Aguu, jeden test zaliczyl, ale chce jej uzyc przynajmniej 3 razy, zanim pochwale
po pierwszym uzyciu duraline sikalam po nogach z zachwytu - kazde nastepne bylo katastrofalne
_________________ welcome to our world, we are the wasted youth and we are the future too.
Ja wczoraj też nabyłam bazę "I love stage" i jestem z niej zadowolona, bo po całym dzisiejszym dniu cienie trzymają się bez zmian.
heidhr napisał/a:
wrrrrrrrrrrr mi się roluje sama baza
a cień z inglota odcisnął się po 30 minutach od nałożenia...
czyli w moim przypadku z bazą gorzej, niż bez. może zużyję jako korektor na cienie, bo przynajmniej tu chyba daje radę... ale mocno się rozczarowałam
heidhr spróbuj zmatowić powiekę po nałożeniu bazy. Ja po nałożeniu bazy pudrowałam powiekę do momentu, aż przestała się kleić a potem normalnie malowałam się cieniami.
_________________ "Kobieta łatwa do zdobycia może być trudna do zniesienia..."
Ja się będę "uczyć" jak używać, pytałam się czemu zmienili opakowanie, pani w sklepie powiedziała, że było coraz więcej głosów, że słoiczek jest mało higieniczny itd.
Pytanie - pudrować bazę? Czy nie pudrować?
O to zrobię tak, nie nałożę nic na powieki ( podkładu itd) i samą bazę, poczekam chwilkę aż się wchłonie i spróbuję
Jak patrzyłam na dłoni to faktycznie, baza fajnie wydobywa kolor z cieni
Mimo iż inglotowskie cienie utrzymują się na moich powiekach długo bez rolowania, odbicia itd. to po waszych opiniach chyba skuszę się na bazę z Hean. Jak mi z nią nie pójdzie dobrze współpraca, to kupię Artdeco, tym bardziej, że na allegro po 20 zł jest
plusy
- przedluza trwalosc cieni, wyciaga trochę ich kolor, dzieki niej nie zbierają sie (albo mniej) w zalamaniu powieki i wolniej bledną - zauwazylam, ze nie ze wszystkimi cieniami sobie radzi, ALE to pewnie cecha osobnicza tych cieni
- poreczne opakowanie
- duza pojemnosc
- niska cena
- zapach
- konsystencja, ktora w miare uplywu czasu nie gestnieje/twardnieje
minusy
- moze byc problem z dostepnoscia
- nie wspolgra z podkladem (u mnie to krem bb ) chodzi mi o to, ze moje powieki sa troche czerwone, widac zylki, generalnie bez szalu - a poniewaz baza nie ma koloru zadnego (moglaby byc troche cielista, no!), to by wyrownac powieki musialabym klasc cos na nie... a jesli poloze, to baza nie działa w ogole - cienie sie roluja szybko, znikają - to jest dla mnie najwiekszy jej minus, bo nie lubie stosowac bezowych cieni wyrownujacych kolor oka
- trzeba ja dokladnie rozmasowac na powiece - raz czy dwa zdarzylo mi sie, ze w kaciku oka mialam mini-grudki, ale tylko przez swoja nieuwage
tak wiec poza tym jednym minusem - uzywam jej regularnie, ilekroc klade jakis cien na oko i jestem zadowolona. aaaale... pewnie pozniej sprobuje wrocic do virtual (rozmieszanej z gliceryna) albo sprobuję artdeco, bo one mają lekki kolor.
_________________ welcome to our world, we are the wasted youth and we are the future too.
Czy tę bazę Hean dostanę w Naturze?
(zachęciła mnie Aguu udostępniając jakieś promocyjne zdjęcie na fejsie a że moją ArtDeco pożyczyłam przyjaciółce i jakoś ciągle zapominam się o nią upomnieć to postanowiłam sobie sprawić Hean )
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum