od dłuzszego czasu jest cos ze mna nie tak.
zrobiłam wszystkie badania dookoła, wykluczyłam wszystkie zdrowotne możliwości, jakie mogly sie wiazac z moim nastrojem.
mam mnostwo objawow potencjalnie depresyjnych, czuje sie koszmarnie sama ze sobą,
a moje problemy w z zwiazku sa częściowo efektem tego.
chciałabym sie tym zajac, ale jakos bardzo mi cięzko, szczególnie, ze nie mam pojęcia od czego i kogo zacząc?
czytalam tu na forum, ze kilka dziewczyn albo mialo ten problem, albo dotykał kogos bliskiego,
moze mi cos podpowiecie.
no i istotne, na czym polega leczenie, nie chcialabym rezygnowac z pracy wyjazdowej, póki jeszcze mnie chcą.
jesli wazne jest, z czego wynika moje podejrzenie, to mogę napisac, ze coraz mniej chce mi sie cokolwiek zrobić. ani spac nie moge, ani wstać, wyjscie 300m do bankomatu przekracza moje mozliwosci czesto. jest mi ogolnie zle, nie moge sie skupić na niczym, z trudem posuwam do przodu sesję, mimo, ze mialam bardzo niewiele do zrobienia,
przytyłam mocno, nie wiem nawet kiedy, to dodatkowo mnie dołuje, przestalam miec taką przyjemność z seksu jak kiedys, absolutnie do niczego nie moge sie zmobilizować.
nie cieszy mnie nic, nawet taka bzdurka jak kupienie kompa, ktorego tak bardzo chcialam, przeszła bez echa, a wiem, ze normalnie bardzo bym sie cieszyla.
nie przeczytalam ksiazki od dawna, nie poszlam do kina. tylko mysli samobójczych brak.
całe szczescie, ale jesli to rzeczywiscie depresja to mogą sie pojawic, szczegolnie, ze czasem mysle, ze mogłoby mnie nie byc.
_________________ /Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
stokrotka87 [Usunięty]
Wysłany: Czw 21 Lut, 2008 19:18
Guzik, powiem Ci tylko tyle, ze sama nic nie zdzialasz. Tez myslalam, ze sobie poradze a bylo jeszcze ciezej. Idz do psychologa, chociaz nie powiem, sama bylam u kilku zanim znalazlam tago wlasciwego: jeden koles za duzo mowil i nie dawal mi dojsc do glosu, tylko jakies testy rozwiazywalam, poszlam do nastepnego ten znowu milczal, produkowalam sie i produkowalam a ten nawet nie raczyl mi powiedziec co mi jest..... :/ teraz jestem u wspanialej pani psycholog, wizyty mam raz na tydzien.... i widze efekty bo uspokoilam sie, juz nie jestem agresywna ani az tak strasznie leniwa i placzliwa...... mialam gorsze objawy od Ciebie teraz jest w miare ok.... tylko nie czekaj az sprawy sie jeszcze bardziej skomplikuja tylko dzialaj, idz do psychologa.
[ Dodano: Czw 21 Lut, 2008 19:20 ]
i nie mysle, ze leczenie w jakikolwiek sposob bedzie sie klocic z twoja praca...
no wlasnie nawet nie wiem gdzie zacząć.
moze moje rodzinne mi cos podpowiedzą? lubie te babeczki, moze tam zaczac szukac.
znajomi jakos nigdy ni mieli potrzeby,
mi ostatnio facet troche pomógł, wyciągnął mnie na pogaduchy, ryczałam jak bóbr
kiedys nie płakałam prawie wcale, a na pewno nie bez powodu.
myslalam kiedys, ze to przejdzie, ale jest powoli coraz gorzej.
i nawet wygadac sie nie mam jak, bo nawet nie wiem co powiedzieć.
czuje sie niesamowicie przytłoczona.
_________________ /Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
Podepnę się pod wątek - czy ktoś ma namiary na dobrego psychologa w Poznaniu?
Chodzi o pomoc w depresji i zbyt niskiej samoocenie...
_________________ You really are my ecstasy,
My real life fantasy...
- ATB "Ecstasy"
stokrotka87 [Usunięty]
Wysłany: Czw 21 Lut, 2008 19:31
Guzik napisał/a:
ryczałam jak bóbr
tak samo bedzie u psychologa... badziesz duuuuzo plakac... przynajmniej ja tak mialam teraz juz mowie normalnie, bez takich emocji....
najwazniejsze zebys nie trafila do jakiegos pseudo-psychologa, ktorego wcale nie bedzie obchodzic twoj stan... tylko wypelnianie jakiejs dokumentacji...
Guzik, na Twoim miejscu wybrałabym się do psychiatry, nie psychologa. Postawi diagnozę i określi, co dalej z tym robić - czy leczenie farmakologiczne, czy w inny sposób. Poszukaj u siebie w mieście placówek, które mają umowę z NFZ, i umów się na wizytę.
_________________ And I remembered 'The Fourteenth Book of Bokonon', which I had read in its entirety the night before. 'The Fourteenth Book' is entitled, 'What Can a Thoughtful Man Hope for Mankind on Earth, Given the Experience of the Past Million Years?'
It doesn't take long to read 'The Fourteenth Book'. It consists of one word and a period.
This is it:
'Nothing.'
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Guzik, grunt to znalezc dobrego specjaliste. popytaj znajomych, twoje rodzinne babeczki, pewnie ktos cos bedzie wiedziec.
dobrze, ze zaczelas sie zastanawiac nad swoim stanem emocjonalnym, nad tym, co sprawia ci problem i klopot. sama sobie z tym nie poradzisz, wazne, zebys miala wokol osoby, ktore beda cie wspierac i dodawac otuchy, to juz bardzo wiele.
zycze ci, zeby wszystko sie dobrze skonczylo
Guzik, z ryczeniem spokojnie: oni maja tam duzo chusteczek.
A tak powaznie, to nie czekaj, idz do lekarza, pamietaj, ze im dluzej bedziesz w tym trwac tym gorzej, a komplikacje potem moga byc okropne.
Bedzie dobrze
_________________ "Kobieta musi mówić żeby wiedziała co myśli."
Pianka [Usunięty]
Wysłany: Pią 22 Lut, 2008 09:50
Kurcze blade, a nie pomyślał ktoś, że to depresja zimowa taka i żeby sobie łyknąć dziurawca w tabletkach przez miesiąc - skoro nie bierzesz tabletek, nie zaszkodzi, a może pomóc (mi pomógł, miałam podobnie kilka lat temu). Przyszła wiosna i wszystko wróciło do normy.
ja myslalam, ze zimowa w zeszłym roku juz
a jest coraz gorzej od tamtego czasu i dlatego zastanawiam sie nad specjalista, bo moj nastrój jest jaki jest od okolo roku własnie.
_________________ /Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
Proponuje, podobnie jak Justyce, zaczac od psychiatry. Niewatpliwie depresja spowodowana jest jakims lekiem, tu pomocna jest psychoterapia. Mysle, ze dobry psychiatra dobrze poprowadzi leczenie. Mnie pomoglo leczenie farmakologiczne polaczone z psychoterapia. Leczenie trwalo 2 lata, bylo to prawie 10 lat temu, nie mialam nawrotow.
_________________ Happiness can only come from inside of you and is the result of your love.
"...różne są ptaki, są orły i kury, orły wzlatują wysoko pod chmury..."
Jezeli to rzeczywiście depresja - a na to wygląda, jeśli piojście do bankomatu to problem - to konieczna bedzie farmakologia.
Guzik napisał/a:
no i istotne, na czym polega leczenie, nie chcialabym rezygnowac z pracy wyjazdowej, póki jeszcze mnie chcą.
Jeżelii prowadzisz to na lekach nie powinnaś.
_________________ "Czemu się budzę o czwartej nad ranem i włosy Twoje próbuję ugłaskać? Lecz nigdzie nie ma Twoich włosów... Jest tylko blada nocna lampka..."
Zależy jakie leki przepisze lekarz i jak na nie zareaguje.- może niekoniecznie będzie musiała rezygnować z pracy. Ale na początek niech pójdzie do lekarza!!!
Nie napisałam, że będzie musiała zrezygnować z pracy. Pewnie są tabletki, po których mozna jeździć, ale ja brałam kilkanaście róźnych i nie wolno było. I to nie zależy od samopoczucia, tego należy bezwzględnie przestrzegać.
_________________ "Czemu się budzę o czwartej nad ranem i włosy Twoje próbuję ugłaskać? Lecz nigdzie nie ma Twoich włosów... Jest tylko blada nocna lampka..."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum