Nienawidzę tradycji! (Tradycja to zło, każde Ci wybrać KK, jesli tego nie chcesz, każe Ci zacząć się kochać dopiero po ślubie, każe Ci w ogole ten ślub brać...)
Na góralskim weselu na pewno ogórki kiszone będą - tak przewiduje tradycja Nie łamać się!
Ostatnio zmieniony przez moni Czw 01 Paź, 2009 15:24, w całości zmieniany 1 raz
magnifique, to mamy zupełnie inne pojęcie tradycji....
_________________
magnifique [Usunięty]
Wysłany: Czw 01 Paź, 2009 15:07
Sprostuję: jesli mieszka się z rodzicami, którzy Ci narzucają takie postępowanie i wciąż powtarzają, że inaczej nie mozna, nie wypada i w ogole nie ma mowy...
to można żyć po swojemu dopiero, kiedy się już odetnie od środowiska, które w ogole cos narzuca...
no i mozna życ wtedy w niezgodzie z rodzicami... kłócąc się.
Nie powinno tak być... Jesli ktoś miał inaczej, to fajnie
I nie jestem anty katolicka. Wierzę w Boga. Ale może nie rozmawiajmy tutaj o tym, w co wierzymy i jak to odzwierciedlamy...
Oj, OK, widzę ze założono nowy temat
Zaraz pewnie ktoś rozważy nierówność pojęć
tradycja i mojego "nie mozna, nie wypada i w ogole nie ma mowy..."
ech....
to wina mojego wychowania, którego nie pochwalam. I tyle.
Ostatnio zmieniony przez magnifique Czw 01 Paź, 2009 15:29, w całości zmieniany 1 raz
Czy dla ciebie tradycja i KK to jest synonim?
Bo nie wiem czy się orientujesz masa tego co po dziś dzień nazywamy tradycją nic z KK nie ma wspólnego a nawet nie jest popierane przezeń z racji tego, że pochodzi z czasów pogańskich.
To opisujesz to religia a nie tradycja.......
_________________
magnifique [Usunięty]
Wysłany: Czw 01 Paź, 2009 15:34
Nie, linko. Tylko podobienstwo. Ludzie potrzebują wyznaczników na drodze swojego życia. Tradycja - bywa, że smie zmienia, ale długo to trwa. Kosciol katolicki - prawo kanoniczne tez moze sie zmieniac. Ale rzadko tak jest.
Wysunęłam swoje tezy, bo moi rodzice mięli spaczone pojęcie tradycji i religii? Wiązali jedno i drugie. Nie podobało mi się to.
Tradycja to dąb, który tysiąc lat rósł w górę. Niech nikt kiełka małego z dębem nie przymierza. Tradycja naszych dziejów jest warownym murem, to jest właśnie kolęda, świąteczna wieczerza... To jest ludu śpiewanie, to jest ojców mowa, to jest nasza historia, której się nie zmieni. A to co dookoła powstaje, od nowa, to jest nasza codzienność, w której my żyjemy.
Konkurs: konia z rzędem temu, kto będzie wiedział skąd to cytat, oczywiście bez pomocy Wujka Google i Cioci Wikipedii.
_________________ walk the earth, meet people... get into adventures... Whois IP | EECrew.net
magnifique [Usunięty]
Wysłany: Czw 01 Paź, 2009 15:45
Tradycja wiąże się z wyznaniem.
Czy tradycją nie jest zdobienie jajek na wielkanoc? i Święcenie pokarmów w kościele??
Prosze mi nie brac za złe tego, ze za czyms nie przepadam. Chwytanie za słówka!
Pierwszy post w tym temacie to odpowiedz do tematu: vege. Kolezanka nade mna wspominała o weselach. Ot nasunęło mi się. I napisałam żartobliwie że nienawidzę tradycji...
Tradycja to dąb, który tysiąc lat rósł w górę. Niech nikt kiełka małego z dębem nie przymierza. Tradycja naszych dziejów jest warownym murem, to jest właśnie kolęda, świąteczna wieczerza... To jest ludu śpiewanie, to jest ojców mowa, to jest nasza historia, której się nie zmieni. A to co dookoła powstaje, od nowa, to jest nasza codzienność, w której my żyjemy.
Konkurs: konia z rzędem temu, kto będzie wiedział skąd to cytat, oczywiście bez pomocy Wujka Google i Cioci Wikipedii.
magnifique, ale w twojej wypowiedzi nie ma nic związanego z tradycją, wystąpił KK, seks, ślub itd. ja to tak odczułam. Poprostu mamy zupełnie inne wizje tradycji. Reżim twoich rodziców nic wspólnego nie ma z tradycją.
Tradycją jest też puszczanie wianków w noc świętojańską, wiązanie małemu bobasowi wstążeczki na rączce, swoistą tradycją na weselach jest obchodzenie oczepin (choć ten zwyczaj bardzo się zmienił), obchodzenie dnia kobiet, topienie marzanny.......
Nie tylko te związane z Kościołem.
Konrad, to z Misia jest tak?
Nie bardzo wiem o co chodzi....
Skoro nie chciałaś zakładać nowego tematu, trzeba było nie robić offtopu w Vege, bo twój post kompletnie nie dotykał kwestii wegetarianizmu.
_________________
magnifique [Usunięty]
Wysłany: Czw 01 Paź, 2009 16:09
Oj był, ale nie czytasz ze zrozumieniem
Spójrz:
Cytat:
Cytat:
Nienawidzę tradycji!
Piszę o mięsie w głównych daniach. Bo dlaczego by nie rybka, skoro jestem pesto?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum