chrom to jakby nie bylo pierwiastek metalu ciezkiego...
jako juzprawiechemik bym tego nie brala..
chociazby prez to ze metale kumuluja sie w organizmie i skutki moga byc oplakane za 20, 30 lat...
podobno zauwazono wzrost zahcorowan na raka piersi w stanach, wsrod pacjetek przyjmujacych chrom...
tam juz jest od dawna dostepny, ale wiecie jak to jest z badaniami, przemysl farmaceutyczny lobbuje sprzedaz, trzeba duzo badan a i tak ciagle sie okazuje ze jednak maslo a nie margaryna..
no ale tak na czuja "chemicznego"
to bym nie jadła..
pomijajac fakt, ze na +^ stoopniu utlenienia chrom jest silnie rakotworczy to
wikipedia np mowi
| Cytat: |
Chrom jest obecny w centrach aktywnych wielu enzymów i jest niezbędnym do życia mikroelementem. Ułatwia przenikanie glukozy z krwi do komórek. Zmniejsza zapotrzebowanie na insulinę, hormon regulujący prawidłowe stężenie glukozy we krwi. Współdziała z tym hormonem w syntezie białek. Zmniejsza ryzyko zawału serca i rozwoju miażdżycy, ponieważ obniża stężenie całkowitego cholesterolu i jego frakcji LDL (tzw. zły cholesterol), a zwiększa ilość HDL (tzw. dobry cholesterol).
Jego dzienne spożycie powinno wynosić minimum 1 mg.
Niedobór tego pierwiastka (na +3 stopniu utlenienia) może mieć wpływ na rozwój cukrzycy u dorosłych oraz chorób układu krążenia. |
i jmimo to zarazem:
| Cytat: |
| Sam chrom trójwartościowy znajdujący się we wnętrzu komórki tworzy związki kompleksowe między innymi z DNA uszkadzając go tym samym, co może prowadzić w rezultacie do powstania nowotworu. |