Antyforum
dla wszystkich, którzy wiedzą, skąd się biorą dzieci i wiedzą, co robić, by się nie brały ;)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Drodzy użytkownicy! FAQ, regulamin, spis tematów i szukajka nie gryzą!! Zachęcamy do korzystania :)
 wyniki jako: posty, tematy


Będziemy mieć psiaka!!

Poprzedni temat «» Następny temat
Będziemy mieć psiaka!!
Autor Wiadomość
Zoe 


Wiek: 27
Dołączyła: 28 Kwi 2005
Posty: 296
Skąd: krakow
Wysłany: Wto 12 Maj, 2009 22:36 




o jaki mlauszek w takim dużym świecie!
_________________
 
 
Wampirek 


Wiek: 22
Dołączyła: 23 Sie 2006
Posty: 406
Skąd: Zielony kawałek Wielkopolski

Wysłany: Wto 12 Maj, 2009 22:42 


ale cudo :love:
pamiętam jak moja niunia taka była... :)
mamy taką samą smycz :mrgreen:
_________________
Nie może być dla kobiety większej udręki niż mężczyzna, który jest tak dobry, tak wierny, tak kochający, tak niepowtarzalny i który nie oczekuje żadnych przyrzeczeń. Po prostu jest i daje jej pewność, że będzie na wieczność.

Boisz się tylko, że ta wieczność – bez tych wszystkich standardowych obietnic – będzie krótka.

S@motność w Sieci J.L. Wiśniewski


 
 
foxy
[Usunięty]

Wysłany: Wto 12 Maj, 2009 22:49 


Ale kochane stworzenie :szczerzyzeby:
 
 
pentelka 


Wiek: 29
Dołączyła: 27 Lut 2008
Posty: 49
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 12 Maj, 2009 23:24 


Dzisiaj jeszcze zamiast obroży kupiłam szelki (czerwone ofkors :mrgreen: ) )Wydaje mi się, że w szelkach na spacerze mu wygodniej. Kot chodzi po mieszkaniu i patrząc na psa mam wrażenie, że myśli "a ty dalej tutaj?", ale już nie jest zszokowana jak na początku. Może będzie dobrze :) Przyszła do mnie na kolana, na pewno będzie dobrze :mrgreen: Dzisiaj miałam chwilę, w której sobie pomyślałam o ja pierdziu! Wyszłam z psiakiem i ze smokiem na spacer. Pies siadł na trawie i ni h..a się nie ruszy, a dziecko z płaczem poleciało przed siebie. Mam nadzieję, że jakoś to się zgra w końcu :wink:
 
 
Zoe 


Wiek: 27
Dołączyła: 28 Kwi 2005
Posty: 296
Skąd: krakow
Wysłany: Wto 12 Maj, 2009 23:40 


ano właśnie to jest zawsze niebezpieczeństwo małych dzieci i psów....

kilka razy dzwoniły do mnie po bezdomnego psa mamy, które miały 2 -3 dzieci i właśnie im piesek wpadł pod samochód.
serio, nie żartuję teraz, przynajmniej raz na miesiąc miałam taki telefon...
taka mama wychodziła na spacer i myślała, ze może wszystko na raz załatwić. jedno dziecko, drugie, rowerek i pies. pies rzecz jasna luzem bo ręce tylko dwie. auto i bach! trzeba szukać nowego psa bo dzieci płaczą. Nigdy w życiu im nie dałam psa....
Największy problem jest właśnie ze szczeniakiem. Nie podejrzewam Cie pentelko o taki brak rozumu jakim wykazywały się te mamy, ale zorganizuj sobie to jakoś, bo o kłopoty nie trudno. masz małego dzieciaczka i małego psa, wiec musisz miec 4 rece i 4 oczy:)
_________________
 
 
Guzik 


Wiek: 27
Dołączyła: 09 Paź 2006
Posty: 915
Skąd: Przejdź do mapy

Wysłany: Sro 13 Maj, 2009 00:21 




to zdjęcie jest przeboskie :D
ma piekna sierść i straszny słodziek z niego!
_________________
/Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
Ostatnio zmieniony przez Guzik Sro 13 Maj, 2009 13:23, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
pentelka 


Wiek: 29
Dołączyła: 27 Lut 2008
Posty: 49
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 13 Maj, 2009 02:00 


Zoe, ? :D A gdzie domi? Dzisiaj, no to cóż..., w tej sytuacji to psa pod pachę i sru za dzieckiem, ale generalnie wychodzenie samej z nimi dwoma, to nie najlepszy pomysł :roll: Właśnie wróciłam z nocnego spacerku. Najfajniejsze są - jest cisza i spokój, dzieci w domu śpią i możemy sobie z Morisem pohasać:) Ale ten był inny niż wczoraj, bo całą drogę leciała za nami moja kota :D A ja wołałam raz jedno, raz drugie. Kota nawet (chyba nawet nie do końca świadomie) dała się psu obwąchać. Póki co nie startuje do niego, ale on też jej nie zaczepia bo chyba widzi, że ona nie jest mu przychylna jeszcze zanadto. Dobra idę spać, bo rano muszę gnać z dzieckami do lekarza - kuźwa chore obydwa :|
 
 
szmaja 


Wiek: 29
Dołączyła: 22 Kwi 2005
Posty: 100
Skąd: Wrocław
Wysłany: Sro 13 Maj, 2009 10:29 


Już pisałam - teraz będziesz miała dwoje dzieci, żeby je dobrze wychować, musisz poświęcić im odpowiednią ilość czasu razem, ale też odpowiednią ilość osobno.

Kolejna rada: niezależnie czy obroża czy szelki - nie wypracuj u psa nawyku ciągnięcia. Idziecie do przodu tylko i wyłącznie wtedy, kiedy smycz jest luźna - napina smycz=nie dochodzi do celu. Startujecie - luźna smycz, ciągnie - stajesz, delikatnie ściągasz psa do siebie i zaraz poluźniasz smycz (to nie może być szarpnięcie, bardzo ważny jest tutaj sygnał neutralny - wszystko o nauce w książce Turid Rugaas "moj pies ciagnie na smyczy, co robic", idziecie dalej. jeśli napina smycz - sytuacja się powtarza.
Pies bardzo szybko załapie, że "ciągnięcie nie doprowadza go do celu".

I przy tym ćwiczeniu w jednej ręce dziecko, w drugiej pies. Albo wychodzicie (co zalecam) na spacery osobno.
Takie psie dziecko nie powinno spędzać na spacerze wiecej niż 15-20 minut.
_________________
"- O, widzi pani. Tamten pan. Założę się, że boi się bokserów. Że brzydzi się bokserami. Że nigdy w życiu nie miał psa i nie chce mieć psa. Bo żaden pies go nie zaakceptuje. Tego się boi. Bo psy czują, że człowiek jest nie w porządku. Zwłaszcza boksery. Są tacy ludzie, których moja bokserka omija szerokim łukiem. Są tacy, na których nie zwraca nawet uwagi. Ona to jest największy psycholog. I ja się z nią liczę. Są natomiast ludzie, których uwielbia. Pamięta pani, jak się do pani wdzięczyła? Jak się wyginała, jak podskakiwała, jak machała swoim kikutem ogona? Nieprzypadkowo. Ona wie, proszę pani. Ona wie." www.szczesliwypies.pl
www.szczesliwypies.blog.onet.pl
 
 
pentelka 


Wiek: 29
Dołączyła: 27 Lut 2008
Posty: 49
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 13 Maj, 2009 10:47 


O tym ciągnięciu na smyczy już czytałam, mam teraz raczej odwrotny problem. Wychodzę z Morisem a ten klap na tyłek i ni dudu się nie ruszy. Jak stoję i czekam, to on sie kładzie :wink: Odchodzę na długość smyczy,kucam, wołam go - jak przyjdzie, dostaje nagrodę, jak nie, to podchodzę, przejeżdżam mu chrupkiem przed nosem, odchodzę i znowu wołam. On przybiega, nagrodę zjada i siada dalej :wink: Potem jak już się rozrusza (bo tak kilka razy wołam go z nagrodą) to już ładnie idzie za mną.
 
 
szmaja 


Wiek: 29
Dołączyła: 22 Kwi 2005
Posty: 100
Skąd: Wrocław
Wysłany: Sro 13 Maj, 2009 10:52 


Bardzo dobrze robisz :)
To też taki sygnał - "to dla mnie za dużo", "mam obawy, żeby tam pójść". Pamietaj, że to niemowlak niemal :)
_________________
"- O, widzi pani. Tamten pan. Założę się, że boi się bokserów. Że brzydzi się bokserami. Że nigdy w życiu nie miał psa i nie chce mieć psa. Bo żaden pies go nie zaakceptuje. Tego się boi. Bo psy czują, że człowiek jest nie w porządku. Zwłaszcza boksery. Są tacy ludzie, których moja bokserka omija szerokim łukiem. Są tacy, na których nie zwraca nawet uwagi. Ona to jest największy psycholog. I ja się z nią liczę. Są natomiast ludzie, których uwielbia. Pamięta pani, jak się do pani wdzięczyła? Jak się wyginała, jak podskakiwała, jak machała swoim kikutem ogona? Nieprzypadkowo. Ona wie, proszę pani. Ona wie." www.szczesliwypies.pl
www.szczesliwypies.blog.onet.pl
 
 
pentelka 


Wiek: 29
Dołączyła: 27 Lut 2008
Posty: 49
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 13 Maj, 2009 10:57 


szmaja napisał/a:
To też taki sygnał - "to dla mnie za dużo", "mam obawy, żeby tam pójść".
Właśnie dlatego, chodzimy na razie codziennie jedną trasą, żeby ją poznał, żeby była dla niego przewidywalna i coby się nie bał :) Jak się oswoi z nowym miejscem, to zaczniemy poszerzać horyzonty :)

[ Dodano: Sro 13 Maj, 2009 19:26 ]
Maluch ma jakieś problemy ze skórą :| Byłam z nim u weta, w książeczce wpisany łojotok suchy, w praktyce cały się drapie i ma tak jakby łupież. Dostaliśmy szampon, w którym mam go dzisiaj wykąpać i drugi raz za tydzień. Do tego dzisiaj odrobaczenie i wyciągnięcie kleszcza. Ogólnie było nieźle, Moris nie chciał wyjść od weterynarza :)

[ Dodano: Sro 13 Maj, 2009 23:19 ]
Moris wykąpany, piękny, miękki i pachnący nabrał nowych sił witalnych i jakby wszystkie smutki spłynęły razem z brudną wodą. Bawić się chce, zaczepia, podskakuje, cudny jest :D
 
 
Zoe 


Wiek: 27
Dołączyła: 28 Kwi 2005
Posty: 296
Skąd: krakow
Wysłany: Pon 25 Maj, 2009 21:52 


jak tam u was?
jak dopisujesz posty to wątek nie podskakuje :)
_________________
 
 
pentelka 


Wiek: 29
Dołączyła: 27 Lut 2008
Posty: 49
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 26 Maj, 2009 14:48 


U nas wszystko super :D Moris rośnie, zupełnie się już zadomowił, pięknie wychodzi już na spacerki, chodzi ładnie na smyczy i bez smyczy, coraz rzadziej zdarza mu się narobić w domu :) Czasami wytrzymuje nawet już całą noc :D Mam wrażenie czasami jakby rozumiał co do niego mówię, łazi za mną krok w krok, wczoraj jak poszłam pod prysznic, to polazł za mną siadł i się patrzy, więc mówię do niego: Moris - co się gapisz? a on się odwrócił do mnie dupą i zaczął obgryzać gąbkę :wink: Na spacerku mówię, żeby siku zrobił i on robi :) Pewnie przypadek, ale co tam :D Tylko ten problem ze skórą nie zniknął jeszcze. Lepiej jest po tych kąpielach, ale jeszcze się drapie, swędzi go i ma dalej taki łupież, mniejszy , ale jest :| Musimy znowu lecieć z tym do weta.
 
 
Zoe 


Wiek: 27
Dołączyła: 28 Kwi 2005
Posty: 296
Skąd: krakow
Wysłany: Wto 26 Maj, 2009 15:28 


pentelka, jakbyś potrzebowała mam doktora, który dobrze sobie radzi z chorobami skórnymi, wiele osób już do niego wysyłałam, niektóre szczeniaki z taką nużycą, ze już łyse były totalnie i pięknie zarastały :)
poza tym :)
jak sie z psem pracuje, spędza czas, mówi do niego i daje jasne sygnały to one właśnie sprawiają takie wrażenie jakby rozumiały :) chociaż i tak pewnie nie ominie cie okres młodzieńczego psiego buntu za 3 - 4 miesiace :lol:
_________________
 
 
m-s 


Dołączyła: 10 Sie 2006
Posty: 392
Skąd: inąd
Wysłany: Wto 26 Maj, 2009 17:13 




Zoe napisał/a:
jak sie z psem pracuje, spędza czas, mówi do niego i daje jasne sygnały to one właśnie sprawiają takie wrażenie jakby rozumiały chociaż i tak pewnie nie ominie cie okres młodzieńczego psiego buntu za 3 - 4 miesiace

No, to jest smutny okres, bo ma się wrażenie, że cała praca poszła w piz... ;) Przez rok Zariona nie puszczałam ze smyczy na osiedlu :mrgreen: (mamy takie jebitne trawniki, po których sobie biega). A z łupieżem też miałyśmy problemy, ale spowodowany był alergią na któreś tam psie chrupki.
_________________

I AM in shape. Round IS a shape!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Wersja do druku

Skocz do:  
Marzenia | Wiedźmaty Kociołek | dzikOń | Bydgoszcz

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
odwiedziny z innych stronstatystyki dzienne
Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl




Popularne tagi
lacibios  tabletki anty i antybiotyk  krwawienie śródcykliczne  microgynon  zdrada  hcg z krwi  niechciana ciąża  livial  sylimarol  sluz plodny  obyczaje  katowice  środki plemnikobójcze  vit a  śluz*  sylwie 20  poziom prolaktyny  20 dnia przerwa  przyjazn  citrosept  bolące piersi  logest i interakcje  libido  bioprazol  przeczyszczające  cienie do powiek  azitrox  po jakim czasie  ketokonazol  Caroline  orgasm  pigułki na plastry  pościel  Amertil  dina delusi  xefo  metocard zk  dzialania niepozadane  salbutamol  wzór recepty  capivit a e  Centella Asiatica  klarin  sukienka na wesele  jagoda jaworska  kubek  witaminy b  rigevidon 2 tabletki  daty ważności  prawko  gasec  przesuwanie  yasminelle poznań  szpik  antykoncepcja przerwa  bluzgator  Markowska  yaz brak krwawienia  potencja  torebeczki  nifuroksazyd  opener  zakażenie  kto  tomografia  antybiotyk działanie wstecz  tabletki  skąpa  etopiryna  przerwa po pierwszym blistrze  interakcje z tabletkami  pełnoletni  przedłużony  bio cla  atrederm  16 tabletka  hanca  przechowywanie  mięta  exacyl  zapalenie zatok  tabletki a persen  infekcja  niczego  mirelle  pominięcie 2 tabletek  globułki  piercing  krwawienie w środku cyklu  nuvaring do kiedy  biały śluz  antybiotyk plamienia  okres za wczesnie  zaczerwienienie  yasmin zinnat antybiotyk  emileczka  owulacja krwawienie  tao__  prezerwatywa  co wpływa na tabletki anty 
Strona wygenerowana w 0.12 sekundy. Zapytań do SQL: 15