Antyforum
dla wszystkich, którzy wiedzą, skąd się biorą dzieci i wiedzą, co robić, by się nie brały ;)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Drodzy użytkownicy! FAQ, regulamin, spis tematów i szukajka nie gryzą!! Zachęcamy do korzystania :)
 wyniki jako: posty, tematy

diety

Poprzedni temat «» Następny temat
diety
Autor Wiadomość
natalenka 

Dołączyła: 04 Maj 2009
Posty: 533
Wysłany: Sro 27 Wrz, 2017 08:20 


Botica, jak?
 
 
Botica 


Wiek: 32
Dołączyła: 19 Cze 2009
Posty: 1254
Skąd: Zwrotnik Raka
Wysłany: Sro 27 Wrz, 2017 08:44 


natalenka, Jak sypie? normalnie - lyzka z pudelka, :D No my przeciez w temacie o wege juz o tych drozdzach w proszku dyskutujemy od 2 lat. Pyszne sa!
 
 
Mimu 

Dołączyła: 10 Mar 2008
Posty: 239
Wysłany: Sro 27 Wrz, 2017 09:56 


Znaczy się płatki drożdżowe? ;)
 
 
Botica 


Wiek: 32
Dołączyła: 19 Cze 2009
Posty: 1254
Skąd: Zwrotnik Raka
Wysłany: Sro 27 Wrz, 2017 10:54 


Mimu napisał/a:
Znaczy się płatki drożdżowe? ;)

Jes, <3
 
 
desiree 


Wiek: 24
Dołączyła: 23 Maj 2011
Posty: 266
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Sro 27 Wrz, 2017 12:55 


mi gin mówiła, że przy grzybicy drożdże absolutnie nie :P tak jak pisała Botica :D
 
 
natalenka 

Dołączyła: 04 Maj 2009
Posty: 533
Wysłany: Sro 27 Wrz, 2017 15:36 


Co do batonikow musli: ja kupuje z Bakallandu, same ziarna i miod w składzie. Zolte opakowanie, ok 2 zł.

Edit.maja cukier ale pod koniec skladu.
Ostatnio zmieniony przez natalenka Sro 27 Wrz, 2017 19:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
EVI 


Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 577
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 27 Wrz, 2017 18:48 


natalenka, bo kefir się robi na grzybkach kefirowych, więc raczej to nie jest wskazane przy grzybicy :)
Jeśli o mnie chodzi, to ja przy tej diecie nadal od czasu do czasu choruję, piczkowo jest to związane raczej z mechanicznymi urazami, ew. z E.coli (cewka/pęcherz) pH mam zawsze dobre.

I teraz odnosząc się po kolei:
1). Miód poza tym co już napisałyście ma enzymy amylolityczne, które są dla nas dobre i pozytywnie wpływają np. na odporność (aczkolwiek giną w temp. niecałych 40*C, ale o tym już kiedyś było).
2). Mleko, jeśli ktoś może pić nie powinno powodować jakichś większych problemów, przykładowo we wspomnianym już tu mleku kozim laktozy jest więcej niż w krowim, więc przy nietolerancji laktozy mleko kozie nie może być stosowane jako zamiennik. Jeśli ktoś toleruje kozie, a nie przyjmuje krowiego to ma uczulenie na białko, nie laktozę. Bakterie LAB (kwasu mlekowego) rozkładają laktozę do kwasu, stąd jogurty przy nietolerancji są ok. Zwróćcie jednak uwagę na to, żeby były wyszczególnione na opakowaniu szczepy (np. L. acidophilus, L. bulgaricus) i żeby nie było dodatku mleka w proszku (które dodawane jest tylko dlatego, że my konsumenci nie lubimy rzadkiego jogurtu, a żeby wyszedł gęsty trzeba zwiększyć zawartość suchej masy).
3). Ciekawostka: ziemniaki nie są wliczane przez 5-a-day do grupy "warzywa" ze względu na wysoką zawartość skorbii, moim zdaniem są jednak demonizowane, mają błonnik, witaminy i jedynie w połączeniu z sosami są kaloryczne.
4). Lampka czerwonego wytrawnego wina jest zawsze ok, zawsze :P

Miałam jeszcze jakieś przemyślenia, ale zapomniałam :D
_________________
"Wiem, że nic nie wiem, a jak nie wiem to nie mówię, że wiem"
 
 
natalenka 

Dołączyła: 04 Maj 2009
Posty: 533
Wysłany: Sro 27 Wrz, 2017 19:13 


EVI, właśnie pije koktajl i...mój jogurt ma mleko w proszku. Tola.
Masakra, jak się zacznie czytac sklady, to nie ma co jeść:) a na miescie to juz w ogole w małych miejscowosciach...

Z drugiej strony mysle, ze nie warto tak az demonizowac wszystkiego, zeby sie nie zrazic. Ja jadłam dużo serów, slodyczy, zapiekanek zawsze. Gleboko wierze, ze to pomoże...
 
 
anek 


Wiek: 26
Dołączyła: 12 Mar 2009
Posty: 276
Wysłany: Sro 27 Wrz, 2017 20:40 


EVI napisał/a:
3). Ciekawostka: ziemniaki nie są wliczane przez 5-a-day do grupy "warzywa" ze względu na wysoką zawartość skorbii, moim zdaniem są jednak demonizowane, mają błonnik, witaminy i jedynie w połączeniu z sosami są kaloryczne.
Wszystkie dobroci ziemniaka giną po jego ugotowaniu. Żeby ziemniak był wartościowy należy go upiec lub ugotować np. w zupie i zjeść, ponieważ wylewając wodę z gotowania ziemniaka wylewamy wszystkie witaminki.
_________________
permanentne siódme niebo
 
 
EVI 


Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 577
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 28 Wrz, 2017 06:03 


anek, oczywiście, najmniejsze straty są przy gotowaniu na parze i obróbce w kuchence mikrofalowej, gotowanie na szarym końcu :)

natalenka, ale z dwojga złego to mleko w proszku lepsze niż cukier i inne dodatki. Tak naprawdę jest może 5 jogurtów na rynku, które są prawdziwymi jogurtami (mleko + odpowiednie szczepy bakterii), niestety dopóki jest popyt, będzie podaż..
_________________
"Wiem, że nic nie wiem, a jak nie wiem to nie mówię, że wiem"
 
 
Guzik 


Wiek: 32
Dołączyła: 09 Paź 2006
Posty: 1940
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Czw 28 Wrz, 2017 08:04 


EVI napisał/a:
obróbce w kuchence mikrofalowej,

siriesli?
wszędzie mnie straszą mikrofala to największy szatan, co wszystko zabija co dobre :)
Nieprawda to?

<zaraz to do diet wszystko przeniosę>
_________________
/Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
 
 
natalenka 

Dołączyła: 04 Maj 2009
Posty: 533
Wysłany: Czw 28 Wrz, 2017 08:51 


Ostatnio ogladalam Bosacka i nie prawda :) chodzi raczej o to, że jest mnostwo produktów do mikrofali wysoko przetworzonych. Wszystkie fale zatrzymuja się też wewnątrz mikrofali, dzieki specjalnej obudowie.
Jogurt z lidla wyczytalam, że nie ma mleka w proszku, ale ten 0%.
 
 
liska 


Wiek: 38
Dołączyła: 17 Cze 2008
Posty: 618
Skąd: Roten-town
Wysłany: Czw 28 Wrz, 2017 09:12 


natalenka napisał/a:

Ostatnio ogladalam Bosacka i nie prawda :)

A skąd wiesz, że akurat to nie prawda? ;)
_________________
It is sometimes an appropriate response to reality to go insane.
Philip K. Dick


www.shapshaptravel.com
 
 
amisu 

Wiek: 33
Dołączyła: 01 Maj 2005
Posty: 1008
Wysłany: Czw 28 Wrz, 2017 09:56 


Ja też słyszałam, że szatańskie właściwości mikrofalówek są już nieaktualne :)

EVI, ja mleko kozie mogę pić litrami, ale nietolerancję laktozy miałam stwierdzoną w badaniach krwi. Nic już z tego nie rozumiem ;)
_________________
What would you do if you were not afraid?
 
 
EVI 


Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 577
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 28 Wrz, 2017 17:59 


amisu, dziwna sprawa, ale serio kozie mleko ma więcej laktozy niż krowie, sama własnoręcznie oznaczałam :D i nie ma opcji, że laktoza jest jakaś inna, cukier to cukier :?
zaczęłam jeszcze przeglądać literaturę i widzę, że różnie źródła podają, niemniej są to porównywalne wartości krowa/koza, pamiętam, że mleka które badałam miały więcej
_________________
"Wiem, że nic nie wiem, a jak nie wiem to nie mówię, że wiem"
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum

Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 10