Kurwa, no nie wytrzymam! Czy ludzie kurwa teraz specjalnie udają nonkonformistów (co by nie płynąć z ludem) i pochwalają ACTA nie mając sensownych argumentów? Kurwa, internet mnie zadziwia.
Dlaczego ja kurwa nie sram pieniędzmi?! No dlaczego? Jestem pewna że zrobiłabym z nich lepszy użytek niż taka Paris Hilton czy tam inna co to się głównie malowaniem paznokci zajmuje.
Przeglądam sobie właśnie ofertę uniwerku i mogłabym tam studiować co drugi fakultet z samej ciekawości... niesprawiedliwe.
_________________ Life is what happens when you have different plans
Wiek: 18 Dołączyła: 23 Maj 2011 Posty: 228 Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Czw 26 Sty, 2012 13:41
liska, siedze i mysle nad tym, co napisalas i jest tak wiele kwestii do powiedzenia, skomentowania, ale nie da się tego w słowa ubrać... to jest po prostu kurwa smutne.. ze jedni maja wszystko a im nawet nie przyjdzie do glowy wyjscie na ktore inni nie moga sobie pozwolic, a chca
o kurwa, właśnie łyżeczką wyjadam nutellę ze słoika, jestem bogata!
a poważnie "pieniądze szczęścia nie dają, ale chcę się o tym przekonać osobiście" - dla mnie sedno.
Pewnie, że samego szczęścia nie, ale nie oszukujmy się - jest łatwiej, można więcej. A dysproporcje na świecie są okropne. Kurwa.
Wiek: 25 Dołączyła: 06 Sie 2007 Posty: 452 Skąd: inąd
Wysłany: Czw 26 Sty, 2012 14:02
desiree napisał/a:
pozycję
To chyba najmniej ważne
Wiem ile ojca kosztują wycieczki do kardiologa (prywatnie oczywiście) leki, które musi stale przyjmować już do końca życia. Chciałabym mieć dużo pieniędzy żeby nie obawiać się choroby.
_________________ " (...) Bo ja biegam po polach mojej dzikiej świadomości.
I wołam, krzyczę: tu nie ma nienawiści i złości!
To jest wolności miejsce, moje serce pełne jest miłości
Nic więcej."
Mozesz byc bogata, ale:
miec pierdolnieta rodzine lub nie miec rodziny, mozesz miec meza ktory sie nad toba zneca, mozesz byc smietelnie chora lub miec chore dzieci. Mozesz byc bogata w czasach wojny, kiedy bedziesz codziennie bala sie o swoje zycie. Mozesz zarabiac gore zlota na kompletnym odludziu lub harować po 30 godzin dobe i nawet nie miec czasu zeby te kase wydac.
Mozesz w koncu byc bogata i urodzic sie z przestrzenia powietrzna miedzy uszami jak Paris Hilton.
W obliczu tego wszytskiego uwazam ze lepiej jest nie byc dobrze sytuowanym, a byc szczeliwym. Niestety swiat jest tak skonstruowany, ze nigdy nie dostajesz pelnego pakietu,
_________________ No sense of doubt for what you could achieve.
I'd help you out, I've seen the life you wish to live.
Wiek: 25 Dołączyła: 06 Sie 2007 Posty: 452 Skąd: inąd
Wysłany: Czw 26 Sty, 2012 14:16
Botica napisał/a:
Mozesz byc bogata, ale:
miec pierdolnieta rodzine lub nie miec rodziny, mozesz miec meza ktory sie nad toba zneca, mozesz byc smietelnie chora lub miec chore dzieci. Mozesz byc bogata w czasach wojny, kiedy bedziesz codziennie bala sie o swoje zycie. Mozesz zarabiac gore zlota na kompletnym odludziu lub harować po 30 godzin dobe i nawet nie miec czasu zeby te kase wydac.
Akurat to wszystko można mieć będąc biednym Sądzę, że dzięki pieniądzom łatwiej znieść/zmienić wyżej wymienione sytuacje.
Jak się ma pierdolniętą rodzinę, to lepiej unikać/skrócić kontakty pieniądze nie mają nic do rzeczy. No chyba, że ma się jebniętych rodziców - łatwiej i szybciej można się wyprowadzić.
Kobiecie, która może sama się utrzymać łatwiej odejść od męża kata. Kobiety maltretowane często zostają przy oprawcy ponieważ to on je zazwyczaj utrzymuje.
Choroba (nawet śmiertelna) - kasa jak najbardziej potrzeba, bo chory wymaga specjalnej opieki, której w państwowym szpitalu zwyczajnie nie dostanie.
Wojna - dzięki pieniądzom zawsze można uciec w bezpieczne miejsce.
Jak ktoś haruje po 30 godzin to jest pracoholikiem, kasa mu nie jest potrzebna do szczęścia tylko robota.
_________________ " (...) Bo ja biegam po polach mojej dzikiej świadomości.
I wołam, krzyczę: tu nie ma nienawiści i złości!
To jest wolności miejsce, moje serce pełne jest miłości
Nic więcej."
Karolina, No widzisz, kompletnie nie o to mi chodzilo, a raczej o to:
Cytat:
Niestety swiat jest tak skonstruowany, ze nigdy nie dostajesz pelnego pakietu
Ja nie mowie, ze bycie bogatym nic nie zmienia, bo zmienia wiele. Jasne, ze w tym momencie wolalabym miec ekstra milion dolarow na koncie, nic nie miec, Chodzi mi o to, ze trudno miec wszystko na raz i sytuacji gdzie musialabym wybierac wolalabym zdrowe dziecko nic jezdzic Ferrari. Oczywiscie to nie my wybieramy. Czesto jest tak, ze zazdroscimy komus jednej rzeczy, a nie mamy pelnego obrazu sytuacji. Np. zazdroscisz sasiadom pieknego domu, a w tym domu rozgrywaja sie jakies dramaty. Albo wspomniana Paris Hilton, zazdroscisz jej, ze moze sobie isc na kazde studia, jakie sobie wymarzy, ale na co jej studia jak nie ma mozgu?
_________________ No sense of doubt for what you could achieve.
I'd help you out, I've seen the life you wish to live.
Wiek: 25 Dołączyła: 06 Sie 2007 Posty: 452 Skąd: inąd
Wysłany: Czw 26 Sty, 2012 14:45
Botica, wiem o co chodziło
Po prostu wszelkie problemy łatwiej zwalić na brak kasy. Pieniądze rozwiązują każdą troskę
Nie masz mózgu? To na pewno brak kasy. Jakbyś miała, to byś sobie kupiła.
_________________ " (...) Bo ja biegam po polach mojej dzikiej świadomości.
I wołam, krzyczę: tu nie ma nienawiści i złości!
To jest wolności miejsce, moje serce pełne jest miłości
Nic więcej."
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum