poleccie mi jakis dobry specyfik nasenny
najlepiej bez recepty ( nie chce mi sie w kolejkach u lekarza siedziec)
ostatnio ( jakies 3 miechy) "sypiam" tragicznie
nie moge zasnac, zazwyczaj jakas 1h-1,5h zajmuje mi zasniescie
przez to jeszcze bardziej sie mecze
jak juz zasne to budze sie bardzo czesto w nocy ( mam bardzo "czujny" sen, budzi mnie nawet przewracanie sie z boku na bok)
zazwyczaj z 5 razy na noc, co jakies 45min - godzine, a pozniej znow nie moge usnac
rano sie budze i jestem nieprzytomna
co nie zmienia faktu ze wieczorem znow nie moge usnac
ostatnio nabylam w aptece Benosen, ale jakos srednio na mnie dziala
no moze nie budze sie tak czesto w nocy, ale z zasypianiem nadal koszmar...
foxy [Usunięty]
Wysłany: Wto 01 Sty, 2008 21:37
hmmmm moze persen ?
ja biore glownie z powodu sytuacji stresowych. jednak persen jest polecany rowniez na prolemy z zasypianiem.
zas moja mama brala kiedys Calivita Melatonin i pomoglo.
melatonina tez jest w miare dobra. Ja mam podobne problemy i bralam calms, ale srednio mi pomagalo. Przed snem mozesz sobie tez melise wypic, ona dziala uspokajajaco i pomaga w zasypianiu.
_________________ Kiedyś kupię nóż i powyżynam wszystkich wkoło...
No to ja polecę nervosol w kroplach!!!
Ale jesli to tak dlugo trwa to mysle ze musisz ulozyc sobie jakis program typu- przeciwdzialanie bezsennosci na całej linii. Nie tylko z kroplami nasennymi. W ogóle taki artykuł znalazłam dziś na onecie o bezsenności http://portalwiedzy.onet....czasopisma.html
_________________ " Niech żyją szaleńcy. Nieprzystosowani. Buntownicy. Możecie ich cytować, nie zgadzać się z nimi, gloryfikować ich lub oczerniać. Nie możecie tylko jednego: ignorować ich. Ponieważ to oni są motorem zmian. Oni popyjachą naprzód ludzkość. I choć wielu uzna ich za wariatów, my dostrzeżemy w nich geniuszy. Ponieważ tylko ludzie wystarczająco szaleni, by przypuszczać, że mogą zmieniać świat, naprawdę go zmieniają".
ja miałam podobnie od jakiegoś czasu, budziłam sie tez z jakimi lekami,
teraz po rozstaniu nie śpię wcale właściwie.
mama mi kupiła melatoninę.
_________________ /Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
ostatnio ( kilka dni, moze tydzien) zaczelam normalnie zasypiac, chyba z przemeczenia juz
JuliaC11 [Usunięty]
Wysłany: Czw 28 Lut, 2008 22:32
Jeśli chodzi o tabletki tego typu to chyba najlepiej byłoby się przejść do zielarskiego:) Moja mama jakieś tam kupuje własnie w tym miejscu ale niestety nazwy w tym momencie nie pamiętam...
Na mnie zawsze działa gorące mleko z miodem wypite już w łóżku No ale wiadomo... każda z nas ma inny organizm i niekoniecznie ta metoda musi na Ciebie zadziałać
1) po melatoninie (5mg)śpi się ok 12 godzin, nie każdy codziennie może sobie na o pozwolić
2) melatonina jest naturalnie produkowana w organizmie (przez szyszynkę) nie powinno się więc jej regularnie organizmowi dostarczać.
Przyjmowanie melatoniny przez miesiąc lub 2 nie powinno raczej posiać zniszczenia, ale mimo wszystko warto się spytać chociaż farmaceuty.
Chyba nikt nie mowi o braniu jej codziennie. Ja po melatoninie spie dobrze i nie mam zadnego problemu z wybudzeniem sie, wiec nie zgadzam sie z tymi 12 godzinami.
_________________ What would you do if you were not afraid?
"chyba"... , są środki które można zażywać często, melatonina do nich nie należy a bezsenność może długo męczyć.
do takiego czasu melatonina działa, i z tego co słyszałam wówczas można najlepiej sie wyspać, odespać itp.
Jeśli śpisz 6-8 godz to możesz nie mieć problemów z wstaniem. jednak po 3,4 godz wstaje się trudno. choć to też jest zależne od organizmu.
_________________ What would you do if you were not afraid?
Betka [Usunięty]
Wysłany: Pon 10 Mar, 2008 20:19
Brałam kiedyś doraźnie melatonine i mi bardzo pomogła i w zasypianiu i w wybudzaniu się.
Mam wrażenie, że sen jest po niej głębszy i potrzebowałam go mniej.
Myśle, że jeśli nie ma sie strasznych problemów ze snem to nie ma sensu wdawać się pschodragi nasenne i o stokroć lepiej połykać melatoninke i zająć się przyczyną zaburzonego snu.... a najlepiej zasypiać w ramionach ukochanego to tysiąc razy lepsze niż jakiekolwiek lekarstwo...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum