Witajcie kobietki. Jestem tu nowa, ale i odpowiedzi na mój problem na forum nie znalazłam. 12 listopada mam umówioną wizytę u ginekologa, niemniej jednak chciałam zapytać Was o zdanie.
W lipcu (na początku miesiąca) odstawiłam Yasminelle. Miesiączkę miałam zawsze mniej-więcej w połowie miesiąca. Przyszedł październik, od ponad tygodnia boli mnie podbrzusze i kłują jajniki, bolą też piersi, są opuchnięte, a okresu nie widać. Spóźnia się conajmniej tydzień.
Moje pytanie takie:
czy to możliwe, że po trzech miesiącach od odstawienia organizm zaczął teraz wariować?
czy to możliwe,że to jednak ciąża (nigdy nie było stosunku bez prezerwatywy)?
Dodam,ze mam tendencję wręcz do powstawania torbieli na jajnikach.
Moze któraś z Was miała podobne 'doświadczenia'?
nawet gdy sie okaże,ze to ciąża, nie będzie to problem
pytam z czystej ciekawości.
pozdrawiam