Wiem, ze temat o cieniach, ale czy próbowałyście bazę Bee You z Sephory? Podobno rewelacyjna. U mnie też się cienie tak słabo trzymają.
_________________ "Czemu się budzę o czwartej nad ranem i włosy Twoje próbuję ugłaskać? Lecz nigdzie nie ma Twoich włosów... Jest tylko blada nocna lampka..."
Wiek: 24 Dołączyła: 23 Maj 2007 Posty: 676 Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Sob 28 Maj, 2011 15:45
zawsze pudrowałam powieki i było ok, nie potrzebowałam bazy. a też baza mi nie pasi, bo wyciąga kolor, a mam takie śliczne szaro-mysie cienie, w sam raz na co dzień były, jakby na oczach były tak intensywne jak w pudełku, to na uczelnię bym z nimi nie poszła.
może być tak, że na suchej skórze gorzej się trzymają?
klima na siłowni chyba zaczyna mi się we znaki dawać, ale jeszcze nie tak mocno, żebym była pewna, czy to to
no nie wiem, zazwyczaj to tłuste mają problem z trwałością cieni...?
ja z tanich baz polecam Joko Virtual Eyeshadow Base, na allegro kilkanaście złotych kosztuje (już z wysyłką), kolor podbija delikatnie, ale za to zwiększa trwałość cieni.
_________________ welcome to our world, we are the wasted youth and we are the future too.
...a jesli na serio masz parcie na gotowe palety no to polecam Ci allegro, sklepy internetowe (kapitalne palety Sleeka masz tanio do kupienia na paatal.pl - wychodza taniej od Inglota, jakos imo rownie dobra)
choc jednak Inglot to Inglot, kiedys wykupie cale stoisko
AHA! i najwazniejsza przy cieniach jest baza! podbije kolor (albo i nie), przygotuje powieke na nalozenie cienia, przedluzy trwalosc i bedzie zapobiegac gromadzeniu sie ich w zalamaniu (jesli masz tendencje)
_________________ welcome to our world, we are the wasted youth and we are the future too.
Ja chyba też, bo składanie paletek robi strasznie dużą radochę
stotka napisał/a:
i najwazniejsza przy cieniach jest baza! podbije kolor (albo i nie), przygotuje powieke na nalozenie cienia, przedluzy trwalosc i bedzie zapobiegac gromadzeniu sie ich w zalamaniu (jesli masz tendencje)
Chciała się pochwalić przy tej okazji, że zaczęła używać Duraline jako bazy w następujący sposób: bierę kropelkę na palec, rozsmarowuję na powiece (całej, łącznie z brwiami, bo robię też makijaż brwi) - i na to, jak sobie trochę wyschnie (po kilku minutkach dosłownie), nakładam cienie. Trzeba nakładać delikatniej, troszkę inaczej (ja to robię takimi "pacnięciami"), bo jest ryzyko zrobienia sobie na oku zajebistej plamy, cienie też troszeczkę trudniej się rozcierają (dlatego warto poczekać, aż podeschnie), ale za to trwałość jest potem nie do pobicia.
_________________ And I remembered 'The Fourteenth Book of Bokonon', which I had read in its entirety the night before. 'The Fourteenth Book' is entitled, 'What Can a Thoughtful Man Hope for Mankind on Earth, Given the Experience of the Past Million Years?'
It doesn't take long to read 'The Fourteenth Book'. It consists of one word and a period.
This is it:
'Nothing.'
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Wiek: 18 Dołączyła: 23 Maj 2011 Posty: 228 Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Pon 27 Cze, 2011 23:43
Justyce napisał/a:
To, że będziesz miała zestaw wielu kolorów, to jedno, ale drugie - liczy się jeszcze jakość.
wiem o tym doskonale, ale też czasem firma mniej wychwalana i mniej prestiżowa okazuje się mieć dobrej jakości niektóre produkty
poza tym myślę, że jak się walnie jakąś bazę, to i nawet gówniany cień może coś z siebie dać tylko właśnie, nad JAKĄŚ bazą trzeba pomyśleć (tak całkiem serio mi jako baza służy... korektor w pędzelku, taki ten wykręcany ale śmiechy, chichy, nieźle się cienie trzymają )
tak całkiem serio mi jako baza służy... korektor w pędzelku, taki ten wykręcany ale śmiechy, chichy, nieźle się cienie trzymają )
Wcale mnie to nie dziwi, szczerze mówiąc - wiele kosmetyków kolorowych można zastosować na inny sposób, więc jak pasuje, to używaj ja swego czasu widziałam patent na rozświetlenie i roztarcie cienia za pomocą wazeliny lub bezbarwnego błyszczyka
marecka napisał/a:
wiem o tym doskonale, ale też czasem firma mniej wychwalana i mniej prestiżowa okazuje się mieć dobrej jakości niektóre produkty
No właśnie taki Essence ma na przykład cienie z regularnej oferty bardzo dobre, ale sezonowe paletki nadają się na śmietnik
Kolor dobrze podbija wyżej wspomniany Duraline z Inglota, jest piekielnie wydajny, więc starcza na sto lat chyba, tylko trzeba uważać przy nakładaniu cieni - tak jak pisałam w poprzednim poście. Można za jego pomocą zrobić też dowolnym cieniem kreskę eyelinerową
_________________ And I remembered 'The Fourteenth Book of Bokonon', which I had read in its entirety the night before. 'The Fourteenth Book' is entitled, 'What Can a Thoughtful Man Hope for Mankind on Earth, Given the Experience of the Past Million Years?'
It doesn't take long to read 'The Fourteenth Book'. It consists of one word and a period.
This is it:
'Nothing.'
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Ja tam uważam że bez bazy to 98% cieni po godzinie już nie będzie widać albo zostanie po nich jakaś kupa typu kreski na powiece bo cienie się zbiorą w załamaniach. Choć wiadomo, różne są powieki. Najlepsze cienie wg mnie to Urban Decay - napigmentowane tek mocno że ciemny można zakryć jasnym beżem i mają niesamowitą kremową konsystencję .
Pod cienie mam Duraline i bazę ArtDeco. No i sama nie wiem... niby ok ta ArtDeco, mam drugie opakowanie ale następnym razem kupię inną, tańszą. Albo bazę Lumene. ArtDeco bardzo szybko zasycha mi w pudełeczku a potem jak to próbuję rozsmarować na powiece to robi gluty, blee. A! miałam jeszcze Primer Potion od Urban Decay i moim zdaniem najlepsza.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum