Wiek: 26 Dołączyła: 27 Kwi 2005 Posty: 415 Skąd: Stu milowy las
Wysłany: Wto 13 Sty, 2009 19:37
Ja Ciebie nie obrażam, przykro mi, że nie rozumiesz tego, że piszesz rzeczy, które niestety nie są prawdą dla wszystkich.... To że jesteś starsza, to jeszcze nie znaczy że na temat naturalnego planowania rodziny masz większą wiedzę...
28dni.pl nie jest dla mnie autorytetem, ale można tam znaleźć wiele przydatnych informacji....
Niestety, nie będę przepisywać książki dr Rotzera i innych materiałów wydawanych przez INER...
Moth - znów piszesz o sobie - tylko ciekawa jestem co zrobisz jak coś się "rozreguluje", co zrobisz za kilka lat, gdy dopadnie Cię okres premenopauzy??
OWULACJA NIE BOLI - naczynko może pęknąć gdy pęcherzyk rozpycha się w jajniku równie dobrze....
A miesiączką, możemy nazwać tylko krwawienie, które poprzedzone jest przynajmniej 3 dniami wyższej temperatury, niestety w met Billingsów takiego potwierdzenia nie ma, wiec skąd wiesz, że np ból owulacyjny, to nie będzie np pierwsze podejście do owulacji, potem zaniknie śluz, a potem znów się pojawi, wtedy dojdzie do owulacji, ale wg Twojej interpretacji będzie to już czas niepłodny??
Ja tylko proszę o to, żeby na forum nie rozpowszechniać informacji nieprawdziwych!
Bo może to doprowadzić tylko i wyłącznie do nieplanowanej ciąży!
_________________ Absterget Deus omnem lacrimam ab oculis eorum - i otrze Bóg wszelką łzę z ich oczu!
Owulacja występuje ostatniego dnia śluzu płodnego, to ciekawe czemu mój gin an USG widział, ze owulacja lada moment juz 12 dnia? Skoro śluz płodny miałam do 17 dc.
_________________ "Czemu się budzę o czwartej nad ranem i włosy Twoje próbuję ugłaskać? Lecz nigdzie nie ma Twoich włosów... Jest tylko blada nocna lampka..."
moth - ja w ogóle nie rozumiem o co halo - bo autorowi tematu chodziło o ból owulacyjny jako jedyny wyznacznik owulacji - o mierzeniu tempki i obserwacji śluzu nie było mowy.
Poza tym nikt nie mówi że owulacja nie boli, nie boli samo pęknięcie pęcherzyka, za to nacisk pęcherzyka osiągającego maksymalny rozmiar ju tak - ale to już nie znaczy, że on ostatecznie peknie (ja odczuwam ból owulacyjny praktycznie w każdym cyklu, ale mam skłonność do torbieli ale co rusz pojawiają sie na USG torbiele - wchłaniaja sie co prawda w cyklu następnym ale są).
Jeśli obserwujesz cykl to jesteś w stanie stwierdzić po innych objawach, czy doszło do pęknięcia pęcherzyka, ale sam ból nie jest wystarczający.
W ramach mojej wrodzonej bądź nabytej złośliwości - kłania się czytanie ze zrozumieniem.
_________________ CHLEBA I PRACY DLA WSZYSTKICH!!! SALAMI DLA WYBRANYCH!!!
moth [Usunięty]
Wysłany: Pią 16 Sty, 2009 11:42
[ Dodano: Pią 16 Sty, 2009 11:42 ] Hanca - dla gina 4 dni to tez 'tuz tuz'. Po prostu widzial, ze jajnik pracuje i poinformowal Cie o tym.
O co halo?
O to, ze na sile probujecie przekonac goscia, ktory zalozyl watek (ktory nota bene zapewne juz o tym nie pamieta i juz tu nie zaglada, ale moga trafic tu inni), ze jesli organizm danej kobiety fukcjonuje w kazdym cyklu tak samo, to nie znaczy, ze mozna na ta regularnosc liczyc. Moim zdaniem nie jest to prawda.
Zamiast napisac, ze ktos pisze bzdury, mozna bylo gosciowi wylozyc, co moze wplywac na zachwianie tej regularnosci. Nie kazdy jest alfa i omega i nie kazdy ma czas na spedzanie godzin w necie w poszukiwaniu odpowiedzi - od tego wlasnie sa fora, zeby pytac.
Trzeba bylo odpowiedziec, ze mozna sie zorientowac, kiedy sie ma owu uzywajac - owszem - min 2 metod, ale nie koniecznie upierac sie tylko i wylacznie przy pomiarze temperatury. W przypadku nieprzespanej nocy, lub poczatku choroby, predzej to temperatura 'sklamie' niz metoda Billingsa.
Trzeba bylo powiedziec, ze wiele zalezy od regularnosci trybu zycia, przemeczenia, choroby, stresu itp.
I wystarczy przez kilka lat obserwowac swoj organizm, dobrze jest zapisywac wszelkie spostrzezenia na temat wlasnego ciala i samopoczucia - to da pewnosc, kiedy mozna uprawiac sex bezpiecznie, a kiedy mozna sobie zafundowac 'kinder-niespodzianke'. Wierz mi, jest to mozliwe (nawet majac nieregularne miesiaczki), tylko trzeba byc systematycznym.
Jesli nie ma sie ochoty badz czasu odpowiadac konkretnie na ptyanie, lepiej nie robic tego wcale.
Ale po co cała ta dyskusja i wyzywanie się. W pierwszym poście pytanie było wyraźne - chodziło o ból okołoowulacyjny. No i było powiedziane, że nie może to być wyznacznikiem. I tu ja się też całkowicie zgadzam. Bo ten ból może jak najbardziej być regularny, ale nie oznacza on samej owulacji tylko objaw towarzyszący jej przed lub po. Boleć może rosnący pęcherzyk (bo coś uciska) lub boleć może z powodu wylewającego się płynu do otrzewnej. I mimo iż jest to zawsze regularne nie oznacza, że rózno z bólem następuje owulacja. Bo ból może występować np. zawsze dzień lub dwa dni przed owulacją. I co wtedy? Wg Twojego rozumowania autor wątku powinien założyć, że ból=owulacja i wówczas jeśli będzie współżył po 24h to ciąża gotowa (bo akurat idealnie w owulację się wbije.
Każda ze stron ma trochę racji, ale w tym wątku bardzo odbiegliście od tematu
_________________ You really are my ecstasy,
My real life fantasy...
- ATB "Ecstasy"
Hanca - dla gina 4 dni to tez 'tuz tuz'. Po prostu widzial, ze jajnik pracuje i poinformowal Cie o tym.
Nie, nie poinformował mnie, o tym, że jajnik pracuje, tylko, że owulacja tuż tuż. Jeśli bym sie starała o dziecko mogłabym sie zawieźć.
_________________ "Czemu się budzę o czwartej nad ranem i włosy Twoje próbuję ugłaskać? Lecz nigdzie nie ma Twoich włosów... Jest tylko blada nocna lampka..."
taka_ona [Usunięty]
Wysłany: Wto 27 Sty, 2009 22:29
Czytając cały wątek stwierdziłam że muszę poprzeć moth w tej dyskusji ponieważ:
1. podobnie jak ona odczuwam ból owulacyjny którego nie da sie pomylić z żadnym innym bólem.
2. Za każdym razem niezaleznie od długości cyklu ( po pierwszej ciąży miałam nieregularne cykle) @ wystepuje zawsze 14 dni po, ( było to dla mnie niespodzianką w cyklu 50 dniowym kiedy równo 14 dni po bólu owu pojawiła się @)
3. testy owulacyjne wykazują w dniu bólu zawsze II kreski ( co może wskazywać na to że ból jest spowodowany u mnie raczej wzrostem pęcherzyka bo II kreski to wyrzut LH który potwierdza owu)
4. przez ten ból DWUKROTNIE udało mi się zajść w ciążę za pierwszym cyklem starań stosując tę samą metodę: seksik w dzień bólu i 2-3 dni po.
I nie za bardzo interesuje mnie co inni myslą na ten temat, dobrze wiem że u mnie jest to wyznacznik owulacji i że @ przyjdzie równo 14 dni po tym bólu ( w dniu 15).
Są to moje już wieloletnie obserwacje i niestety ale nic mnie nie przekona że jest inaczej tym bardziej że każda z was usilnie udowadnia że moth nie ma racji a ja ją doskonale rozumiem bo moje ciałko funkcjonuje w ten sam sposób.
I zgadzam się z autorem wątku że niektórym kobietom dana jest taka wiedza a te które się tu wypowiadają dowodzą tylko tego że do niej nie należą.
[ Dodano: Wto 27 Sty, 2009 23:09 ]
I jeszcze dla zainteresowanych stronka do angielskiego wydania usg w położnictwie i ginekologii gdzie jest wyraźnie napisane że wystąpienie tego bólu poprzedza pęknięcie pęcherzyka w 97 proc przypadków i że teoria o tym że ból wystepuje w wyniku podrażnienia otrzewnej płynem z pękniętego pęcherzyka odeszła już do historii.
Potwierdzam to z autopsji i wieloletnich obserwacji
cześć dziewczyny . Mam pytanie dzisiaj dostałam okres po miesięcznym odstawieniu tabletek ,kiedy mogę mieć owulacje ??? (dodam ze tabletki odstawilam 1 lutego i 29 stycznia miałam okres czyli to ostatnie plamienie z odstawienia ) byl to moj ostatni @ przed dzisiejszym . z gory dziekuje za odpowiedzi
Wiek: 26 Dołączyła: 27 Kwi 2005 Posty: 415 Skąd: Stu milowy las
Wysłany: Wto 10 Mar, 2009 08:16
zakładając że to w ogóle był okres, a nie krwawienie okołoowulacyjne....
zadajesz pytania, na które nie ma odpowiedzi, szczególnie, że po odstawieniu antykoncepcji hormonalnej różne cuda mogą się dziać...
jeżeli będziesz, się obserwować przez najbliższy czas, to na pewno zauważysz śluz płodny, będzie on towarzyszył okresowi okołowowulacyjnemu, jeżeli do tego będziesz mierzyć temperaturę poprzebudzeniową, będziesz mogła wyznaczyć czas niepłodny po owulacji.
pozdrawiam
iza
_________________ Absterget Deus omnem lacrimam ab oculis eorum - i otrze Bóg wszelką łzę z ich oczu!
Monika2000 [Usunięty]
Wysłany: Wto 10 Mar, 2009 21:52
Dziękuję za odpowiedzi . Pozdrawiam
Monika2000 [Usunięty]
Wysłany: Sob 28 Mar, 2009 23:15
dziewczyny pomóżcie . mój cykl to 40 dni temperatura w pochwie w tym cyklu to :
36.3
36.4
36.3
36.4
36.42
36.4
36.43
36.3
36.4
36.41
36.6
36.47
36.5
36.8
36.79
36.67
36.77
jestem juz w 19 dniu cyklu czy owulacja mogla nie wystąpić ??? dodam,iż śluzu owulacyjnego mam bardzo mało , pojawia sie na pare minut i znika .
Co to znaczy mój cykl to 40 dni? Napisz jakoś po ludzku!
Z tempki wynika, że owu była, ale nie wiem jak ze śluzem.
Ile cykli już się obserwujesz? Bo ze śluzem tak jest przeważnie, że odczuwamy go okresowo, np. podczas wizyty w wc, albo z rana. Potem przez kilka godzin potrafi być całkiem sucho, potem znów jakaś odrobina śluzu. No, przynajmnej ja tak mam. Musiałabyś badać śluz przy szyjce macicy, wtedy łatwiej określić jaki jest śluz, bo tam w okresie płodnym najczęsciej jest go więcej.
_________________ "Czemu się budzę o czwartej nad ranem i włosy Twoje próbuję ugłaskać? Lecz nigdzie nie ma Twoich włosów... Jest tylko blada nocna lampka..."
Monika2000 [Usunięty]
Wysłany: Nie 29 Mar, 2009 10:36
dlugosc mojego cyklu to 40 dni . obserwuje siebie 3 miesiace ale nigdy tak nie mialam z ta temperatura i ze sluzem . temperatura zawsze ponosila sie i umialam okreslic dni plodne .a teraz jestem w kropce bo jednego dnia temperatura jest wyzsza nastepnego z kolei nizsza i sama juz nie wiem kiedy mam dni plodne
[ Dodano: Nie 29 Mar, 2009 11:37 ]
dzisiaj temperatute mialam 36.8 i byl sluz plodny z rana
Z tego wykresu jeśli nie bierzemy pod uwagę śluzu wynika że owu musiałaby być w okolicy 14 dc, wiec napewno cały cykl nie potrwa 40 dni. Ale z drugiej strony jeśli masz cykle ok 40 dniowe, skok powinnaś mieć w okolicy 25-26 dc, wiec masz na to jeszcze sporo czasu, obserwuj się, moze śluz się wyklaruje jako płodny i będziesz miała skok w "prawidłowym terminie"?
Nie rozumiem czemu juz analizujesz wykres, skoro masz cykle 40 dniowe to skok powinnaś mieć około 25 dc, wiec spokojnie możesz czekać. A jak było we wcześniejszych cyklach? Jednak te 3 cykle nie moga byc żadna wyrocznią i teraz może Ci się zdarzyć krótszy cykl. Ale jeśli masz watpliwości co do śluzu - nie pozostaje Ci nic innego jak czekać. Albo będziesz miała kolejny skok i śluz płodny zaniknie, po czym nastąpi faza niepłodności, albo poczekasz do kolejnego okresu. Jeśli widzisz śluz płodny to nie mozesz uznać, że rozpoczęłaś dni niepłodne, tym bardziej, ze poprzednie cykle miałaś długie.
_________________ "Czemu się budzę o czwartej nad ranem i włosy Twoje próbuję ugłaskać? Lecz nigdzie nie ma Twoich włosów... Jest tylko blada nocna lampka..."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum