Uwielbiam domowe zupy. Zawsze gotowałam je na kostkach rosołowych, czy serowa czy brokułowa, czy jarzynowa wychodziły znakomite. Teraz jestem na diecie i kostki oraz wegete musiałam wykluczyć. Gotuje zupe i od razu daje mase przypraw, po ugotowaniu drugi raz. Warzywa częsciowo miksuje. Z przypraw dodaję: koperek, pietruszke, pieprz, papryke, sól (bez soli niestety nie da rady), tymianek, cząber, estragon, kminek, już nawet oregano próbowałam sypać. Zupa smakuje ziołami, ewentualnie jest pieprzna jak przesadze, ale pozostaje bez takiego wyrazu jak powinna. Jak dosole sporo to da się zjeść, ale z solą też nie chcę przesadzać. W każdym razie cuda robię a nie ma takiego smaku jak ta robiona na kostce.
Macie jeszcze jakieś pomysły czego moge dodać? Jakie przyprawy nadają się najbardziej do zup?
_________________ "Czemu się budzę o czwartej nad ranem i włosy Twoje próbuję ugłaskać? Lecz nigdzie nie ma Twoich włosów... Jest tylko blada nocna lampka..."
A maggi możesz dawać?
Do jarzynówki zawsze daję trochę gałki muszkatołowej, co podkręca smak. Ale bez kostki rosołowej to jednak jak bez ręki. Nie możesz chociaż jakiegoś bulionu warzywnego w kostce?
_________________ And I remembered 'The Fourteenth Book of Bokonon', which I had read in its entirety the night before. 'The Fourteenth Book' is entitled, 'What Can a Thoughtful Man Hope for Mankind on Earth, Given the Experience of the Past Million Years?'
It doesn't take long to read 'The Fourteenth Book'. It consists of one word and a period.
This is it:
'Nothing.'
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Maggi odpada. Niby kostka czy bulion powinna zastępować wywar domowej roboty. A nawet jak dam mięsa i różnych warzyw i ziół to smak wychodzi kiepski.
_________________ "Czemu się budzę o czwartej nad ranem i włosy Twoje próbuję ugłaskać? Lecz nigdzie nie ma Twoich włosów... Jest tylko blada nocna lampka..."
Sa buliony wegetarianskie w zdrowej zywnosci, bez konserwantow i tych wszystkich dodatkow, suszone warzywa, lubczyk! Kostek nie uzywam od lat, gotuje na ziolkach, w tym lubczyk, sama wszystko susze i trzymam w sloiczku Do zup dodaje czesto grzybki mun lub shitake ale i zwykla pieczarka zmienia troche smak.
Moje zupy sa bezmiesne i nawet zatwardziali miesozercy i kostkowcy zajadaja sie nimi ze smakiem.
Poza tym mysle, ze to kwestia przyzwyczajenia, wiadomo, ze te wszystkie poprawiacze smaku sa mocniejsze, zmieniaja nam czucie Trudno przestawic sie na taki zwykly smak Trzeba czasu. Dzis od razu wyczuwam chemie w jedzeniu i nie smakuje to dobrze
_________________ Happiness can only come from inside of you and is the result of your love.
"...różne są ptaki, są orły i kury, orły wzlatują wysoko pod chmury..."
Najwiecej smaku daje świeży ew. mrozony lubczyk właśnie - a najlepiej właśnie w pęczku z innymi ziołami tzw. bouquet garni - tymianek, oregano, majeranek, bazylia, itp itd.
_________________ CHLEBA I PRACY DLA WSZYSTKICH!!! SALAMI DLA WYBRANYCH!!!
moni ale solisz zupe? Bo bez soli to już w ogóle bez smaku jest.
_________________ "Czemu się budzę o czwartej nad ranem i włosy Twoje próbuję ugłaskać? Lecz nigdzie nie ma Twoich włosów... Jest tylko blada nocna lampka..."
Hanca, piszesz ze jak dajesz mieso to nie to samo.... przez chwile po przeczytaniu posta myslalam ze jestes wegetarianka i mieso wykluczasz. Ale skoro dajesz to nie wiem czemu wychodzi Ci "bez smaku". Ja jestem przyzwyczajona do zup na kostkach, wegetach i itp. bez miesnej wkladki, ale teraz moj luby karmi mnie zupami na miesie bo tylko takie uznaje.
Z reguly jest to kurczak (jego kadlubek:)), do tego ze 2-3 ziarka ziela angielskiego, listek laurowy, sol, pieprz do smaku, no i cala wloszczyzna.
I prawde mowiac ja nie zauwazam zeby bylo "bez smaku" rzeklabym nawet, ze jest lepsze:)
_________________
Życie nie powinno byc podróżą do grobu z intencją, aby dostać się tam bezpiecznie w atrakcyjnej i dobrze zakonserwowanej postaci...
Jest raczej ślizganiem się z boku na bok, z czekoladą w jednej dłoni, winem w drugiej, ciałem gruntownie wyeksploatowanym, totalnie wyczerpanym i z krzykiem... rozkoszy...
Dodaje sol ale niewiele, tez przyzwyczajenie, nie uzywamy soli, jesli juz to morska i tak mniej wiecej na 5 litrow lyzka stolowa soli
Hanca, doskonale cie rozumiem, kiedys tez bylam przyzwyczajona do kostek, veget i innych
Jesli mozna, z jakiej przyczyny chcesz zrezygnowac z kostek?
Chodzi o zdrowe odzywianie? Czy przestaly ci smakowac?
_________________ Happiness can only come from inside of you and is the result of your love.
"...różne są ptaki, są orły i kury, orły wzlatują wysoko pod chmury..."
Zecia, może są jeszcze jakieś przyprawy? Odrobina wegety bardzo zmienia smak, tak samo maggi. Na ogół mięsa nie daję, ale ostatnio dałam cielęciny i w zasadzie nie czułam róźnicy. Moja mama w weekendy gotuje rosół na warzywach i sporej ilości kurczaka i też bez wegety smak jest mało wyraźny.
moni zrezygnowałam z czesci "sztuczności" w kuchni ponieważ choruję na jelita i niby taka dieta miała mi pomóc. Ponad miesiąc już dietuję, efektów nie ma, a jedzenie, które przygotowuje jest bez smaku. Teraz wszędzie są konserwanty, wyeliminowałam tylko część: wszystko co w torebkach, zupy, sosy, kostki, wędliny i pieczywo.
_________________ "Czemu się budzę o czwartej nad ranem i włosy Twoje próbuję ugłaskać? Lecz nigdzie nie ma Twoich włosów... Jest tylko blada nocna lampka..."
Zasada jest taka, że, żeby zupa wyszła dobra (nie mówiąc już o rosole) potrzeba jest conajmniej dwóch rodzajów mięska.Hanca, twoja mama gotuje rosół tylko na kurczaczku?
Spróbuj następnym razem orócz np. drobiu dodać jakąś łatkę wołową, nie musi być dużo wystarczy kawałeczek.
Poza tym jeste jeszcze takie zioło które łatwo w domu wychodować zwie się magi.
Magi.
W praktyce wygląda jak przerośnięta pietruszka a w smaku przypomina taką właśnie zwykłą przyprawę w płynie do zup "maggi" - tyle, ze nie ma w niej chemi.
Bardzo wyostrza smak.
Hanca, twoja mama gotuje rosół tylko na kurczaczku?
Spróbuj następnym razem orócz np. drobiu dodać jakąś łatkę wołową, nie musi być dużo wystarczy kawałeczek.
No i koniecznie kawałek włoskiej kapusty!
_________________ And I remembered 'The Fourteenth Book of Bokonon', which I had read in its entirety the night before. 'The Fourteenth Book' is entitled, 'What Can a Thoughtful Man Hope for Mankind on Earth, Given the Experience of the Past Million Years?'
It doesn't take long to read 'The Fourteenth Book'. It consists of one word and a period.
This is it:
'Nothing.'
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Hanca, twoja mama gotuje rosół tylko na kurczaczku?
Spróbuj następnym razem orócz np. drobiu dodać jakąś łatkę wołową, nie musi być dużo wystarczy kawałeczek.
No i koniecznie kawałek włoskiej kapusty!
Włoszczyzna+kapusta(którą zjadam ze smakiem) do tego u mnie do rosołu dodaje się cebulkę i parę grzybków suszonych (w całości, potem się je wyjmuje), słyszałam też o ząbku czosnku - ale nie próbowałam.
Justyce napisał/a:
linka656 napisał/a:
Hanca, twoja mama gotuje rosół tylko na kurczaczku?
Spróbuj następnym razem orócz np. drobiu dodać jakąś łatkę wołową, nie musi być dużo wystarczy kawałeczek.
No i koniecznie kawałek włoskiej kapusty!
Tak, najczęściej daje też kawałek łopatki, czy żeberek. Jejku kapusta nie przyszłaby mi do głowy...
_________________ "Czemu się budzę o czwartej nad ranem i włosy Twoje próbuję ugłaskać? Lecz nigdzie nie ma Twoich włosów... Jest tylko blada nocna lampka..."
Wiek: 24 Dołączyła: 23 Maj 2007 Posty: 676 Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Sro 24 Wrz, 2008 21:45
Hanca, sekretem kuchni w moim domu są suszone liście selera
poza tym dajemy: pieprz w ziarnach, imbir w korzeniu, pieprz cayenne, liście laurowe, goździk, ziele angielskie, sól, bazylię i suszony koperek, tymianek, kurkumę i kumin. i te zupy też wszystkim smakują, ale nigdy nie używałam kostek, więc nie wiem, czy efekt podobny. ale suszony seler konieczny jest!
_________________ LEEGIAA!!!
marcia84
Wiek: 28 Dołączyła: 17 Sie 2006 Posty: 112
Wysłany: Sro 24 Wrz, 2008 22:22
u mnie do zupki koniecznie nać selera, pietruszki, lubczyku i por (tez zielona częśc). obwiazujemy zawsze te "chabyzie" nitką przed wlożeniem do garnka zeby nie plywaly potem po calej zupie:) i do tego warzywka - zawsze marchew, pietruszka i selera kawalek. a z przypraw to zawsze ziele i listek, sól, koperek, pieprz i co tam sie nawinie w kuchni...i taka zupka - na takim wywarze wszystkim u nas smakuje. potem w zaleznosci cd tego jaka ma byc dodaje si rożne warzywa, czasem zacierki czy makaron, a do takiej gołej warzywnej wrzucamy np. 2 garści makaronu swiderki i doprawiamy majerankiem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum