Odświeżam troszkę temat, bo może akurat latem komuś się przyda.
Tydzień temu wróciłam z Rodos z Ecco Holiday. Ogólnie wszytko w miarę ok. Bilety odebralismy 2h przed wylotem na lotnisku, odlot planowo, na miejscu pokierowano nas do odpowiednich autobusow, nie zgubiliśmy się

W hotelu mieliśmy spotkanie organizacyjne z rezydentką i więcej jej nie widziałam do przedostatniego dnia. Miala być dla nas dostępna na dyzurach w hotelu, ale nie było wiadomo w jakich godzinach. Wszystkie info miały byc na tablicy ogłoszeń biura w holu przy recepcji, ale tablica dawno nie byla aktualizowana. Były podane tylko nry tel do rezydentek, ale nie mielismy aż tak pilnych spraw żeby dzwonić. Wycieczki fakultatywne drogie - my zwiedzalismy sami
Niestety wrażenie popsul nam ostatni dzień

Dzien przed wylotem (wieczorem) przybyła do nas Pani rezydentka i powiedziała, że wylot jest opóźniony i wylatujemy nie o 17:30 tylko o 22:45. Teoretycznie fanie, bo kilka godzin dluzej na Rodos, ale pokoje musielismy opuścić do 12:00, bo konczyla się doba hotelowa i rozpoczęło się koczowanie przy recepcji, bo tylko przy recepcji można było poskładowac bagaże. No i wiadomo, że cenniejszych rzeczy nie zostawisz od tak, tylko trzeba je bylo nosić ze sobą

Poza tym musielismy osobiście ustalić z hotelem kwestię wyzywienia tego ostatniego dnia. Opcję All mieliśmy mieć zapewnioną 7 dób, a okazalo się, ze ostatniego dnia oferuja nam tylko śniadanie. Po pół godziny wyjaśniliśmy wszystko z obsługa holtelu i rzeczywiście mieliśmy wszystko do kolacji.
W gorszej sytuacji była druga grupa wycieczki ecco, ktora wracala do Katowic - oni musieli koczowac 15,5h!

i to bez żadnych posilków, bo oni juz 7 dób jedli, a lot zostal bardzo opóźniony. Biuro nie poczulo sie do żadnej odpowiedzialności za to. Pani rezydentka przekazala tylko wiadomość że mogą sobie oni dokupic dobe hotelowa sami za 50euro - a tyle to sobie mogli sami zalatwić!! najgorzej czuli sie Ci, którzy byli z malymi dziećmi, a takich rodzin było niemało.
Nasz lot, jak sie okazalo na lotnisku jeszcze się opóźnił, o 22:45 nasz samolot nawet z Polski po nas nie przyleciał. Wylecieliśmy około 23:30 chyba.
Cała reszta był ok. Wiadomo, że coś takiego zawsze sie może zdazyć, ale biuro jednak powinno do konca zadbać o swoich wczasowiczów. Chociaż inne biura podobno robią większe przekręty i to to była pestka:)
jeśli ktoś chciałaby o jakieś szczegóły zapytać, to służę rada