Ja jem tylko smażone z czosnkiem i grubą solą morską. Tnę na pół - twardą część smażę aż się lekko przyrumieni i potem dodaję miękką. Nigdy nie obieram, ale tak jak pisze magribi, to chyba zależy od szparaga. Mi się zawsze udają.
_________________ No sense of doubt for what you could achieve.
I'd help you out, I've seen the life you wish to live.
Ja również gotuję ok. 10 minut, wcześniej obieram, odcinam końcówkę i do wrzątku.
Nigdy nie jadłam smażonych, nie wiem jak smakują, ale ja nie lubię smażonych potraw. Można też przygotować w parowarze.
_________________ Happiness can only come from inside of you and is the result of your love.
"...różne są ptaki, są orły i kury, orły wzlatują wysoko pod chmury..."
10 MINUT ??? Wow Ja gotowałam ponad godzinę i jeszcze nie były miękkie... !? To mi zagadka... Obrałam też wcześniej, dolne końcówki obcięłam ale jak widać nie pomogło. Może jakiś felerny rodzaj...
_________________ " Niech żyją szaleńcy. Nieprzystosowani. Buntownicy. Możecie ich cytować, nie zgadzać się z nimi, gloryfikować ich lub oczerniać. Nie możecie tylko jednego: ignorować ich. Ponieważ to oni są motorem zmian. Oni popyjachą naprzód ludzkość. I choć wielu uzna ich za wariatów, my dostrzeżemy w nich geniuszy. Ponieważ tylko ludzie wystarczająco szaleni, by przypuszczać, że mogą zmieniać świat, naprawdę go zmieniają".
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum