Antyforum
dla wszystkich, którzy wiedzą, skąd się biorą dzieci i wiedzą, co robić, by się nie brały ;)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Drodzy użytkownicy! FAQ, regulamin, spis tematów i szukajka nie gryzą!! Zachęcamy do korzystania :)
 wyniki jako: posty, tematy

Dlaczego KK popiera tylko NPR??

Poprzedni temat «» Następny temat
Dlaczego KK popiera tylko NPR??
Autor Wiadomość
Hanca 

Wiek: 33
Dołączyła: 23 Kwi 2005
Posty: 1549
Wysłany: Wto 31 Lip, 2007 13:07 


Pisałam gdzieś, że pewna znajoma zaszła w ciąże stosując gumy. Byłam w lekkim szoku, dopiero po wypytywaniach okaząło się, że prezerwatywa była założona na finał. Wydarzenie dotyczyło dojrzałego małżeństwa, które doskonale wiedziało, jak nalezy stosować gumy. Skąd takie zachowanie? Nie mam pojecia. Ale ten przypadek dowodzi, że wpadki czesto są wynikiem świadomie lub czesciej nieświadomie podjetej decyzji.

Prezerwatywy i NPR mogą wydawać się bardziej zawodne, bo tą decyzje musimy podejmowac każdego dnia, przy każdym stosunku. I czasem sami nie wiedząc czemu godzimy się na seks w niepewnych dniach, czy zakładany gume na finał. Wpadką winimy metodę, bo w gruncie rzeczy coś tam stosowalismy. W przypadku tabletek to jednak łatwiejsze - gdy juz zdecydujemy się na hormony przeważnie zdażają nam się tylko przypadkowe, jednorazowe opóźnienia.

Gdybym miała się zdecydowac na hormony to napewno nie ze wzgledu na ich skuteczność.
_________________
Mój sklep z sukienkami - zapraszam! Nowe ceny, promocje!
Sukienki na Allegro
 
 
magribi 

Dołączyła: 10 Lip 2007
Posty: 535
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Sro 01 Sie, 2007 13:32 


Cytat:
Polemizujesz w chwili aktualnej nie z NPR - ale z czystą medycyną.

no niestety nie polemizuje z medycyna
Jezelimed jest za npr to dlaczego gini nie polecaja?? Raczej chodze do znajomych z ktorymi moge dlugo kwestie metody omawiac a jakos nie polecaja naturalnych a watpie zeby hab czy prof sie nie znal. Zajmuje sie tertologia wiec chociazby z embriologia mam stycznosc wiec znam sprawe z medycznego punktu widzenia.
Dzekuje za stronki, ale pozostane przy medycznych wydawnictwach.
Pozdrawiam
 
 
Fogo
[Usunięty]

Wysłany: Sro 01 Sie, 2007 13:49 


Magribi. Widzisz w Polsce jest jakoś dziwnie z tymi naturalnymi. Większość ludzi kojarzy to z KK i z zasady wyśmiewa.
W Niemczech, Austrii, Anglii, Australii, USA są ośrodki, które specjalizują się w badaniach nad tym. Na Uniwersytecie w Duesseldorfie jest prowadzony odrębny projekt: http://www.uni-duesseldorf.de/NFP/
Więc nie rozumiem, co chcesz przekazać przez stwierdzenie "Dziękuję za stronki, ale pozostanę przy medycznych wydawnictwach. "
Skoro tak to zajrzyj do jednego podręcznika jakim jest "Ginekologia praktyczna" pod red.Willibalda Pschyrembla i przestudiuj uważnie rozdział o planowaniu rodziny.
Spójrz na ocenę skuteczności.
Dlaczego ginekolodzy nie polecają metod naturalnych? Bo ich po prostu nie znają. Lekarze przede wszystkim uczą się o patologiach a mało zajmują promocją zdrowia. Zresztą zauważ, że wyodrębnił się z ginekologii cały dział poświęcony antykoncepcji. Lekarzom często nie zależy na zdrowiu kobiet, z czego by żyli? Niekiedy nie mają czasu na tłumaczenie co to objawowo-termiczna, bo takiej pacjentce trzeba poświęcić więcej czasu,
poprowadzić , wytłumaczyć, zinterpretować, sprawdzić czy dobrze się nauczyła.
Taka jest smutna prawda.
 
 
ngL
[Usunięty]

Wysłany: Sro 01 Sie, 2007 14:38 


Ależ dokładnie. Gdyby Magribi chociaż zajrzała widziałaby, że są to wyniki badań naukowych, jeden link prowadzi bezpośrednio do isma naukowego Human Reproduction.
no, ale żeby to zobaczyć, trzeba choćby chcieć dyskutować, bo monolog bywa nudny (jak widać, nie dla wszystkich). Pokaż mi Magribi tytuł jednej książki medycznej (wydanej po 2005 roku, bo Medycyna niestety czas ważności ma krótki) - w którym neguje się jawnie skuteczność Metod naturalnych. Gwarantuję - nie znajdziesz.
Prócz wyżej wspomnianej Ginekologii Praktycznej pod red. W. Pschyrembla polecam również Embriologię, o której - Magribi - wspominasz, w tym wypadku "Embriologię" Z. Bielańskiej- Osuchowskiej oraz "Fizjologię" - W. Ganong.
Nie chcę być złośliwa, ale jak ktoś przyznaje się do braków w wiedzy poprzez pisanie nieprawdy i jednoczesne stwierdzenie, że zajmuje się dziedziną pokrewną - to pozostaje mi tylko załamać ręce.

Odpowiedź na pytanie o braku promowania NPR - jest prosta - prócz oczywistego stwierdzenia przez Fogo (brak chęci, brak czasu) - jest jeszcze jedna prosta sprawa - lekarze zarabiają na wypisywaniu recept na konkretne specyfiki hormonalne. Z resztą nie tylko ginekologom się za to płaci - wszyscy lekarze dostają dotacje (jeśli nie w formie finansowej, to rzeczowej) - za promowanie konkretnej firmy i wypisywanie recept, tego, a nie innego producenta.
Ps: Dobry lekarz porozmawia z Tobą zarówno o ant. hormonalnej jak i o NPR, ja takiego lekarza znalazłam - ordynator ginekologii od kilkudziesięciu lat, jeden z najlepszych ginekologów-endokrynologów w moim województwie - więc nie strasz nas tu swoimi profesorami, bo mamy swoją bandę :-)
A tak serio - co lekarz - to przekonania. Lekarz też człowiek i niestety nie ma obowiązku uczenia się o NPR, bo na wykładach tego zabrakło!
 
 
magribi 

Dołączyła: 10 Lip 2007
Posty: 535
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Sro 01 Sie, 2007 15:23 


lekarze niedoedukowani, proszę nie przesadzajcie, uczelnie nie rzucaja profami na prawo i lewo. Poza tym nie przesadzajmy... lekarz tez czlowiek a dobra renoma cieszy sie przez spokoj, poswiecenie czasu pacjentowi, spokojna odp na wszystkie pyt... Nie mialam sytuacji , zeby lekarz wypisal recepte i "splawil", zawsze jest chociaz krotka rozmowa czy wszystko ok... Pytalam kiedys o naturalne, zostaly przedstawione obiektywnie ale polecono mi tabletki bo są "pewniejsze, bardziej skuteczne..." (opinia prof dr hab wiec prosze nie do mnie z pretesjami o to stwierdzenie ;) )
Owszem podejscie lekarzy moze sie roznic , choc dziwi mnie ze endokrynolog jest piewca naturalnych... ale nikogo niczym nie strasze ;)
Co jeszcze... met naturalne sa raczej wyjasniane i polecane przez osoby "przeszkolone" a nie lekarzy. (w taka korupcje jak przedstawiacie nie wierze)
Dla wyjasnienia dodam, ze embriologia jest dla mnie dziedzina pomocnicza. W ksiazkach o ktorych mowie (jestem poza domem i nie mam dostepu do biblioteczki) nie jest napisane, ze met naturalne sa zle, sa tylko wymienione zachwiania ktore mogo miec miejsce w organizmie, co moze wplynac na zle odczytanie pladnosci badz jej braku.
I jeszcze jeden maly OT na zakonczenie bo od tematu odchodzimy... Nie do konca rozumiem tej batalii o npr. Ja sie raczej nie przekonam, choc doczytam. Nie uwazam ze pisze glupoty, poniewaz obiektywnie rzecz biorac npr ma wiele mankamentow, ale pazurki (ktore przy npr nie sa mile widziane) schowajcie.
 
 
Fogo
[Usunięty]

Wysłany: Sro 01 Sie, 2007 15:37 


Możesz w korupcję nie wierzyć ale to nie sprawa wiary tylko wiedzy. Tak po prostu jest. Firmy farmaceutyczne prześcigają się w prezentach dla lekarzy robią konkursy, który więcej danego środka przepisze. A pazurki mam schowane :-)
 
 
ngL
[Usunięty]

Wysłany: Sro 01 Sie, 2007 15:44 


Profesor nie jest w zobowiązany do poznania zasad Metod NPR.
nie miałaś sytuacji by lekarz spławił? Nie wierzę - albo jesteś klasycznym wyjątkiem. Popytaj znajomych - ja osobiście wiele razy miałam taką sytucję - nie tylko u ginekologa. az wręcz otrzymałam informację od lekarza, że ten nie ma czasu mnie badać, bo już ma duże opóźnienie w przyjmowaniu pacjentów :-)
A i owszem - hormony to duża ingerencja w gospodarkę hormonalną. Mój gin nikogo nie namawia do wyboru antykoncepcji - jednak rzeczowo przedstawia wszystkie metody mają na względzie ich skuteczność.
Mnie by zdziwiło, gdyby endokrynolog zaprzeczał ingerencji w układ hormonalny.
Prawda jest taka, że tabletki są stosowana od niedawna (pod kątem naukowym) i nie da się jasno powiedzieć jakie skutki będą za kilka pokoleń, gdy przez kilka kolejnych każda kobieta (wkrótce pewnie i mężczyzna) będzie stosowała antykoncepcję hormonalną, wiadomo bowiem - że z czasem organizm aklimatyzuje się (podobnie, jak nie wiadomo, czy za kilkaset lat nie przestanie rosnąć naturalne owłosienie w miejscach, gdzie aktualnie jest systematycznie golone).

Nigdzie nie napisałam, że nie ma zachowań czy czynników, które moga negatywnie wpłynąć na NPR - odwrotnie, jasno przyznałam że takowe są (inaczej nie byłoby potrzebne określanie sztywnych zasad).

Jaka batalia NPR? Po prostu pisałaś o rzeczach nieprawdziwych, cytuję:
<i>"dlaczego myslę ze z npr jest wieksze ryzyko stresu? bo nie ma empirycznych przeslamek - stosujac tabsy wiesz ze jak bierzesz regularnie i nie stosujesz lekw oslabiajacych to masz prawie 100% z prezerwatywa, jak nie peknie.... a npr nigdy niemasz takiej pewnosci, ok wszystko wskazuje ze to dni nieplodne ale to tylko pewne objawy, sama nie sprawdzisz ich na 100%.
Poza tym wlscnie to metoda dla hehe starszyhc malzenstw, kiedy nie trzeba juz robic 1000 rzeczy na raz a ewentualna wpadka i tak jest wliczona w ryzyko."</i>

Powyższe jest po prostu wyssane z palca - przekształcasz własne przemyślenia na "fakty". I tylko po to odniosłam, się do twoich wypowiedzi - by sprostować,. na początku piszesz, że metody nie znasz,.,.,. Nie znając czegoś nie można pisać, że to metoda dla jednych a dla drugich nie,. Trzeba poznać mechanizm, działania KONKRENTNYCH metod, by wypowiadać się na temat ich przynależnośći do pewnej grupy osób. Podobnie sytuacja ma się odnośnie objawów - to fakty potwierdzone medycznie, totyczy fragmentu Twojej wypowiedzi: <i>"wszystko wskazuje ze to dni nieplodne ale to tylko pewne objawy, sama nie sprawdzisz ich na 100%"</i>. Owszem, sprawdzę, ponieważ jeden czynnik świadczy o przewadze bąź niedoborze jednego hormonu, płodność to jakby reakcja łąńcuchową - jeli dajmy na to - jeśli wzrastają estrogeny, pojawia się śluz taki i taki - dalszym ciągiem jest wzrost lh (widoczny na testach), to on motywuje pęcherzyk do pęknięcia. O przebyciu owulacji świadczy zmiana śluzu, zmiana faktury i położenia szyjki oraz temperatura - ma to związane ze wzrastającym progesteronem - z resztą - gdybyś poczytała faktycznie w książkach o których piszesz - to dawno byś to wiedziała i nie trzeba by było Co tego pisać. Dlatego twierdzę, że swoją wiedzę opierasz na tym co zasłyszałaś bądź przeczytałaś w wątpliwym źródle.

Nikogo nie zmuszam do przejścia na NPR, każdy ma własny rozum - ale zwróć uwagę, że jesteś w dziale poświęconym NPR i jasnym jest, że o tej metodzie (głównie) się tu dyskutuje.

Kończę Magribi, bo szczerze mówiąc - nie chce mi się pisać o czymś, co jest łatwo dostępne w każdej książce z dziedziny Medycyny.
 
 
magribi 

Dołączyła: 10 Lip 2007
Posty: 535
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Sro 01 Sie, 2007 16:31 


Fogo, hehe masz racje. Wiem jak wyglada sytuacja ale nie sadze zeby bylo az tak zle. Moze rzeczywiscie jestem wyjatkiem i trafiam do dobrych ginow.
To ja tylko sie dotlumacze i konczymy;)
steres - ok sprawa indywidualna, ja bym miala.
Przesłanki empiryczne - co do szyjki przyznalam juz ze sie zgadzam. Co do temperatury nie jest dla mnie wiarygodna, poniewaz jest wiele innych czynnikow majacych na nia wplyw, podobnie ze sluzem poza sprawami dietetycznymi np stringi (o ktorych chyba bylo wspominane w jekins temacie z npr).
co do efektow ubocznych - racja, ale wg ewolucji przetrwaja silniejsze organizmy, wiec sadze ze raczej mozemy sie uodpornic (ale to moja hipoteza, nie zastanawialam sie nad tym szczerze mowiąc).
OK nie mam wiedzy praktycznej na temat npr, co nie znaczy ze nie mam pojecia o "działaniu" organizmu.
A wsprawie robienia 1000 rzeczy na raz... chyba przyznasz ze npr wymaga wiecej spokoju i uwagi niz lykniecie tabletki - wlasnie to mialam na mysli
stare malzenstwa byly w temacie - wydaje mi sie ze jest to metoda ktora latwiej stosowac w momecie gdy jest sie juz jakos ustabilizowanym niz jak sie ma mnustwo spraw na glowie. A poniewz KK zgadza sie tylko na sex po slubie dlatego akurat poleca npr - moja odpowiedz na pytanie w temacie. Druga czesc odp - nieinwazyjnosc w organizm, Tabsy "poprawiają" tak jak chce czlowiek, srogki mechaniczne blokuja, przeszkadzaja a z npr jast tak jak mialo byc heheheh. I to na tyle.
 
 
C.
[Usunięty]

Wysłany: Sro 01 Sie, 2007 16:41 


A ja wrócę do tematu wątku, bo o NPR jako takim wiedzy nie mam i mieć nie będę, bo moje cykle przypominają jeden wielki burdel, za przeproszeniem, i bez pigułek to ja normalnie funkcjonować nie mogę, nie mówiąc o seksie :P A co do tematu, to mnie najbardziej rozbraja fakt, że KK pozwala zakonnicom wyjeżdżającym na misje na zażywanie pigułek. Żeby nie doszło do ciąży, choćby w przypadku gwałtu. A kobiety świeckie w świetle jego <KK> zasad, na taką ochronę nie zasługują - oczywiście te, które chciałyby używać pigułek. Dziękuję za uwagę.:P
 
 
ngL
[Usunięty]

Wysłany: Sro 01 Sie, 2007 16:58 


Magribi - cały pikuś polega na tym, że w objawowo - termicznej (do której wysokiej skuteczności się odwoływałam - bo każda z osobna ma wiadomo - niższą skuteczność) - interpretuje się cykle mając na wzdlędzie śluz, temperaturę i szyjkę. Wszystko razem.
Nie ma tu miejsca na oddzielne traktowanie każdego z czynników. Tzn owszem, bierze się pod uwagę każdy z osobna ale do analizy potrzebne są wszystkie. Dlatego jest to metoda wieloobjawowa. Żadnej z metod: termiczna, Billingsów, czy samobadanie szyjki - nie polecałabym nikomu w celu odłożenia poczęcia - jako badanego pojedynczo wybranego czynnika. Z prostej przyczyny - każdy czynnik ma swoje "wady". Nie ma jednak możliwości, by te wady były wspólne dla każdego czynnika a znajomość metody wieloobjawowej to także posiadanie informacji na temat "niepłodność jest wówczas, gdy ŻADEN z czynników nie wskazuje na rozpoczęcie fazy płodności, bądź żaden z nich nie pozostawia wątpliwości, co do zakończenia owej fazy".
W związku z czym tu nie ma zabawy w domysły - wszystko jest jasne.

Napiszę tak - być może jestem wyjątkiem - ale rzadziej zdarza mi się zapomnieć o samoobserwacji - niż zdarzyło mi się zapominać o wzięciu tabletki o konkretnej porze. Może dlatego, że robię to mechanicznie i w zasadzie kilka razy dziennie (badanie śluzu) a temperaturę mierzę w półśnie, sama się budzę przed budzikiem. Co do tabletek - musiałam pilnowac jednej pory a nie zawsze był budzik i nie zawsze tabletki były pod ręką. Oczywiście nie dlatego zrezygnowałam z tabletek, po prostu fatalnie się po nich czułam i po 7 latach zmian z jednych na drugie odechciało mi się bycie królikiem doświadczalnym lekarzy, którzy poziom moich hormonów z czasem podawali mi czytając je ze statystyki w książce...
Zgadzam się natomiast, że przy NPR trzeba myśleć, ale zapewniam, że po 2-3 miesiącach robisz to automatycznie i nawet nie zastanawiasz się nad tym, co robisz a analiza to kilka chwil. Po prostu nie zastanawiam się nad tym, dlatego nie odbieram tego w ten sposób, co osoby, dla których metoda jest rodem z kosmosu. To tak jak nauka języka obcego, z tym, że trwa o wiele krócej i po pewnym czasie (nawet nie wiesz kiedy) umiesz tym językiem biegle władać.

Co do KK się nie wypowiadam, bo nie jestem wierząca i nie wnikam w mechanizm i przesłania.
 
 
Verena 


Dołączyła: 28 Kwi 2005
Posty: 335
Skąd: Łysa Góra
Wysłany: Sro 01 Sie, 2007 17:04 


A o tych zakonnicach skąd masz informacje?
_________________


Wietrzenie szafy ;)

Sklepik wika.net.pl - dzieciowe różności
 
 
Hanca 

Wiek: 33
Dołączyła: 23 Kwi 2005
Posty: 1549
Wysłany: Sro 01 Sie, 2007 18:52 


Odniosę się krótko (mam nadzieję) do kilku waznych wątków.

Ja usłyszałam od lekarki w NFZ, że ona NPRu nie popiera, bo ma z jego powodu zrozpaczone pacjentki w ciąży. Wydaje mi się, że lekarze nie do końca znają zasady NPRu - napewno znają fizjologię, ale może nie śledza nowinek, nie potrafiliby prawidłowo zinterpretować jakiegoś zaburzonego cyklu itp. Ale najważniejsze - lekarze boją sie polecać NPR, ponieważ są świadomi, że ludzie są ułomni i mogą się zapomnieć. a potem w przypadku ciąży wini się własnie lekarzy. Prawda jest taka, że przez pierwszych kilka miesięcy stosowania NPRu kobieta powinna mieć kogoś do pomocy - na forum czy własnie w lekarzu ginekologu. Ale cięzko sobie wyobrazić, że kobieta co miesiąc chodzi do gina z wykresami. Co tam co miesiąc, wątpliwości mogą pojawiać się co dnia z poczatku, wtedy co telefon do gina? Wydaje mi się, że to dla lekarzy może być zbyt skomplikowane. A żaden lekarz nie powie przecież - poczyta sobie pani o tym na forum...

Myśle, że lekarze po prostu nie ufają pacjentkom. NPR wymaga systematyczności i czasowej abstynencji. Trzeba się go nauczyć. Polecają metody pewne, ale też proste.

Co do uciążliwości NPRu - już pisałam wielokrotnie - nie widze w tym żadnej uciążliwości. Mierzenie tempki trwa pół minuty. Badanie śluzu i szyjki - "przy okazji". Wiadomo, że przy NPRze jest polecany systematyczny tryb życia, ale ja takiego wcale nie mam (jak chyba wszyscy w dzisiejszych czasach). Zdarzają mi się wahania w godzinie mierzenia, czasem późno chodze spać, czasem nieregularnie jem - przeciętna studentka :) wykresy mi wychodza ładne i czytelne, ale zawsze biorę pod uwage wszystkie trzy objawy - po śluzie widzę, kiedy moge sie spodziewać skoku, jakiś wcześniejszy skok przy śluzie płodnym jest zawsze bacznie obserwowany itp.

Przy NPRze trzeba racjonalnie myśleć, poanalizowac trochę, wsłuchać się w swoje ciało itp. Dla mnie nie jest to nic trudnego. Ale każdy wybiera taką metodę jaka mu odpowiada. Ja nie kierowałam się skutecznością NPRu tylko jego wygodą.

Na koniec chcę podkreślić 2 sprawy: nieregularne cykle są kwestią chorobową i wymagają wyleczenia (nie znam się na tym zupełnie, ale pewnie konieczne jest uzupełnienie hormonów, niekoniecznie tabsami antykoncepcyjnymi). nie powinno sie leczyć tego przepisując z góry tabsy anty. Moja kumpela miała bardzo bolesne okresy i nieregularne cykle, w wieku 17 lat lekarz przepisał jej tabsy, po trzech latach odstawila. Minęło kilka cykli, a dziewczyna ma cykle jeszcze bardziej nieregularne. i dziwi się, że na tabsach było tak fajnie. Było, bo nie było cykli.

A druga kwestia jest taka: kto współżyje musi się liczyć z ryzykiem ciąży. Nie ma 100% metod. Skuteczność każdej metody zalezy tez od nas samych. Jeżeli bedziemy przedłużać przerwy, nie zwracać uwagi na biegunki itp. przy tabletkach antykoncepcyjnych ryzyko ciąży rośnie. Tak samo jak rosie, gdy nie chce nam się dokładnie interpretować cykli przy NPRze.
_________________
Mój sklep z sukienkami - zapraszam! Nowe ceny, promocje!
Sukienki na Allegro
 
 
C.
[Usunięty]

Wysłany: Czw 02 Sie, 2007 09:48 


Verena napisał/a:
A o tych zakonnicach skąd masz informacje?

Od mojej znajomej, która jest zakonnicą i wyjeżdża na misje. Oficjalnie nie powinna o tym rozpowiadać, ale mi powiedziała to "w sekrecie", jako taką ciekawostkę, gdy ustykiwałam przy niej na relacje KK - pigułki.
Hanca - wiem, ale ja miałam robione badania i nie stwierdzono żadnego schorzenia typu np.: endometrioza, które mogłoby być odpowiedzialne za taki stan rzeczy. Lekarze i w sumie sama ja, byliśmy skłonni "zrzucić" to na stres. A ja na początku pierwszego roku studiów nie mogłam sobie pozwolić na omdlenia, krwotoki, leżenie w łóżku po 5-7 dni i to czasami dwa razy w miesiącu [bo tak wyglądały "moje cykle"]. Dlatego lekarz mi zaproponował pigułki - także jako formę antykoncepcji - choć jednocześnie zastrzegł, że jeśli one nie wyregulują cykli to przejdziemy na poważniejsze leczenie hormonalne. Ja tak to w każdym razie zrozumiałam. Ale na szczęście pigułki mi pomogły i choć zdaję sobie sprawę, że to tylko czasowe rozwiązanie, to wolę je, niż do kilku innych moich schorzeń i całego rabanu związanego ze studiami dodawać sobie "poważne" leczenie hormonalne. Może dlatego, że mm kilka znajomych, które przez nie przeszły i w jego trakcie one czuły się, wyglądały i zachowywały koszmarnie. I żadnej z nich ono niestety nie pomogło.
 
 
en_flicka 

Dołączyła: 26 Cze 2007
Posty: 9
Wysłany: Czw 02 Sie, 2007 10:44 


C. napisał/a:

Oficjalnie nie powinna o tym rozpowiadać, ale mi powiedziała to "w sekrecie", jako taką ciekawostkę

"w sekrecie " - :lol:
 
 
Hanca 

Wiek: 33
Dołączyła: 23 Kwi 2005
Posty: 1549
Wysłany: Czw 02 Sie, 2007 11:07 


Nie wyregulowały Ci cykli, bo ich nie masz. Jezlei winien był stres, to może warto wyleczyć psychikę?

Wiesz, nie jestem lekarzem, nie mówie, że hormony nie leczą. Ale bzdurą jest mówienie o regularnych cyklach na tabsach, bo to nie są naturalne cykle.
_________________
Mój sklep z sukienkami - zapraszam! Nowe ceny, promocje!
Sukienki na Allegro
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum

Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 10