Armia polska pozostanie dłużej w Afganistanie
Teraz to już sama nie wiem, ale odniosłam wrażenie przed wyborami, że mieli wycofać w końcu naszych chłopaków...Nie rozumiem dlaczego nadal tam siedzimy Mało trumien już wróciło?
"ŻEBY TYLKO CHŁOPAKI SIĘ NIE ZAGAPILI-DŁUŻEJ OD SWOICH IDOLI Z USA TAM POZOSTAJĄC"
_________________
Jeżeli co drugi twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać..
SFR, chłopaki jadą tam dobrowolnie, zarabiają grube pieniądze i są świadomi ryzyka. Mając wojskowych w bliskiej rodzinie, wiem, że ludzie są chętni by tam jeździć, nie wspomnę już o tym, że mój M. jest po skoleniu wojskowym dla dziennikarzy i wszystko zapowiada, że pojedzie jako korespondent. ( tak, w przyszłym tygodniu obcina włosy )
Ja osobiście jestem przeciwna by wycofywano wszystkie kontyngenty.
Nabieramy tam doświadczenia, mamy do czynienia z wojną, wojskiem, nie jakimiś popierdułkami, co w wojsko się bawią.
Kolejna sprawa, taka służba pozwala nawiązać lepsze stosunki polityczno-gospodarcze, których ja do tej pory nie wykorzystaliśmy, poza F16. Mamy potencjał, możliwości, lepszy rozwój armii, decyzja, że tam zostają nie była podjęta pochopnie.
Coś za coś.
Nabieramy tam doświadczenia, mamy do czynienia z wojną, wojskiem, nie jakimiś popierdułkami, co w wojsko się bawią.
Ale, że co, że potrzebujemy? Polska nie USA żeby w każdy regionie wojny toczyła. Norwegia nas zaatakuje? Białoruś?
ironia napisał/a:
których ja do tej pory nie wykorzystaliśmy, poza F16
Nie kpij, błagam. Dostaliśmy wycofywane, używane najgorsze gówna. Polska miała możliwość zakupu nowych szwajcarskich Gripenów, ale przez te "lepsze stosunki" wybraliśmy takie ścierwa.
W Bydgoszczy mamy Wojskowe Zakłady Lotnicze, w których F16 są serwisowane, psują się tak często że piloci nie mają kiedy w Krzesinach na nich latać.
_________________ walk the earth, meet people... get into adventures... Whois IP | EECrew.net
Konrad błagam, te samoloty fabrycznie nowe były. Są w jednostce w Łasku, akurat znajomy jest pilotem... Polecam w takim razie rozmowę z mjr Krzysztofem Jewgiejukieim, on Ci wszystko wyjaśni. Ne będziesz dalej siał plot o "starych" F16. Samoloty mają inne wyposażenie niż te, które było w pierwszych modelach... Są dobrymi, przystosowanymi do realiów międzynarodowych.
Gripen, tak, samolot nieprzystosowany do realiów NATO. Plus unowocześńienie tych samolotów dałoby kolejne lata czekania i zabrałoby pokłady finansowe.
No i nie czerpię tego z suchych źródeł. Mój ojciec jest mechanikiem samolotowym ( wyuczenie się tego dało mu później ogromne korzyści, bo do tej pory pracuje dla aeroklubów). Właśnie doświadczenie zdobywał w Bydgoszczy jak i Łasku.
SFR, chłopaki jadą tam dobrowolnie, zarabiają grube pieniądze i są świadomi ryzyka. Mając wojskowych w bliskiej rodzinie, wiem, że ludzie są chętni by tam jeździć
SFR, Ty chyba nie rozumiesz znaczenia wyrażenia "misja pokojowa" .
Misja pokojowa - jest to działanie stosowane między innymi przez Organizację Narodów Zjednoczonych środkami o charakterze militarnym, w celu utrzymania lub przywrócenia międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa, bądź to przez zmianę sytuacji stanowiącej groźbę dla pokoju, bądź to dla ułatwienia pokojowego załatwienia sporu, bądź to dla zainicjowania akcji w związku z groźbą naruszenia pokoju.
ironia, rozumiem ale dzięki za definicję
Nasi mężczyźni jadą dobrowolnie, pewnie część marzy o udziale w takich akcjach, część ze względu na pieniądze. No ale powiedzcie mi, czy nie było mówione że wycofają już nasze wojska? Bo mnie się wydawało, że tak a teraz prezydent znów podpisał, że jeszcze tam zostaną...
_________________
Jeżeli co drugi twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać..
dwa - SFR, rzucasz frazesami i po raz kolejny mam wrażenie, ze w ogóle nie masz pojęcia o temacie, który poruszasz.
Ja sama o swoich poglądach nie chcę dyskutować, ale polecam zainteresować się zasadami członkostwa w NATO i z czego wynika przedłużanie kontyngentu.
A co do dobrowolności - pytanie do zorientowanych, na szybko mi nic nie wpadło w oko.
Czy to nie jest tak, ze jakby nie było chętnych jako takich, to wysyłano by żołnierzy po prostu, z rozkazu?
W sumie samo bycie w armii jest w tej chwili dobrowolne
_________________ /Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
No właśnie nie znam tematu dokładnie, dlatego chce pogadać z osobami, które coś na ten temat wiedzą. Moja widza opiera się tylko na tym, co media podają. Z autopsji wiem tyle, że kiedyś jak szło się do wojska, to trzeba było podpisać oświadczenie, że zgadza się na ewentualny wyjazd na misje. Mówił mi o tym kolega, który wrócił z wojska. Nie wiem ile jest w tym prawdy.
_________________
Jeżeli co drugi twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać..
SFR brak Ci wiedzy to po co wyrażasz opinię? Nawet w czasach poborowych tylko żołnierze zawodowi wyjeżdżali na misje. Skoro ktoś idzie do wojska to musi się liczyć z tym, że mogą go wysłać nie tylko na misję pokojową ale i na wojnę.
_________________ "Kobieta musi mówić żeby wiedziała co myśli."
Czy to nie jest tak, ze jakby nie było chętnych jako takich, to wysyłano by żołnierzy po prostu, z rozkazu?
Ja mogę to potwierdzić. Nie wiem jak z Afganistanem, natomiast do Iraku była taka zasada - (oczywiście żołnierze zawodowi) - albo jedziesz z rozkazu, albo nie jedziesz i nie przedłużamy ci kontraktu, nie masz czego szukać w wojsku. (oczywiście nikt tego oficjalnie nie mówił)
Oczywiście wiązało się to z dobrą kasą - natomiast dużo osób pojechało tam z obowiązku.
Natomiast zasada jest taka, skoro ktoś podejmuje decyzję, że idzie dobrowolnie do wojska zawodowego to niejako ( w moim rozumieniu) zgadza się na takie misje ..... chyba na tym to polega.
Są straty ale każda misja, nawet pokojowa je za sobą niesie ....... wszyscy mają taką świadomość.
Wojsko nabiera tam doświadczenia.
Za to znam chłopaka który dość długo stacjonował na wzgórzach Golan i tam, jak opowiadał to są wakacje - koszmarna strata pieniędzy.
Byliśmy/jesteśmy w Iraku, Syrii, Afganistanie, Bośni i Hercegowinie, Syrii, Libanie, Kosowie, Kongu i w Czadzie.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Linka Sro 12 Paź, 2011 17:19, w całości zmieniany 1 raz
Ja mogę to potwierdzić. Nie wiem jak z Afganistanem, natomiast do Iraku była taka zasada - (oczywiście żołnierze zawodowi) - albo jedziesz z rozkazu, albo nie jedziesz i nie przedłużamy ci kontraktu, nie masz czego szukać w wojsku.
Oczywiście wiązało się to z dobrą kasą - natomiast dużo osób pojechało tam z obowiązku.
Ja też to mogę potwierdzić. Znajomy mi chłopak do Iraku pojechał, bo -tu patrz powyżej, ale do Afganistanu poleciał zarabiać na wesele. Narzeczonej naściemniał, że jedzie do USA na szkolenie... Także różnie to bywa.
_________________
In each relationship it's not
About love.
Just another funeral and
Just another girl left in tears.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum