Słuchajcie dziewczyny potrzebuje rady. Chłopak mojej koleżanki w czwartek wieczorem wyjechał z kolega do Niemiec oglądać auto. I od piątku rano nie ma z nim żadnego kontaku tzn miał włączony telefon ale nie odbierał a teraz juz mu chyba padła bateria. Tak samo ten drugi chłopak się nie odzywa. Koleżanka czekała z jego rodzicami 72 H bo myśleli że może ich policja zatrzymała albo coś ale nie odezwał się. Dziś idą dopiero zgłosić to na policję, powiedzcie czy można coś jeszcze zrobić?
myślę, że od zgłoszenia na policję trzeba zaczac i czekać, skoro nie ma z tymi chlopakami kontaktu.
policja moze sie zorientuje, czy w ogole przekroczyli granicę, wtedy będą sie kontaktowac z niemiecką policją.
niestety - siedziec i czekać chyba tylko można.
_________________ /Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
Ostatnio zmieniony przez Guzik Sro 08 Kwi, 2009 20:43, w całości zmieniany 1 raz
Moniak [Usunięty]
Wysłany: Pon 06 Kwi, 2009 11:33
Podobnie myśle, policja będzie wiedziała co i jak robić. Ale dziewczyna normalnie od zmysłów odchodzi.. staram się ją jakoś pocieszać i pogać ale nie wychodzi...
Wiek: 25 Dołączyła: 06 Sie 2007 Posty: 456 Skąd: inąd
Wysłany: Pon 13 Kwi, 2009 11:06
o rety, to straszne...
_________________ " (...) Bo ja biegam po polach mojej dzikiej świadomości.
I wołam, krzyczę: tu nie ma nienawiści i złości!
To jest wolności miejsce, moje serce pełne jest miłości
Nic więcej."
Wiek: 29 Dołączyła: 27 Lut 2008 Posty: 49 Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 14 Kwi, 2009 01:52
O cholera... Nie zauważyłam tego tematu. Strasznie współczuję rodzicom chłopaka i Twojej koleżance. Pewnie wychodzą ze skóry. Można jeszcze spróbować jakiegoś detektywa wynająć, nie wiem, chyba wszystkiego bym próbowała.
tu sa podane rózne telefony itp. niektórzy ci ludzie mają naprawdę spore doświadczenia w poszukiwaniach.
moze wskażą analogiczną akcje w Niemczech?
waze jest zeby zrobic jak najwiecej a samym poczatku, bo, niestety, im pozniej, tym gorzej...
musze przyznac, ze nie wychodzi mi ta sprawa z głowy.
_________________ /Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
Moniak [Usunięty]
Wysłany: Wto 14 Kwi, 2009 12:52
Guzik dzięki za link..
Oni czekają na policję, na ich miejscu tak jak mówcie zaczęłabym działać coś na własną rękę, bo pod ziemię się przecież nie zapadli..
Wiek: 25 Dołączyła: 06 Sie 2007 Posty: 456 Skąd: inąd
Wysłany: Wto 14 Kwi, 2009 16:43
Moniak napisał/a:
ni czekają na policję
Ja bym na policję nie liczyła za bardzo. Nie mówię, że nie pomogą, ale warto by było zaangażować kogoś jeszcze np. detektywa jak któraś z dziewczyn napisała. Im szybciej tym lepiej, ponieważ ktoś coś może widział, wie, a tak ludziom uciekają z głowy różne szczegóły, mogą zapomnieć, że widzieli chłopaków.
_________________ " (...) Bo ja biegam po polach mojej dzikiej świadomości.
I wołam, krzyczę: tu nie ma nienawiści i złości!
To jest wolności miejsce, moje serce pełne jest miłości
Nic więcej."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum