wiec...
znowu ja, znowu problem i znowu dezorientacja.
cilest nie jest juz dla mnie ok, pecherzyk na prawym jajniku (14 mm), plamienia i beznadziejne samopoczucie. decyzja zapadla - zmiana na milvane, ale... oczywiscie, "ale" jest nieodzowne.
lekarz kazal mi zrobic przerwe i zaczac w pierwszym dniu krwawienia/plamienia nowe opakowanie nowych pigul. ok. jasne jak slonce.
gdyby jednak plamienie/krwawienie sie nie pojawilo, to mialam zaczac po siedmiodniowej przerwie - ok, tez zrozumialam, chociaz i tak nie bylabym pewna efektu anty (moja glowa rzadzi!).
jak sie mozna bylo spodziewac sytuacja sie zagmatwa bardziej.
otoz od ponad tygodnia mam krwawienie, ktore w tej chwili przeszlo w plamienie (dzisiaj delikatne bardzo, mam trzeci dzien przerwy, w zeszlym miesiacu w przerwie pojawilo sie plamienie w dniu piatym, krwawienie bylo jeszcze podczas brania). i nie wiem, co robic. w sumie mam nadzieje, ze to palmienie sie teraz skonczy, a za dwa dni zacznie sie cos w rodzaju plamienia z odstawienia (i wtedy zaczelabym brac), ale jak to mowia z ta nadzieja? czyja to matka? no wlasnie, sadze, ze nie bedzie sie mialo co zluszczac i dupa wyjdzie ze wszystkiego...
poradzcie madre glowy, kiedy zaczac mam!!!
Ostatnio zmieniony przez Justyce Nie 19 Kwi, 2009 12:31, w całości zmieniany 2 razy
ja tez tak na cilescie plamilam jak ty..i mowilam lekarce ze jak zaczne z jedna pigulke przed przerwa to tak sobie krwawie cala przerwe..wiec jak mi zmieniala na trojfazowe to kazala brac bez przerwy/efekt anty zachowany/ a przynajmniej nie musialam sie glowic czy to juz teraz mam brac czy moze nastepnego dnia lepiej...
Wiek: 26 Dołączyła: 22 Kwi 2005 Posty: 692 Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 26 Kwi, 2005 19:51
juz za pozno na branie bez przerwy,wiec moze wez po 7 dniach,bo ciezko bedzie okreslic,kiedy ci sie okres zaczyna...no i trzeba bedzie sie dodatkowo zabezpieczac,bo te pierwsze z milvane maja mniej estrogenu niz cilest.
juz za pozno na branie bez przerwy,wiec moze wez po 7 dniach,bo ciezko bedzie okreslic,kiedy ci sie okres zaczyna...no i trzeba bedzie sie dodatkowo zabezpieczac,bo te pierwsze z milvane maja mniej estrogenu niz cilest.
no tak tak... tylko sie zastanawiam, czy nie lepiej teraz i w ogole... znaczy zobacze i tak, co sie bedzie dzialo w ciagu najblizszych dwoch dni.
kurde, czemu przy pigulkach nigdy nie ma jasnej odpowiedzi? czemu nie ma 100%-owej pewnosci? a łeee.
no nic. poczekamy, zobaczymy.
no szklanka... moze nie wody , ale szklanka .
uff. wczoraj wieczorem skonczylo sie plamienie - bardzo jestem szczesliwa, bo to ziweksza szanse na "okresowe plameinie".
w kazdym razie jakos to bedzie. seks jest ogolnie fajny .
no, dziewczyny. dzisiaj sie zaczelo - piaty dzien przerwy, jak w ostatnim miesiacu. chyba startuje wiec z milvane, jeszcze tylko kontrolny telefon do gina i START.
i jestem po pierwszym opakowaniu milvane - na razie odpukac, wszystko ok. tzn. pod koniec opakowania rycze z byle powodu, ale plamien (tfu tfu), ani jakichs "bolesci" nie mam (tfu tfu).
zobaczymy, co sie bedzie dzialo w przerwie - dzis jej pierwszy dzien.
juz jestem taka wyglodniala... taki przymusowy celibat pokazuje, jaki seks jest wazny i fajny... mhmh... jeszcze tylko pare dni
_________________ "- O, widzi pani. Tamten pan. Założę się, że boi się bokserów. Że brzydzi się bokserami. Że nigdy w życiu nie miał psa i nie chce mieć psa. Bo żaden pies go nie zaakceptuje. Tego się boi. Bo psy czują, że człowiek jest nie w porządku. Zwłaszcza boksery. Są tacy ludzie, których moja bokserka omija szerokim łukiem. Są tacy, na których nie zwraca nawet uwagi. Ona to jest największy psycholog. I ja się z nią liczę. Są natomiast ludzie, których uwielbia. Pamięta pani, jak się do pani wdzięczyła? Jak się wyginała, jak podskakiwała, jak machała swoim kikutem ogona? Nieprzypadkowo. Ona wie, proszę pani. Ona wie."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum