Izyda, to koniecznie podziel się wrażeniami ja robię od tygodnia i wszystko mnie boli ale z dnia na dzień wkręcam się coraz bardziej i kroki mi się już tak bardzo nie mylą
moona89, błagam, zrobiłam przerwe, bo myślałam, że padnę. Nie poddam się tak łatwo, ale dla kogoś kto jest cienkim siuśkiem to jest ciężkie. Wiadomo, że im dłużej tym lepiej, no ale I ten facet działa mi na nerwy
Ogólnie jestem załamana, że doprowadziłam się do takiego stanu.
Izyda, ja też umieram na każdym z filmików! ale uwierz mi, że z dnia na dzień będzie coraz lepiej (mimo że w kolejnych dniach ćwiczysz cała obolała ). I pamiętaj, żeby dotrwać do samego końca filmiku, bo na zakończenie jest zawsze rozluźnianie ciała, a to ważne.
Jeśli chodzi o faceta, to mnie on po prostu rozśmiesza
Aha, i ja jak już naprawdę nie daję rady, to daję pauzę, żeby na minutkę odetchnąć (nie wiem, czy to dozwolone, ale pomaga ).
moona89, zrobiłam. Zmotywowała mnie moja Mama, która też chciała spróbować Ona trochę poćwiczyła, ja zakończyłam robiąc małe pauzy jak nie dawałam rady. Jutro będę cała obolała ale czuję się strasznie fajnie. Mam nadzieję, że się nie zniechęcę- teraz mi się podoba a i do faceta też się pewnie przekonam choć wg mnie wygląda trochę tak jakby lubił wypić Dam radę!
Jeśli chodzi o faceta, to mnie on po prostu rozśmiesza
On jest świetny! Te jego najsss
Fajnie, że Wam się podoba, ja też umierałam.
A nie mówiłam, że świetne? Ja też póki co leczę rany, ale się nabawiłam aerobikiem "bikini last minute".
Kto jak kto, ale ja to jestem cienias nad cieniasy.
_________________ Dalej i dalej na paraboli czasu wznoszę się, aby za chwilę opaść na dno...
kiedyś coś podobnego wklejałyście i mi sie trafiło dziś
_________________ /Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
Chciałabym sobie poćwiczyć w domu. Nie potrzebuję chudnąć ani szczególnie wyszczuplać jakichś partii ciała, chodzi mi o to, żeby się aktywnie i ciekawie poruszać, stopniowo wzmacniając kondycję fizyczną. Bez zajeżdżania, poskakać trochę, porozciągać się etc. . Od czasu kiedy przestałam chodzić na basen jestem kompletnie zastana, ostatnio się przeszłam popływać to wytrzymuję w wodzie połowę tego co jak miałam 14 lat Poza tym czuję że brak ruchu wpływa na mój nastrój negatywnie, jestem wiecznie zmęczona i senna.
Polecicie mi jakiś program ćwiczeń? Najlepiej aerobik
Alamakota, no to BBL, ale nie wg harmonogramu tylko 30minut aerobiku. Zumba, wszyscy na ten temat szaleją, jest to aerobik z wplecionymi latynoskimi tańcami.
Ogólnie, żeby nabrać kondycji trzeba się zmęczyć i wątpię, że znajdziesz "niezajeżdżający" aerobik skoro kondycji nie masz. Jeśli nie ćwiczysz siłowo to nawet po aerobiku mięśnie będą palić.
A tego jest od cholery. Chyba zumba byłaby najciekawsza.
_________________ Dalej i dalej na paraboli czasu wznoszę się, aby za chwilę opaść na dno...
chyba mi się udało wrócić do regularnej aktywności fizycznej:)
wreszcie znalazłam fajną szkołę jogi na wtorki i czwartki, oprócz tego biegam 3-4 razy w tygodniu.
Do czerwca chcę mieć ciało jak bogini
Zoe, super ja póki co mam jogę 2x w tygodniu i basen też 2x, ale planuję zwiększyć do 3x
(napiżdżam na multisporcie, oczywiście, nawet za te 160 zł wychodzi korzystnie przy takiej aktywności)
_________________ And I remembered 'The Fourteenth Book of Bokonon', which I had read in its entirety the night before. 'The Fourteenth Book' is entitled, 'What Can a Thoughtful Man Hope for Mankind on Earth, Given the Experience of the Past Million Years?'
It doesn't take long to read 'The Fourteenth Book'. It consists of one word and a period.
This is it:
'Nothing.'
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum