Wiem wiem, jest lato, można się naturalnie opalić, ale trudno to robić bojąc się o każdy pieprzyk. Dołączam do grona tych co to się maziają ziają sopot. Mi każdy balsam śmierdział...ten nie powiem, też był paskudny- jak posmarowałam w dzień, jechał na odległość, jak na noc zastosowałam to nawet pościel nie śmierdzi...

po dave i jonson byłam pewna, że ten smród mnie obudzi, ale nic się takiego nie stało.
Więc polecam, kosztuje u mnie ok 8 zł.

Wiem, że ta moja opalenizna dla niektórych opalenizny nie przypomina, ale mnie się podoba, że nogi sztucznie nabrały koloru naturalnie spalonych rąk(zdjęcie nie oddaje do końca jaki mają kolor...i tak, jestem taka biała

).


