jesli chodzi o zastrzyki depo, to powiem wam, ze maja swoje plusy i minusy jak kazda metoda. najwiekszym minusem w moim przypadku jest fakt przytycia i to znacznego, a bralam rozne tabletki, testowalam krazki, plastry (chyba wszytskie mozliwe srodki antybaby w Polsce) i nigdy nie tylam po nich.
Plamienie mialam po pierwszym zastrzyku tydzien, po 2 zastrzyku 2-3 dni a po 3 juz wcale.
plusem jest to, ze nie trzeba codziennie pamietac o tabletce, po zatrzyku lekarz podaje date kiedy sie trzeba zjawic i od tego dnia ma sie tydzien na pojawienie na kolejny zastrzyk.
jedyne co mnie marti to stany depresji ale to moze byc tez zbieg okolicznoci, ale zaczela sie od kad zacze;am brac zastrzki, wiec na to szczegolnie trzeba zwrocic uwage jak sie ma predyspozycje to takich stanow.
a co do kolezanki w ciazy to jestem teraz niesamowicie zdziwiona, poniewaz moj lekarz zapewnial mnie, ze nie ma fizycznej mozliwosc zajscia w ciaze przy zastrzykach, wiec chyba ide zrobic test ciazowy, bo moze te dodatkowe kilogramy nie sa spowodowane zastzykami
a zastrzyk nie boli, chyba, ze robi go ktos nieudolnie i zrobi sie siniak.
ale najbardziej podoba mi sie brak okresu
pozatym jak chcecie metode bez zmartwien, ze zapomnialyscie wziasc pigulki, albo, ze plaster jest juz brzydki i brudny i jeszcze na dodatek sie okleja to polecam zastrzyk.
dobre sa tez krazki, ale irytujace bylo jak wypadal podczas stosunku i trzeba go wyciagnac, a pozniej spowrotem wsadzic
a i zastrzyki polecam osoba ktore maja bolesne miesiaczki, poniewaz wraz zastrzykami problem znika, a co do tego , ze w ciaze dlugo nie mozna zajsc to tez jest zalezne od organizmu kobiety, bo po kazdej antykoncepcji trzeba nieraz odczekac.
no i na tym skoncze swoje przemyslenia na ten temat, jak byscie mialy pytania to jako testery wszytskiego poza spirala chetnie pomoge