Cześć, mam pytanie: biorę pierwsze opakowanie tabletek antykoncepcyjnych, Novynette swoją drogą. Jak wyczytałam i wypytałam się pani ginekolog- działają od pierwszej tabletki. Wzięłam tabletkę w pierwszy dzień miesiączki, po 5 dniach miesiączka się skończyła, a że nie mam żadnego plamienia, więc postanowiliśmy zrobić to z moim chłopakiem- pierwszy raz bez gumki. Wytrysku w środku nie było, stosunek przerywany. Wszystko niby okej, ale rano uświadomiłam sobie, niestety po wszystkim, że stosowałam przez parę dni maść z antybiotykiem do oka, o której kompletnie zapomniałam. Na ulotce tabletek antykoncepcyjnych, ku mojemu przerażeniu jest napisane, że antybiotyki z tej grupy to leki, przy których powinno się stosować dodatkowo barierowe metody antykoncepcji. Pocieszam się myślą, że używałam tej maści tylko kilka razy i że nie jest to typowy antybiotyk,ma antybiotyk w składzie. Jak myślicie, czy w takim wypadku, jest ryzyko ciąży?
antybiotyki stosowane miejscowo (masci, krople itp) nie wpływają na skutecznośc tabletek.
jest o tym na forum.
_________________
/Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
katarzynna__ [Usunięty]
Wysłany: Czw 07 Sty, 2010 19:53
Dzięki bardzo, tak też myślałam, ale zawsze lepiej zapytać ; ) sorka, szczerze przyznam, że nie za bardzo mialam czas, żeby tego szukać. Poprawię się następnym razem ; ) pozdrawiam.
Wiek: 20 Dołączyła: 16 Wrz 2009 Posty: 74 Skąd: spod Warszawy
Wysłany: Pią 08 Sty, 2010 12:33
Teraz ja się zapytam biorę Qlairę, jestem przy 22 tabletce, teoretycznie za 4 dni powinien być okres. Na początku opakowania (ok. 5 tabletki) dostałam antybiotyk. Obliczyłam sobie czy przypadkiem 7 dni wcześniej nie było stosunku ale wyszło mi, że był 8 dni wcześniej. Na moim opakowaniu od tabletek jest napisane, że jeżeli w pierwszym tygodniu nowego opakowania zapomni się wziąć tabletki, a stosunek był 7 dni wcześniej to można zajść w ciążę. Czy w takim razie traktować branie antybiotyku równocześnie z tabletkami jak "zapomnienie o tabletce" i bać się ciąży? Bo wiem, że ten antybiotyk obniżał działanie tabletek. Nie kochałam się przez całe branie antybiotyku,ani przez tydzień po jego odstawieniu, potem tylko w gumce.
A i jeszcze jedno. Dziś miałam poranne nudności, nie zwymiotowałam ale zaczęłam się zastanawiać czy to nie ciąża... Z drugiej strony nudności to chyba są mniej więcej w 2 miesiącu ciąży a mnie 20 dni temu skończyła się miesiączka...
Wiek: 20 Dołączyła: 16 Wrz 2009 Posty: 74 Skąd: spod Warszawy
Wysłany: Pią 08 Sty, 2010 18:25
Dzięki, trochę się uspokoiłam. W sumie a tym miesiącu był tylko 1 stosunek, z prezerwatywą więc trochę bezsensowna jest moja obawa. Tylko te nudności dziś rano mnie trochę przestraszyły.
Dziewczyny mam sprawę. Jestem po pierwszym opakowaniu Harmonetu, obecnie mam przerwę, dostałam okres w 4 dniu przerwy ale ten okres w porównaniu z moimi okresami bez tabletek jak i okresami na microgynonie który brałam wcześniej to jakaś kupa śmiechu. Zawsze za przeproszeniem zalewało mnie i to był standard, szczególnie pierwsze 3 dni, teraz to w ogóle nawet nie czuje, że mam okres, w pierwszym dniu lekki ból, potem pojawienie się ale małych ilości okresu w porównaniu do tego co było. Już włącza mi się nowa panika, że to może być ciąża bo przecież bywają sytuacje gdzie w pierwszych miesiącach pojawią się jeszcze okres ale jest on zdecydowanie inny od tych "zwykłych".
Możliwe, że Harmonet tak zadziałał na mój organizm że krwawienie z odstawienie tak wygląda? Jest sens robienia testu?
Możliwe, że Harmonet tak zadziałał na mój organizm że krwawienie z odstawienie tak wygląda? Jest sens robienia testu?
Często się zdarza, że dziewczyny narzekające wcześniej na obfite krwawienia podczas brania tabletek mają wręcz minimalne krwawienie. Nie ma więc powodów do obaw, a raczej do radości Możliwe więc, że te tabletki tak na Ciebie wpłynęły. Jeśli przyjęłaś pierwszą tabletkę w pierwszym dniu cyklu to test ciążowy jest zbędny.
anek tylko być może ja źle rozumuję ale skoro wcześniej brałam Micro i one mają więcej hormonów niż Harmonet to jak on mógł tak zadziałać cudownie, że zmniejszył mi tak to krwawienie jak Micro nie było tego w stanie zrobić mimo, że miało większe możliwości?
Wiem, to trochę dziwny tok myślenia ale taki mi się nasuwa jak o tym myślę. Pierwszą tabletkę przyjełam pierwszym dniu cyklu, brałam też regularnie oprócz tego incydentu o którym pisałam już wcześniej ale tam od wzięcia tabletki do wymiotów minęły 4 godziny to raz , dwa, że seks był tydzień wcześniej od dnia wymiotów i trzy ta tabletka który niby mogła nie wchłonąć się była 17 tabletką.
bardzo często krwawienie robi się bardziej skąpe
to jest jeden z "plusów" brania.
moja koleżanka jest przeszczęśliwa, bo całe życie miała obfity okres, 7 dni.
a teraz 4-5 dni i tak lajtowo.
jeśli test Cie uspokoi to możesz zrobić, ale wg mnie jest zupełnie niepotrzebny.
_________________
/Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
Ok rozumiem. Po prostu jestem w szoku, że na Micro krwawienie praktycznie wcale się nie zmieniło, było identyczne jak bez tabletek czyli męczarnia przez kilka dni. Jedyne co było plusem, że skracał okres bo nie trwał jak zwykle 7 dni a 5 czy 6.
Tak jak pisałam na poprzedniej stronie ostatnią miesiączkę miałam 3 grudnia i do teraz nie mam, wczoraj rano zrobiłam test po 15 dniach od ostatniego niezabezpieczonego stosunku ale wyszedł negatywny. Czekać dalej, zrobić drugi test?
_________________
____________________________________
Dorośli to przeterminowane dzieci.
"Nigdy nie warto tęsknić za kimś, co do kogo nie mamy pewności, że śpi tej nocy samotnie"...
Lidia Jasińska - "Flirtuchy"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum