hope88, dobre na początek- sprawdzić czy zadziała
ale że magnez na bóle nóg? to raczej na skurcze???
to znaczy ja skurczy nie miałam . właśnie nogi mnie pobolewały. ale rzeczywiście zastosowałam go niemal natychmiast i minęło. więc chyba rzeczywiście na takie niemiłe początki mógłby się jedynie sprawdzić
betinka [Usunięty]
Wysłany: Nie 10 Sie, 2008 01:43
Swego czasu bardzo bolały mnie łydki. Nie mogłam usiedzieć w miejscu. Coraz częściej "moje nogi" budziły mnie w nocy. Maści pomagały mi na chwilę. Odczuwałam również ból w okolicy krzyża. Do tego wszystkiego ciągle powracające upławy, infekcje... Ginekolog nie potrafił mi już pomóc. Z głupim uśmiechem mówił, że mój facet mnie zdradza i ciągle czymś zaraża Zmieniłam lekarza. Polecił zrobić badania w kierunku chlamydiozy - wynik miałam dodatni.
Nie wiem nawet kiedy się tym zaraziłam. Z obecnym partnerem byłam wtedy od kilku miesięcy (on nigdy wcześniej nie miał tego świństwa) a z poprzednim wiele lat (chyba nie do końca znałam byłego...) Borykałam się z tym wiele miesięcy a leczenie trwało zaledwie dwa dni! Nogi przestały boleć, inne objawy również ustąpiły. Nareszcie
foxy [Usunięty]
Wysłany: Nie 10 Sie, 2008 16:41
betinka napisał/a:
Coraz częściej "moje nogi" budziły mnie w nocy.
mialam tak samo, jak bralam yasmin, pomogl mi magnez z b6 i smarowanie liotonem.
betinka napisał/a:
że mój facet mnie zdradza i ciągle czymś zaraża
super lekarz
betinka napisał/a:
Nogi przestały boleć, inne objawy również ustąpiły.
no i dobrzze
betinka [Usunięty]
Wysłany: Pon 11 Sie, 2008 00:05
chadalusia napisał/a:
betinka napisał/a:
Coraz częściej "moje nogi" budziły mnie w nocy.
mialam tak samo, jak bralam yasmin, pomogl mi magnez z b6 i smarowanie liotonem.
Po tabletkach nic mi nie było. Zresztą, wtedy chyba nawet ich nie brałam. Ale warto to zapamiętać na przyszłość.
Tabletki IV generacji stwarzaja wieksze ryzyko zakrzepicy niz III. To jest fakt o ktorym lekarz powinien was poinformowac proponujac wam te tabletki.
Moj kiedy uslyszal o przypadkach zakrzepicy w mojej rodzinie, zdecydowanie odradzil mi IV generacje tabletek i zlecil przemyslenie czy wogole chce pigulke stosowac...
Szczerze powiedziawszy jestem troche zdziwiona, ze wasi lekarze sa tak liberalni... Branie tabletek na rozrzedzenie krwi tylko po to zaby moc brac pigulke...? Nie wiem jak silne sa to leki, ale przeciez nie moga byc obojetne dla organizmu...
_________________ Life is what happens when you have different plans
Witam dziewczyny.
Myślę, że mogę podpiąć się pod temat - Nie mam kłopotów z bólem nóg ale też ich dotyczy. Mam problem z... żylakami. Na całych nogach mam liczne sine "pajączki" a na dodatek takowe mam również pod piersią na żebrze. Nie zwracałam na to jakoś szczególnej uwagi ale tych pajączków jest coraz więcej a ja naprawdę lubię chodzić w spódniczkach czy krótkich szortach a to niestety szpeci nogi. Możliwe, że odziedziczyłam to po mamie? Przecież nie mam nawet ukończonych 18 lat, nie pale (no czasem, ale rzadko), tabletek antykoncepcyjnych też w życiu nie brałam. Da się to leczyć? Nie wiem czy mam iść do lekarza z tym :/ Po za tym to od pewnego czasu staram się o tabletki anty a czytałam tu i ówdzie, że jest to przeciwwskazaniem. Czy to całkowicie wyklucza mnie z przyjmowania tabletek?
z tego co wiem sklonnosci do zylakow czy pajaczkow moga byc uwarunkowane genetycznie tak jak i ogolnie wszystkie problemy z ukladem krazenia..
bylas z tym u lekarza? generalnie problemy z zylami sa przeciwskazaniem...
jak duzym..nie wiem ale skonsultowalabym to z lekarzem
Tak, to będzie przeciwskazanie, przynajmniej u mnie było. Ale też musisz się wykazać zdrowym rozsądkiem, bo ginekolog może to zignorować, mówiąc: "Można spróbować, zobaczymy, czy będzie więcej pajączków, prosze brać zapobiegawczo Polopirynę, nic Pani tak nie zabezpieczy jak pigułki" itp.
Też ostatnio zauważyłam pajączki pod piersią i nie wiem skąd się tam wzięły. Na nogach też mam, smaruje żelami ale one już nie znikną. Ważna jest profilaktyka.
Jak zarobię trochę kasy to poradzę się dermatologa czy można to laserem usunąć, a raczej czy to coś da na przyszłość by nowe pajączki się nie pojawiły.
Pokaż to lekarzowi I kontaktu, zobaczymy co powie. A jak masz pieniadze to od razu idź do żylnego.
_________________ "Czemu się budzę o czwartej nad ranem i włosy Twoje próbuję ugłaskać? Lecz nigdzie nie ma Twoich włosów... Jest tylko blada nocna lampka..."
Natalka//Szpaku [Usunięty]
Wysłany: Nie 24 Sie, 2008 21:23
Pierwsze co zrobię to wybiorę się do lekarza pierwszego kontaktu. Nie mam zamiaru tego ignorować, jeśli mam brać tabletki kosztem pogłębiania się tej choroby to podziękuje.
Moje pajączki pod piersią wyglądają jak hm siniak? Jest jedna duża sina plama. Wyglądam jak bym mi ktoś walnął :/
Teraz się skupiam na tym aby nie zakładać nogi na nogę bo bardzo lubię tak siedzieć a to nie pomaga Spróbuję jakiś ciepłych zimnych pryszniców, zacznę je masować, może w końcu zacznę realizować mój plan biegania Mam obsesje na punkcie mych nóg i nie dam się tym pajączkom! Już zaczęłam zażywać kompleks witamin z grupy B. Hm a ten żel? Co on daje? Wzmacnia ściany tych naczyń? Można spytać jaki stosujesz?:)
Nie powinnaś w ogóle stosowac goracych kąpieli. Z masażami tez uważaj, zbyt intensywne mogą zaszkodzić. Łykaj Rutinosscorbin. Sport też pomaga.
Moje na żebrach to tylko kilka fioletowych naczynek, ale pewnie bedzie sie pogłębiac.
_________________ "Czemu się budzę o czwartej nad ranem i włosy Twoje próbuję ugłaskać? Lecz nigdzie nie ma Twoich włosów... Jest tylko blada nocna lampka..."
Natalka//Szpaku [Usunięty]
Wysłany: Nie 24 Sie, 2008 22:01
Właśnie trzeba się zabrać za to żeby to tak szybko nie postępowało bo o zatrzymaniu tego to nawet chyba nie marze.
W każdym bądź razie dzięki za pomoc
Salamina [Usunięty]
Wysłany: Pon 22 Wrz, 2008 11:29
Hej dziewczyny!
Od paru dni pobolewają mnie łydki.Takie jakby skurcze mnie biorą ,niezależnie od tego czy siedzę ,stoję ,czy leżę.Jestem w trakcie 7-dniowej przerwy ,a moje łydki nadal swoje.Zaczęłam brać magnez ,bo pomyślałam ,że to z braku i w sumie było trochę lepiej ,ale w międzyczasie miałam imprezę rodzinną ,trochę piłam ,a jak wiadomo alkohol wypłukuje.Jednak mimo wszystko mam pytanie ,czy to może być zakrzepica?Innych objawów jak temperatura itd nie mam.Przed przepisaniem pigułek robiłam badanie krzepliwości i miałam dosyć długi czas ,ale w normie.Z góry dziękuję za odpowiedź:)
Aleksandra
Wiek: 24 Dołączyła: 26 Maj 2008 Posty: 46 Skąd: Wrocław
Wysłany: Pon 22 Wrz, 2008 12:01
Salamino, ja bym proponowała umówić się na wizytę u ginekologa (a jeśli długi termin, to chociaż u lekarza pierwszego kontaktu). On się zna dużo lepiej niż my. Skurcze faktycznie mogą być spowodowane niedoborem magnezu lub potasu i w tym przypadku branie tych pierwiastków wystarczy. Natomiast w sytuacji, kiedy stosujesz antykoncepcję hormonalną, lepiej sprawdzić, czy wszystko w porządku i jaka dokładnie jest przyczyna.
Ostatnio zmieniony przez Aleksandra Pon 22 Wrz, 2008 22:04, w całości zmieniany 1 raz
Popieram Aleksandrę, zrobisz odpowiednie badania krwi i wszystko będzie jasne, lepiej dmuchać na zimne.
Może to faktycznie tylko braki magnezu + stres:-)
dziewczyny od jakiegoś miesiąca (od kiedy uczyłam się do poprawki) nie brałam magnezu z B6 bo nie miałam czasu po niego wyskoczyć.zamierzam wybrać się jutro. i już kilka razy we wrześniu odczuwałam jakby lekkie drętwienie nóg przy dłuższym siedzeniu. myślicie ze to może być wynikiem jego braku???
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum