Zielona, raczej po troszku zaczynam sobie pozwalać na zakazane.

Ale to nic, liczę że te 4kg do końca września jeszcze jakoś zbiję.
No, Ty byłaś u dietetyka, który opracował dietę specjalnie pod Ciebie więc nie dziwię się że ładnie chudniesz, poza tym z tego co pisałaś to Twoja pierwsza w życiu dieta więc tym łatwiej a ja już sobie różnymi "świetnymi" dietami metabolizm rozwaliłam.
Cieszę się razem z Tobą, mamy taki sam cel, na pewno obie go osiągniemy

Gratulacje