Ja się na chwilę podkleję pod temat. Jeśli umieram przy okresie z bólu brzucha, to powinnam poprosić gina o skierowanie na jakieś badania? Pierwsza lekarka powiedziala mi, że mi nie pomoże, bo jak schudnę to samo przejdzie i miała totalnie gdzieś to, że mówiłam jej, że to podobnie jak problemy z oddychaniem (nie wiem, po co mnie o nie pytała, ale wiem, że też zwaliła na wagę ) zaczęło się długo przed moimi problemami z wagą (wręcz problemy z oddychaniem przyczyniły się do problemów z wagą, ale to nie ten temat). Powiedziała mi, że samo przejdzie. I już.
A ja jak mam okres to wyjęte z życiorysu pierwsze dwa dni, to jest dramat, jak już się ruszę z łóżka to wycięte z życiorysu, a lekarka na to zupełnie nic, moja wina, bo za dużo ważę. a mam tak przynajmniej od czterech lat. Upierac się o próbę rozwiązania tego?
_________________ I gave you my hand
I said it's okay letting go time to leave here
Rose, O ile dobrze zrozumiałam Twojego posta, Twój lekarz zalecił Ci zrzucenie wagi, a ty poczułaś się obrażona i cała wina gina, bo się nie zna? Moim zdaniem powinnaś się stosować do zaleceń lekarza, bo jaki jest sens chodzic do gabinetu, a potem i tak robić swoje.
Moja mama po zrzuceniu 20kg nagle wyleczyła się ze stanów przedcukrzycowych, niedoczynności tarczycy (która zresztą przez lata była 'głównym powodem' wysokiej wagi) a na dodatek guzki na tarczycy same zanikły. Przez lata faszerowała się hormonami, a nagle wszystkie objawy 'jak ręką odjął'.
Waga ma wpływ - oprócz gosp. hormonalnej - na takie rzeczy jak krążenie, praca serca, morfologia krwi, jakieś układy nerwowe, może ci jakiś zwał uciskać na macicę. Nie wiem, nie jestem lekarzem, ale jest tyle stopni swobody, że mało kto to ogarnie. Sama pisałaś, że zbliżasz się niebezpiecznie do numerku trzycyfrowego, więc może ginka jednak miała coś na rzeczy.
_________________ No sense of doubt for what you could achieve.
I'd help you out, I've seen the life you wish to live.
agnieszka82, Rose wyraźnie napisała, że te problemy miała wtedy, kiedy była chudsza i uważa, że problemy z oddychaniem spowodowały wzrost wagi. Czytaj uwaznie.
[ Dodano: Wto 18 Sty, 2011 18:20 ]
Aha, i przepraszam bardzo, ale rady w stylu 'schudnij', 'samo przejdzie' to trochę takie... nielekarskie i nieprofesjonalne jest.
Wiek: 23 Dołączyła: 06 Lut 2009 Posty: 370 Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 18 Sty, 2011 19:53
anek napisał/a:
[ Dodano: Wto 18 Sty, 2011 18:20 ]
Aha, i przepraszam bardzo, ale rady w stylu 'schudnij', 'samo przejdzie' to trochę takie... nielekarskie i nieprofesjonalne jest.
W wielu przypadkach baardzo profesjonalne, mi schudniecie wyregulowalo wiele metabolicznych (i nie tylko) zawirowań, z którymi leki nie dawały sobie rady..
dina delusi, przypuszczam jednak, że zanim schudłaś, to pewnie miałaś przeprowadzone jakieś badania i podawane leki. A lekarka Rose tak jakby poszła na łatwiznę-nie zrobiła badań, tylko wszystko zrzuciła na nadwagę. Dla mnie to takie leczenie 'na oko', a takiego leczenia nie znoszę. Bez przeprowadzenia badań to zwykłe zgadywanie.
Rose, O ile dobrze zrozumiałam Twojego posta, Twój lekarz zalecił Ci zrzucenie wagi, a ty poczułaś się obrażona i cała wina gina, bo się nie zna? Moim zdaniem powinnaś się stosować do zaleceń lekarza, bo jaki jest sens chodzic do gabinetu, a potem i tak robić swoje.
Źle zrozumiałaś. Zrzucanie wszystkiego na wagę swoją drogą uważam za bzdure, ale jak ona na podstawie mojej wagi wywnioskowała, że nic mi nie jest i to dlatego mam bolesne okresy? Które trwają już parę lat, a w między czasie, jakby nie było, długo ważyłam poniżej 70 kg. I chyba wyraźnie to napisałam, nie rozumiem o co Tobie w tym momencie chodzi Od długiego czasu, nie powiem że od początku, bo nie pamiętam, ale parę lat już mam bardzo bolesne miesiączki BEZ WZGLĘDU NA WAGĘ
I to nie chodzi o to, że się obrażam i nie stosuje do zalecen, tylko na logikę, jak ona bez badania potrafiła założyć, że nic mi nie jest, tylko za dużo ważę i to tego wina, choć i to już pisałam, trwa to parę lat.
anek napisał/a:
uważa, że problemy z oddychaniem spowodowały wzrost wagi
To i rozwalona ścięgno. Długa historia, no ale niestety tak się poukładało.
agnieszka82 napisał/a:
Sama pisałaś, że zbliżasz się niebezpiecznie do numerku trzycyfrowego, więc może ginka jednak miała coś na rzeczy.
Sukcesywnie oddalam.
_________________ I gave you my hand
I said it's okay letting go time to leave here
Rose, Teraz to ty nie zrozumiałaś. Ja do twojej wagi nic nie mam, ale najwidoczniej sama jesteś na ten temat przewrażliwiona. Ja Ci tylko zasugerowałam, że powinnaś posłuchać lekarza. EOT
_________________ No sense of doubt for what you could achieve.
I'd help you out, I've seen the life you wish to live.
Rose, Teraz to ty nie zrozumiałaś. Ja do twojej wagi nic nie mam, ale najwidoczniej sama jesteś na ten temat przewrażliwiona
Bo...?
agnieszka82 napisał/a:
Ja Ci tylko zasugerowałam, że powinnaś posłuchać lekarza.
Kiedy lekarka nic mi praktycznie nie powiedziała, uznała, że to wina wagi bez choćby próby badania. Ale tak, myślę, że to było uzasadnione. Od dziś stawiamy diagnozy bez badania i na początku wywiadu
_________________ I gave you my hand
I said it's okay letting go time to leave here
Dodałabym też, że lekarz po stwierdzeniu, że pacjent musi schudnąć nie powinien zostawić go z ta informacją tylko odesłać do specjalisty.
Sorry Agnieszka, ale serio z Twoich postów wynikało co innego niż twierdzisz i nie tylko Rose to tak zrozumiała.
_________________ "Kobieta musi mówić żeby wiedziała co myśli."
Nie wiem, nie chciałam nikogo urazić, jeśli tak było to przepraszam.
Sama także nie jestem chuchrem, ale jak po wizycie lekarz kazałaby mi schudnąć z powodów medycznych, to nie strzelałabym fochów. Otyłość to chora przecież i nie ma się tu z czego śmiać i wypominać tylko rozpatrywać to w kategorii problemu.
Sama nie jestem lekarzem i nie wiem jakie badania powinien zlecić (jakieś na pewno). Lekarka podała pierwsze rozwiązanie, które się jej nasunęło. Nie wiemy czy miała racje, bo Rose się nie zastosowała do zalecenia.
Dobra, nieważne, cokolwiek bym nie napisała byłoby źle... :/
_________________ No sense of doubt for what you could achieve.
I'd help you out, I've seen the life you wish to live.
Nie wiemy czy miała racje, bo Rose się nie zastosowała do zalecenia.
Przepraszam bardzo, co Ty pieprzysz?
agnieszka82 napisał/a:
ale jak po wizycie lekarz kazałaby mi schudnąć z powodów medycznych, to nie strzelałabym fochów
Nie strzelam fochów. Pytam czy szukać dalej, bo po wizycie tam myślałam, że to po prostu taka moja uroda, że boli i nie oznacza to że coś może być nie tak. Może. Skoro boli już tak długo, to może faktycznie warto się uprzeć?
_________________ I gave you my hand
I said it's okay letting go time to leave here
Rose, przykro mi, że powiedziałam, że za radą lekarza powinnaś schudnąć. Nie wiem co mi strzeliło do głowy. Myślę, że jesteś super dziewczyną i Twoja waga też jest ok (jak tylko ty się z nią czujesz ok). Przepraszam, że wspomniałam tu ile ważysz, może nie powinnam, w końcu to nie tmat o dietach.
Dalszą dyskusję proszę prowadź na PW, bo ani nie ma ona specjalnego sensu, a nie jest związana z tematem, a nikomu się tego nie chce czytać.
Da się to jakoś usunąć/zamknąć?
_________________ No sense of doubt for what you could achieve.
I'd help you out, I've seen the life you wish to live.
agnieszka82, w tym rzecz, że gdybyś czytała, co Rose pisze, to wiedziałabyś, że zastosowała się do porad lekarza, ponieważ Rose się odchudza i tak, chudnie!
Rose, przykro mi, że powiedziałam, że za radą lekarza powinnaś schudnąć. Nie wiem co mi strzeliło do głowy. Myślę, że jesteś super dziewczyną i Twoja waga też jest ok (jak tylko ty się z nią czujesz ok). Przepraszam, że wspomniałam tu ile ważysz, może nie powinnam, w końcu to nie tmat o dietach.
Problem w tym, że czepiasz się, a masz żadne pojęcia. Wielokrotnie pisałam, że jestem na diecie, choć z krótką przerwą, fakt i że pod jest to ułożone przez dietetyków. W idealnym świecie może się chudnie w dwa dni, ja tak nie umiem, przykro mi.
Mówisz o rzeczach, o których nie masz zielonego pojęcia i mówisz w sposób, który pokazuje, że czepiasz się żeby czepić. Bo inni bez problemu złapali o co chodzi, tylko Ty masz problem.
_________________ I gave you my hand
I said it's okay letting go time to leave here
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum