ja wiem, od dawna myślimy o drugim,
problem jest taki, ze mam taka pracę, ze wyjezdzam na długie miesiące, czasem z A.
i jednego kota to jeszcze można gdzieś przemycić, dwa juz gorzej
poza tym jesteśmy z kotami pod Przemyślem, a ja jestem z Łodzi.
ja wyjeżdżam za 2 tygodnie, a kotka można zabrać najwcześniej za 5
zobaczymy
Kropkowany jest mega puchaty, jak z takiej waty wiskozowej