słuchajcie, na razie nie stac mnie na zadne płatne zajęcia, za to cierpie na nadmiar czasu
szukam ćwiczeń na górne partie ciała, mogę ew. w jakieś hantelki zainwestować.
chodzi mi o klatkę i ramiona przede wszytkim, bo chyba wszystkie moje mięśnie sa w nogach
do robienia w domu coś
_________________
/Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
Guzik, Tamilee Webb. Ta kobieta wie co robi. Jej seria "ja chcę mieć takie cośtam" naprawdę super działa. Są to serie na pupę i nogi, ręce, brzuch, ciało. Do każdego dwa treningi po 15minut. Ja na pupę ledwo 15 minut wytrzymuję.
Polecam.
_________________ Dalej i dalej na paraboli czasu wznoszę się, aby za chwilę opaść na dno...
oj tak, Tamilee Webb jest super. Ma genialne ćwiczenia, jeśli ostatnio nie uprawiało się żadnych sportów, to pierwszy raz po 6 minutach ćwiczeń na same nogi , następnego dnia i w kolejne mega zakwasy gwarantowane
a jak robi ćwiczenia na brzuch seria dla zaawansowanych to mi nadal oczy wychodzą, że tak można się wygiąć jak ona
Wczoraj wypróbowałam i naprawdę daje w kość: aerobiki Brazil Butt Lift. Do ściągnięcia z chomika Harmonogram dobiera się pod problem z pupą i okolicami.
Ktoś się pisze na takie przyjemności przez miesiąc, po ok godzinę dziennie?
postanowiłam się za to wziąć. ściągnęłam filmiki i po 10 minutach Bum Bum jestem tak spocona, serce wali jak młot, bolą mnie nogi... nie wiem, czy dam radę! w dodatku to wszystko jest w takim tempie, że zwyczajnie nie nadążam i wszystko mi się myli! Groszku, pociesz! czy tylko ja jestem taką łamagą, że nie daję sobie z tym rady?
Po pierwsze blokady nie masz w ciele tylko w głowie. Musisz przekraczać swoje granice. Tak jak z bieganiem walczyłaś o te minutowe dystanse. Dasz sobie radę!
Co do treningów, jak ja sobie zarzuciłam CardioAxe i Bumbum pod rząd to przez tydzień ledwo chodziłam, każdy ruch zaznaczałam "ała". Przy Bum Bum też mnie mięśnie pieką.
moona89 napisał/a:
w dodatku to wszystko jest w takim tempie, że zwyczajnie nie nadążam i wszystko mi się myli!
Oj tak...znam to, ale uwierz mi (i mówi Ci to upośledzone fizycznie dziewczę) przy 3cim razie już będziesz więcej pamiętać. Mnie to się znudziło jak już wiedziałam gdzie mam iść. Przy pomyłkach miałam trochę śmiechu.
Ale oznacza to same korzyści. Wiesz, że to działa jak piecze. Jakby Ci nic nie było to mogłabyś się zmartwić.
Ja przerwałam treningi, ale czułam się przy nich dobrze. Jedynie Sculpt jakoś tak nieszczególnie zrobił na mnie wrażenie...
Może jakaś grupa wsparcia?
_________________ Dalej i dalej na paraboli czasu wznoszę się, aby za chwilę opaść na dno...
Groszek, dzięki trochę mnie podbudowałaś.
A jak długo ćwiczyłaś i faktycznie daje widoczne efekty?
a w ogóle największy problem to chyba kolana, bo ja ogólnie mam z nimi problemy, często mnie bolą tak po prostu, a przy tych ćwiczeniach to już całkiem wysiadają
Ja dwa razy zaczynałam pierwszy tydzień, bo po tym jak zaczęłam najpierw nie mogłam się ruszać, a później zaczęłam jeszcze raz po przejściu bólu i robiłam ok 1,5 tygodnia, więc niespecjalnie można było zauważyć efekty w wyglądzie...przez cały czas jednak czułam spięcie mięśni i zaczęła mi się kondycja poprawiać. Można się śmiać, że tak szybko, ale naprawdę zauważałam mniejsze zmęczenie z dnia na dzień.
Ja niestety mam problemy z motywacją do ćwiczeń i porzuciłam dość szybko...albo robię sobie krzywdę i muszę przerwać... ciężko mi określić jak wyglądałabym po całym programie...choć wydaje mi się, że dają radę skoro ciągle na mięśnie działają. Poza tym jest to program na całe ciało tak naprawdę, bo robi się aerobik i jakieś partie ciała- raz pupę i nogi (to boli ), aerobik i brzuch (to też boli ) no i ten cały sculpt to dużo się rękami macha, więc i plecy i ramiona.
[ Dodano: Nie 29 Sty, 2012 22:53 ]
moona89 napisał/a:
a w ogóle największy problem to chyba kolana
Ja się nabawiłam jakiejś kontuzji kolana jakiś czas temu i przy ćwiczeniach po prostu nakładam opaskę, która je wspomaga. Może spróbuj owijać kolana elastycznym bandażem żeby je odciążyć?
_________________ Dalej i dalej na paraboli czasu wznoszę się, aby za chwilę opaść na dno...
Groszek, obawiam się, że też szybko porzucę te ćwiczenia, bo podobnie jak Ty mam problemy z motywacją. a może masz ochotę wrócić do tych ćwiczeń?
ja nie mogę po prostu patrzeć na siebie w lustrze to nawet nie jest tak, że jestem gruba, bo wagę mam prawidłową, noszę rozmiar S/M. ale jestem totalnym flakiem muszę w końcu coś z tym zrobić...
Wiek: 23 Dołączyła: 23 Maj 2007 Posty: 674 Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Nie 29 Sty, 2012 23:41
moona89, jak bolą cię kolana, to nie rób tych ćwiczeń!
kurcze, rozumiem, że wyścig o wymarzoną sylwetkę is on, ale jak popsujesz sobie kolana, to będziesz się męczyć przez lata
mam problemy z łąkotkami - ortopedzi wyraźnie mi mówili, żebym nie robiła ćwiczeń, przy których kolana mnie bolą, bo w końcu trafię na stół.
wszystko z umiarem i z rozsądkiem!
dobierz sobie taki zestaw ćwiczeń, który możesz wykonywać.
nie znam tych filmików, ale podskoki zastąp energicznym marszem, nie wykonuj pełnych przysiadów itp...
Mam ochotę na jakikolwiek ruch, tylko chyba mam za dużo i nie mogę się zdecydować. Ale w sumie czemu nie, ciekawe to jest. Tylko właśnie, jak Cię boli i nie dało by się tego wyeliminować to nie ma sensu żeby się tak męczyć...
Heidhr, hmmm...no w sumie to jest kombinacja różnych ćwiczeń. Na pewno jednak nie robi się pełnych przysiadów, tylko takie co to się pupę w tył wypycha a kolana przed palce wyjść nie mogą. Tak samo z wykrokami. W sumie ciągle zwraca się na to uwagę.
Co do kolan to racja...ja chyba sobie tylko ścięgno nadwyrężyłam, a bolało mnie ok 2 lat, nie ciągle, ale musiałam na nie uważać. Dopiero teraz zaczyna mi przechodzić, raz na jakiś czas muszę "strzelić" kolanem, żeby mnie coś tam nie uwierało.
moona89 napisał/a:
to nawet nie jest tak, że jestem gruba, bo wagę mam prawidłową, noszę rozmiar S/M. ale jestem totalnym flakiem
a no właśnie, wiem co czujesz.
_________________ Dalej i dalej na paraboli czasu wznoszę się, aby za chwilę opaść na dno...
postanowiłam na próbę choćby 3 dni poćwiczyć BBL i zobaczę, jak z tymi kolanami. równie dobrze to może być kwestia nierozruszania. nie pamiętam, kiedy ostatnio cokolwiek ćwiczyłam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum