zabezpieczac sie dodatkowo przynajmniej przez 7 dni...
Magda [Usunięty]
Wysłany: Czw 29 Gru, 2005 18:02
Anemia a Cilest
Witam. W lipcu tego roku urodziłam pierwsze dziecko, ciąża przebiegała bez większych problemów. Wkrótce potem poprosiłam moją gin o pigułki, zaproponowała Cilest, ale ponieważ brałam antybiotyki, odłożyłam tabletki. Z końcem listopada pękł mi torbiel (jakoś niezauważony do tej pory) na jajniku, a wraz z nim pękł także jajnik. Dosłownie w ostatniej chwili trafiłam na stół operacyjny. Miałam ponad litr krwi w otrzewnej. Ze szpitala wyszłam 1 grudnia. Teraz mam anemię. Na moje pytanie, czy mogę zacząć brać Cilest,gin odpowiedziała, że powinnam trochę odczekać (cykl, może dwa) ze względu na możliwość choroby zatorowo - zakrzepowej. Znajoma twierdzi jednak,że po operacji powinnam odczekać nawet pół roku i koniecznie wyleczyć się najpierw z anemii. Proszę, powiedzcie czy to prawda?
Ja na pewno bym odczekala. Chyba nie warto ryzykowac zdrowiem. Osobiscie, pewnie czulabym sie dopiero po wyleczeniu anemii. Reasumujac - radze poczekac. No i stosowac sie do zalecen lekarza.
_________________ What would you do if you were not afraid?
na twoim miejscu doprowadzilabym najpierw organizm do porzadku.
po zabiegu nie trzeba czekac az tak dlugo, ale skoro pojawiaja sie inne klopoty ze zdroweim, to warto wszystko sprawdzic.
anemia nie jest przeciwskazaniem (chyba, ze zdaje sie sierpowata) - pigulki zmniejszaja zazwyczaj krwawienia, przez co ulatwiaja "pozbycie sie" anemii, bo organizm nie traci comiesiecznie az tak duzo krwi, jak to zwykle bywalo.
przede wszystkim przebadaj sie po zabiegu i zaufaj lekarzowi, a nie kolezance.
_________________ "- O, widzi pani. Tamten pan. Założę się, że boi się bokserów. Że brzydzi się bokserami. Że nigdy w życiu nie miał psa i nie chce mieć psa. Bo żaden pies go nie zaakceptuje. Tego się boi. Bo psy czują, że człowiek jest nie w porządku. Zwłaszcza boksery. Są tacy ludzie, których moja bokserka omija szerokim łukiem. Są tacy, na których nie zwraca nawet uwagi. Ona to jest największy psycholog. I ja się z nią liczę. Są natomiast ludzie, których uwielbia. Pamięta pani, jak się do pani wdzięczyła? Jak się wyginała, jak podskakiwała, jak machała swoim kikutem ogona? Nieprzypadkowo. Ona wie, proszę pani. Ona wie."www.szczesliwypies.pl www.szczesliwypies.blog.onet.pl
Magda [Usunięty]
Wysłany: Wto 03 Sty, 2006 13:04
anemia anemią, a mi bardziej chodzi o możliwość choroby zatorowo - zakrzepowej. A jak byłam u dentysty wyrwać bolącego zęba mądrości wczoraj, to powiedział, że mi nie wyrwie, bo mam anemię i w szpitalu brałam po operacji leki przeciwzakrzepowe, więc się boi, że mu się wykrwawię. Przecież to było ponad miesiąc temu! - mówię mu, a facet rozłożył ręce i dodał, że nikt przy zdrowych zmysłach mi tego nie zrobi. Dał antybiotyk (kolejny, w sumie 15 w tym roku, a 9 po urodzeniu Zośki) i odesłał. Jeśli chodzi o inne powody do "wykrwawiania się", to okres mam po urodzeniu małej co 14 dni i trwa 9 dni, już się przyzwyczaiłam, podobnoi się unormuje w połowie tego roku. Po operacji nic się w związku z tym nie zmieniło. Co do innych metod antykoncepcji... korzystam, dziękuję.
Ja bym na Twoim miejscu odczekała z pół roku , dala organizmowi odpocząć i dojść do siebie , a jak wiadomo ryzyko choroby zatorowej w ciąży jdest bardzo wysokie , potem te twoje przejścia itd ja bym nie ryzykowała ( moja mama w ogóle ma zakaz brania natykoncpecji hormonalnej , o urodzeniiu mnie własnie odezwała sie choroba zatrowa i to nie od rau a jakos tak 4 lata po - skutek był taki ze rok czasu była sparalizowana i lezała w łóżku ) moim zdaniem jak od czekasz , dasz dojść organizmowi po ciąży ( a jak sama wiesz to niezła huśtawka hormonalna jest ) , wyleczysz sie z anemii, bedziesz miec w normie wyniki krzepliwości kfrwi wtedy dopiero mozesz myślec o aantykoncepcji hormonalnej
_________________
"Kto ci powiedział, że wolno się przyzwyczajać?
Kto ci powiedział, że cokolwiek jest na zawsze?
Czy nikt ci nie powiedział, że nie będziesz nigdy
w świecie czuł się jak u siebie w domu?"
dakia [Usunięty]
Wysłany: Czw 06 Kwi, 2006 10:33
Cilest a okres
jest sprawa...
jestem przy pierwszym listku 5 tabletka(podkreslam wcześniej nie bralam żadnych innych tabletek)bliska znajoma mi je polecila.byla w czechach (mozna dostac bez recepty)i mi podarowala 3 opakowania.
bez konsultacji z lekarzem zaczelam je brac.
narazie mam normalny okres tak jak zawsze,być może mniej bolesny...
zastanawiam się czy jeśli wzięłam w pierwszy dzień okresu i teraz także regularnie biorę to czy okres powinien być po przyjęciu pierwszej tabletki?
a....
....najgorsze jest to,że nie wiem czy tak naprawdę mój ogranizm je toleruje.
można się tego w jakiś sposób dowiedzieć nie przeprowadzając żadnych badań?
dokladnie tak jak pisze Vil gratuluje pomysłu brania pigulek anty bez konsultacji z lekarzem , badań itd
ulotka ci powinna wyjaśnić Twoje wątpliwości
_________________
"Kto ci powiedział, że wolno się przyzwyczajać?
Kto ci powiedział, że cokolwiek jest na zawsze?
Czy nikt ci nie powiedział, że nie będziesz nigdy
w świecie czuł się jak u siebie w domu?"
dakia [Usunięty]
Wysłany: Czw 06 Kwi, 2006 11:07
lecz skoro tam jest to wydawane bez recepty to musi coś znaczyć...
...że np. wizyta u lekarza nie jest wymagana...
Dziwne, ze mozna je dostac bez recepty... Przeciez mozna sie nabawic sporych problemow.
Idz lepiej do lekarza. Im szybciej tym lepiej. I powiedz mu, ze zaczelas brac tabletki bez konsultacji. Tak bedzie najlepiej. Byc moze beda dla Ciebie dobre, ale wizyta u lekarza jest konieczna.
_________________ What would you do if you were not afraid?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum