanascie tygodni. Ja pod Dukanie bylam bardzo zadowolona. W codziennej diecie trzeba wykluczyc jasne pieczywo, cukry, makarony i ryz.
Radze wiec przejsc sie do lekarza raz jeszcze, a jak to nie pomoze - zmienic lekarza. Ja bym nie wytrzymala 5 miescy z bolem piersi.
_________________ No sense of doubt for what you could achieve.
I'd help you out, I've seen the life you wish to live.
Gin ma racje, ze obnizenie zawartosci hormonu teoretycznie powinno pomoc, ale proponownaie plastrow to w tym momemncie glupota - plastry maja o wiele wiecej hormonow niz jakiekolwiek inne tabletki.
Toż to jej powiedziałam, a ona stwierdziła, że dawki z plastrów nie da się porównać z dawką z tabletek i że nic mi nie zaszkodzi, jak spróbuję.
NR nie wchodzi w grę, totalnie mnie nie przekonuje forma, choć rzeczywiście zarówno pod względem dawki hormonów jak i innych zalet (chociażby pamięć o tym raz w miesiącu) byłabym za.
Jeśli chodzi o minipigułkę, to chyba też odpada - zdecydowałam się na hormony między innymi ze względu na nieregularne okresy.
Wychodzi na to, że muszę się przejść do innego lekarza, bo nie uśmiecha mi się wykłócanie z ginekolog, żeby mi przepisała yasminelle
[ Dodano: Nie 27 Lis, 2011 12:07 ]
Botica napisał/a:
Ze swojej strony moge polecic diete - 3/4 dni na samych proteinach powinny odsaczyc Ci organizm na kilka/kilkanascie tygodni. Ja pod Dukanie bylam bardzo zadowolona. W codziennej diecie trzeba wykluczyc jasne pieczywo, cukry, makarony i ryz.
Nie wiem, czy przeżyję 4 dni na praktycznie samym mięsie, bo na co dzień spożywam go szczątkowe ilości, a z kolei jogurty i serki są dla mnie średnio wydajnym źródłem energii...
Toż to jej powiedziałam, a ona stwierdziła, że dawki z plastrów nie da się porównać z dawką z tabletek i że nic mi nie zaszkodzi, jak spróbuję.
Jasne, jej kieszeni za to na pewno pomoże niech sobie doczyta raporty z badań nad Evrą, przecież w USA to jest OFICJALNA informacja na stronie producenta, że plastry wydzielają do organizmu na dobę więcej niż w przypadku, gdyby zażywało się pigułki z 0,035 mg etinylestradiolu. Wypadałoby zatem, żeby się może dokształciła.
_________________ And I remembered 'The Fourteenth Book of Bokonon', which I had read in its entirety the night before. 'The Fourteenth Book' is entitled, 'What Can a Thoughtful Man Hope for Mankind on Earth, Given the Experience of the Past Million Years?'
It doesn't take long to read 'The Fourteenth Book'. It consists of one word and a period.
This is it:
'Nothing.'
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Dała mi nawet broszurkę Evry, zawierającą informację: "Plaster uwalnia 203 mikrogramy norelgestrominu i 33,9 mikrogramów etynyestradiolu w ciągu 24 godzin."
Nie wiem, czy przeżyję 4 dni na praktycznie samym mięsie, bo na co dzień spożywam go szczątkowe ilości, a z kolei jogurty i serki są dla mnie średnio wydajnym źródłem energii...
Jesli nie jesz praktycznie meisa, nabialu w ogole, to czym sie najadasz do syta? Gdzie proteinki?
Powiem Ci szczerze, ze dla mnie ta dieta tez byla sci-fi, ale prawda jest taka ze uczucie glodu i pustosc w zoladku to ostatnie, na co mozesz narzekac. Ale nie offtopujmy.
Jesli nie jestes zagrozona zakrzepica, mysle, ze powinnas pomyslec nad zmiana na IV generacje.
Justyce napisał/a:
Jasne, jej kieszeni za to na pewno pomoże
Taaa... Raz mialam lekarza, ktory zaproponowal mi zmiane na lepsze i nowoczesniejsze... Powinno im sie sprejem stawiac karne k. na dziwach gabinetu.
_________________ No sense of doubt for what you could achieve.
I'd help you out, I've seen the life you wish to live.
alamakota, ja też nie mogłam się przekonac do NR, przez pierwsze dwa dni wyciagnełam i wsadziłam z go z powrotem chyba 30 razy
wcześniej brałam novynette i też bolały mnie piersi 1 trzecim tygodniu - masakra.
po NR problem zniknął.
Zoe, głównie przeszkadza mi kwestia seksu z NR w środku ktoś kiedyś na forum pisał o placebo NR, chciałabym takie dostać i spróbować, jak się z tym będę czuć.
Generalnie uważam NR za wart swojej ceny, w przeciwieństwie do plastrów, ale już sobie wyobrażam swoje schizy: ciekawe czy on czuje, a co jak nie będę mogła wyjąć itd
[ Dodano: Nie 27 Lis, 2011 15:19 ]
Botica napisał/a:
Jesli nie jesz praktycznie meisa, nabialu w ogole, to czym sie najadasz do syta? Gdzie proteinki?
Mięso jem, z tym, że rzadko, nabiał też, ale w formie: kanapka z serem i papryką, pomidorem, dużo warzyw.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum