do chuja pana nie mam ochoty przy każdym włączeniu fb oglądać skatowanych zwierząt,zdeformowanych dzieci i innych ciekawych rzeczy.
Piona!
i ja czuję się tym zdegustowana...
i ja... nie każdy chce patrzeć na takie rzeczy, ludzie no...
Podle się czuję. Jestem ponad 4 lata w związku, planujemy się pobrać, chłop wiosną wyjeżdża za granicę, żeby zarobić na remont mieszkania, a ja... Ja mam same wątpliwości, bo nie jest tak jak ja bym chciała. Czuję, że przegrałam swoje życie.
Kurwa, mam dopiero 20 lat!
misia napisał/a:
freyah napisał/a:
emileczka napisał/a:
do chuja pana nie mam ochoty przy każdym włączeniu fb oglądać skatowanych zwierząt,zdeformowanych dzieci i innych ciekawych rzeczy.
Piona!
i ja czuję się tym zdegustowana...
i ja... nie każdy chce patrzeć na takie rzeczy, ludzie no...
to wyobraźcie sobie... że ja zazwyczaj jem śniadanie/obiad/kolacje gdy wchodze na fejsa...
kurwa!! mam zdjęty gips ale reka sie jeszcze nie zrosła jakbysmy oczekiwali tego z doktorem byłby gips, ale uff, wziełam stabilizator!
dziewczęta, czy naprawdę uważacie, że Wasze "zdegustowanie" czy jedzenie sniadania można porównac do dramatu tych zwierząt?
Nie wstyd Wam??
Skoro same nie widzicie w tym problemu tudzież widzicie ale degustuje Was to zby bardzo żeby ruszyć tyłkiem i pomóc to moze chociaż nie przeszkadzajcie innym.
Dzięki właśnie takim wydarzeniom na FB wicej osób może się dowiedzieć o problemie, sama znalazłam dom dla szczeniaka z zaspy tylko dlatego że napisałam na scianie że potrzebuje domu. I wiecie kto się zgłosił? Kolega z pracy, który ma biurko naprzeciwko mojego.
Przeraża Was to co widzicie? Przeraża Was to że tego jest tak dużo? No to może czas sobie uświadomić skalę problemu.
Zawsze mnie wkurzały takie właśnie pańcie, które dzownily do mnie widząc ogłoszenie o potzrebującym psie i opowiadały jak to one kochają, jakie są wrażliwe i jak to one nie mogą z tej swojej wrazliwości w żaden sposób pomóc bo są na to zbyt wrazliwe
Zamykanie oczu przed tym jak wygląda sytuacja zwierzat jej ne poprawi.
Moze warto udsotepnić, moze wrato wydrukowac wolontariuszom plakaty, moze warto zapytać jak mogę pomóc zamiast opowiadać "nie mogę tego oglądac" Jestem zdegustowana"
No chyba, ze dla Was obecna sytuacja zwierząt to nie problem i macie to gdzieś to luz. Poblokujcie wydarzenia i po kłopocie.
a potem przyjdzcie ponarzekać na forum, że ktoś Was skrzywdził -facet, koleżanka, wykladowca czy sprzedawca.
Wiecie od czego zaczyna się brak empatii u ludzi? Od braku empatii wobec zwierząt.
Tkaie mamy społeczeństwo i jeślki chcemy to zmienic to musimy zacząc od siebie.
Pokaż innym, że potrafiłas zrobić coś co odwróciło los jednego psa. Pokaz innym niech inni zorbią to samo. Tak sie właśnie zmienia świat - trzeba zacząc od siebie.
Ja tylko dodam od siebie,że szlag mnie trafił wczorajszego dnia. Mróz -20stopni, zimno jak diabli, nosa z domu nie chce się wynurzać... Dzwoni sąsiad- znalazł w lesie 3 szczeniaki!!! Ktoś skazał je na taką śmierć! Całe szczęście Piotrek znalazł się w odpowiedni czasie i miejscu. Pieski będą żyły, były "tylko" przemarznięte... Gotowa jestem założyć się, że oprawcą jest jakiś świetojebliwy sąsiad, który co niedzielę pobożnie chodzi na msze do kościoła a od święta wyrzuca do lasu zwierzęta. Dlaczego tak myślę? Dlatego,że mój dom jest na uboczu miasta, obok osiedla jest las a koło niego mieszkają właśnie tacy "święci" ludzie...
_________________ To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.
Ale lepiej powiedzieć - mam wyjebane na cierpienie słabszych, mam wyjebane na to, że to ludzie doprowadzają do tej sytuacji, mam wyjebane że nie czuję odpowiedzialności za swoje społeczeństwo, mam wyjebane bo jem obiad i nie chce widziec tego co jst na tym świecie do zrobienia.
ciekawe czy ci co teraz mają wyjebane będa mieć też wyjebane jak je spotka krzywda ze strony kogos, komu wczesniej nikt nie pokazał czym jest empatia, czyim obowiązkiem jest troska o słabszych.
Ciekawe kto za 50 -60 lat będzie miał wyjebane na chore staruchy, kórymi być może my się staniemy.
Wtedy inni bedą mieć wyjebane na to że umieramy z głodu z nieogrzewanych kawalerkach. Bo nikt im za młodu nie pokazał że silniejszy może pomóc słabszemu i odmienić jego los.
Mam wyjebane bo jem obiad, mi jest ciepło a wszyscy inni niech sie pierdolą.
całkowicie się zgadzam z Zoe, tyle, ze u mnie jest to tak czeste jednak w śród znajomych.
Za to wkurwia mnie niemiłosiernie, jak ktoś udostępnia takie zdjęcie na ścianie i nie ma żadnych szczegółów - co się stało, jak pomóc...
raz w linku podanym pod zdjeciem okaleczonego psa była jakaś strona ze śmiesznymi obrazkami...
z jednej strony odwracanie twarzy, z drugiej bezmyślne wklejanie.
Zawsze jak pisze po d takim zdjęciem pytanie o szczegóły, to albo ktos je wywala z tablicy, albo pisze "nie wiem, kazali, to udostępniam"...
NO KURWA
_________________ /Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
No ostatnio się pojawiło na fejsie zdjęcie zmasakrowanego niemowlęcia uwalanego krwią z adnotacją "to dziecko ma raka, Facebook płaci 1$ za każde udostępnienie. udostępnij". Takie rzeczy nie dość, że są obrzydliwe, nie dość, że nie pomagają, nie dość, że są spamem, to jeszcze bardzo często są po prostu farmami fanów - czy w formie wydarzenia czy strony. I niczym się nie różnią od hasła "rozdajemy iphony za każdy share", poza tym, że szokują bardziej i przez to bywają skuteczniejsze.
Kurwa jego mać, roleta mi przymarzła do okna, mam na szybie, na dole pół centymetrową warstwę LODU!! niby grzejnik nakurwia ile wlezie, aż parzy a pokoju pizga jak na biegunie .....
Wiek: 24 Dołączyła: 11 Sie 2008 Posty: 287 Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 02 Lut, 2012 22:18
no tak,wiedziałam że wywołam lawinę jakie to jesteśmy złe i okropne
czy naprawdę jedno,wyrwane z kontekstu zdanie od razu znaczy że jestem wredną suczą która ma w nosie krzywdę zwierząt,chorych dzieci czy kogokolwiek?nie kurwa,nie jestem,do cholery.mój własny pies jest przybłędą i do dziś pamiętam jak na nas patrzył żeby tylko go zabrać do domu.kurwa w życiu tego widoku nie zapomnę i tak do jasnej cholery rusza mnie to że ktoś gdzieś pobił/skatował/wyrzucił zwierzaka.a że kurwa mam ochotę czasem wejść na fb i poprzeglądać głupie obrazki i na moment się odmóżdżyć i nie myśleć jaki ten pierdolony świat jest zły?kurwa wolno mi chyba?
Mnie wkurwia to co napisała Guzik. Po chuj wrzuca się zdjęcie skatowanego psa, jeśli nie ma informacji o możliwości pomocy dla niego? Ku przestrodze, czy co? A akcje typu: "FB płaci 1$ za każde udostępnienie tego zdjęcia (...)" naprawdę ktoś się jeszcze daje na to nabrać?
Jak kurwa, jutro będę lazła do roboty, na 6.45 to mi mocz w pęcherzu zamarznie.... japierdole.... 2 pary rajt mam założyć? Kolejny sweter?? I tak wyglądam już jak jakiś koks w tych wszystkich betach ....
Szczęściara napisał/a:
-22 na termometrze, zajebiście...
u mnie -25 , wczoraj nad ranem było - 29 kurwa mać, lubię zimę, ale nie aż taką kurwa
_________________
"Kto ci powiedział, że wolno się przyzwyczajać?
Kto ci powiedział, że cokolwiek jest na zawsze?
Czy nikt ci nie powiedział, że nie będziesz nigdy
w świecie czuł się jak u siebie w domu?"
Kurwa mać... Człowiek się nachodzi, naszuka, najeździ, nanosi, a później ten, dla którego to wszystko się robi oleje cię tak, że nawet nie przyjdzie po pracy zobaczyć, co się kupiło... A ma po drodze. I jeszcze ma kurwa pretensje, że mu to wypominam. 'Dziękuję za miłe przywitanie po pracy'-proszę bardzo, gnojku, tylko że przywitanie to byś miał, jakbyś kurwa do mnie przyszedł...
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum