magribi, e, u Velazqueza to trochę o co innego chodzi
Widziałam zdjęcia tej dziewczynki i mi się to w pale nie mieści. To jeszcze dziecko. Możemy gdybać czy jej się to podoba czy nie, czy ją rodzice zmuszają czy nie. Ja podejrzewam że imponuje jej to wszystko, podoba jej się sława, błyski fleszów etc. ale do czasu. Później przez tak patologiczne życie od małego prawdopodobnie będzie mieć zryty beret i zaburzenia.
Dobra, ja nie mam nic przeciwko reklamom czy sesjom dzieci, ale kurdę, Kinder niespodziankę niech reklamują a nie występują w sesjach, na ktorych wyglądają zdzirowato i są pożywką dla pedofili.