zmieniam tabletki na słabsze, więc nie powinnam robić 7-dniowej przerwy, ale akurat w tym miesiącu zależy mi na tym, żeby dostać okres (dla upewnienia się )
podobno rozpoczęcie kolejnego opakowania w dniu krwawienia jest bezpiecznym rozwiązaniem, ale za to w kółko czytam, że przerwa nie powinna być krótsza niż 4 dni. okres dostaję w TRZECIM dniu przerwy, więc gdybym wtedy przyjęła pierwszą tabletkę nowego opakowania, to miałabym jedynie dwa dni przerwy ;/
można czy nie można ?
organizm nie potraktuje tych dwóch dni jako zapomnienia tabletek ? czy skoro wystąpiło krwawienie to mogę już w trzecim dniu wziąć tabletkę ?
Natasza, dwa dni to za krótko na przerwę. A przy braniu tabletek nie występuje okres i niczego się nie upewnisz. Jak masz wątpliwości co do ciąży, to zrób test. A tabletki zmień dokładnie tak jak mówisz (bez przerwy).
Natasza [Usunięty]
Wysłany: Czw 04 Lut, 2010 21:13
Szczęściara napisał/a:
Natasza, dwa dni to za krótko na przerwę. A przy braniu tabletek nie występuje okres i niczego się nie upewnisz. Jak masz wątpliwości co do ciąży, to zrób test. A tabletki zmień dokładnie tak jak mówisz (bez przerwy).
ale przecież jeśli w 3 dniu dostanę krwawienie, to raczej jest prawie 100% pewności, że ciąży nie ma, prawda? no ale, skoro faktycznie 2 dni to za krótko to ok, nie zrobię tej przerwy
Wiek: 24 Dołączyła: 02 Mar 2009 Posty: 433 Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 04 Lut, 2010 21:23
Natasza, na tabletkach nie masz okresu, bo nie masz owulacji, nie masz normalnego cyklu. To co jest, to krwawienie z odstawienia. Jego obecność, albo brak nie świadczy o ciąży lub nie.
Zrób test jeśli podejrzewasz ciążę.
Natasza, na tabletkach nie masz okresu, bo nie masz owulacji, nie masz normalnego cyklu. To co jest, to krwawienie z odstawienia. Jego obecność, albo brak nie świadczy o ciąży lub nie.
Zrób test jeśli podejrzewasz ciążę.
ok, a pomijając ciążę itd. rozpoczęcie nowego opakowania w dniu krwawienia z odstawienia nie jest dobrym rozwiązaniem ? zbyt krótka przerwa może spowodować brak "okresu" i potraktowanie przez organizm tego jako pominięcie tabletek, ale skoro jest juz "okres" to nie jest to sygnał, że od tego dnia juz można spokojnie rozpocząć nowe opakowanie ? no bo skoro "okres" już jest, to w czym może tkwić problem zbyt krótkiej przerwy ?
Natasza, w tym, że ten Twój "okres" (KRWAWIENIE Z ODSTAWIENIA) jest wywoływane "sztucznie" - przez obniżenie poziomu hormonów w organizmie. Dodatkowo w tym, że może on wystąpić KAŻDEGO dnia przerwy. Może również nie wystąpić w ogóle, i nie będzie to objaw ciąży.
Natasza, Mówiąc szczerze sama nie wiem w czym tkwi problem krótszej przerwy. Myślę, że to zależy od środka, który stosujesz. Ulotka Yasminelle dopuszcza przerwy przynajmniej 4 dniowe, a max 7 dniowe, a ulotka Yaz, który ma identyczny skład, przerwy od 1 do 4 dni i broń Boże więcej. NR dopuszcza przerwy 1-7 dniowe. Musisz więc doczytać się dokładnie i stosować do zaleceń producenta. Na czym polega problem krótkiej przerwy może wyjaśni ktoś, kto się lepiej zna, a tym co się nie znają zostaje ulotka, :>
_________________ No sense of doubt for what you could achieve.
I'd help you out, I've seen the life you wish to live.
Natasza, przerwa nie może być krótsza niż do dnia kiedy dostajesz krwawienie, inaczej organizm może potraktować to jako zapomnienie pigułki...
Czyli jeśli np ktoś dostaje krwawienie 5 dnia, to nie powinien skracać przerwy do 3 dni...
A przy zmianie pigułek niezależnie od ich siły zawsze najbezpieczniej jest zaczynać nowe właśnie w dniu krwawienia, wtedy antykoncepcja jest zachowana i nie trzeba kombinować które sa słabsze a które mocniejsze... Tak więc spokojnie możesz wziąć nowe pigułki właśnie w 1 dzień krwawienia w przerwie i wszystko będzie OK
_________________ You really are my ecstasy,
My real life fantasy...
- ATB "Ecstasy"
Pati, Ulotka Yazu mówiła, że jeśli nie chce się dostać krwawienia należy skrócić przerwę (czterodniową) np do 2 dni. To samo mówi ulotka NR (str 20). Więc to chyba nie jest tak, że organizm traktuje to jako zapomnianej tabletki, skoro antykoncepcja jest zachowana.
_________________ No sense of doubt for what you could achieve.
I'd help you out, I've seen the life you wish to live.
Yaz ma inny schemat brania. Tam są ogólnie tylko 4 dni przerwy i u niektórych kobiet krwawienia mogą nawet w ogóle nie występować. Ja tu mówię o tabletkach, które mają schemat 21 + 7
_________________ You really are my ecstasy,
My real life fantasy...
- ATB "Ecstasy"
NR opiera się na zasadzie o której pisze Pati - nie pamiętam, żeby w ulotce pojawiała się inf o jednodniowej przerwie. Można przerwę skrócić (przykład na 20 stronie mówi o 4 dniowej przerwie), można ominąć przerwę ale jednodniowa?
Natasza [Usunięty]
Wysłany: Sob 06 Lut, 2010 08:43
Pati napisał/a:
Natasza, przerwa nie może być krótsza niż do dnia kiedy dostajesz krwawienie, inaczej organizm może potraktować to jako zapomnienie pigułki...
Czyli jeśli np ktoś dostaje krwawienie 5 dnia, to nie powinien skracać przerwy do 3 dni...
A przy zmianie pigułek niezależnie od ich siły zawsze najbezpieczniej jest zaczynać nowe właśnie w dniu krwawienia, wtedy antykoncepcja jest zachowana i nie trzeba kombinować które sa słabsze a które mocniejsze... Tak więc spokojnie możesz wziąć nowe pigułki właśnie w 1 dzień krwawienia w przerwie i wszystko będzie OK
dzięki wielkie właśnie cały czas o to mi chodziło, że skoro mam krwawienie trzeciego dnia, to już zbyt krótka przerwa nie ma na co wpłynąć, ale Szczęściara zbiła mnie z tropu, że przerwa nie może trwać 2 dni i koniec kropka ;p
Natasza [Usunięty]
Wysłany: Czw 11 Lut, 2010 14:27
no i znów ja
dziś powinnad dostać krwawienie - pojawiło się dosłownie kilka kropel krwi o tej godzinie co zawsze dostawałam krwawienie i od paru godzin nic, kompletnie nic. nie wiem co robić z tą tabletką nowego opakowania, którą mam przyjąć właśnie w pierwszy dzień krwawienia ;/
to było moje szóste opakowanie tabletek, więc brak "okresu" w ramach przystosowywania się organizmu odpada, nie wiem czemu tak się zrobiło..
Wiek: 24 Dołączyła: 11 Sie 2008 Posty: 287 Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 11 Lut, 2010 14:38
ale po co test?pominęłaś tabletkę,miałaś biegunkę,wymiotowałaś?
jak nie to o co chodzi?krwawienie może się nie pojawić,tak bywa.osobiście podejrzewam reakcję "psychologiczną"-nakręcałaś się strasznie na to krwawienie,analizowałaś,liczyłaś no i psikus,nie zjawiło się.
a zresztą-w którym dniu przerwy jesteś?krwawienie ma 7 dni żeby się pojawić,nie musi być zawsze tego samego dnia.poczekaj jeszcze a jak nie przyjdzie,to zacznij nowe tabletki po 7 dniach i zabezpieczaj się dodatkowo przez jakiś czas.
Natasza [Usunięty]
Wysłany: Czw 11 Lut, 2010 14:49
emileczka napisał/a:
ale po co test?pominęłaś tabletkę,miałaś biegunkę,wymiotowałaś?
jak nie to o co chodzi?krwawienie może się nie pojawić,tak bywa.osobiście podejrzewam reakcję "psychologiczną"-nakręcałaś się strasznie na to krwawienie,analizowałaś,liczyłaś no i psikus,nie zjawiło się.
a zresztą-w którym dniu przerwy jesteś?krwawienie ma 7 dni żeby się pojawić,nie musi być zawsze tego samego dnia.poczekaj jeszcze a jak nie przyjdzie,to zacznij nowe tabletki po 7 dniach i zabezpieczaj się dodatkowo przez jakiś czas.
generalnie to martwiło mnie w tym cyklu to, że jadłam bardzo dużo rzeczy z błonnikiem, bo zawsze mam problemy z zaparciami no i generalnie zaczęłam się załatwiać codziennie, ale "na rzadko" że tak powiem biegunka nie, bo to było załatwianie się jeden raz na dzień, ale o różnej porze. czasem zaraz po tabletce, czasem 2-3h po zażyciu. no i przede wszystkim była to "lużna kupka" (musiałam to napisać ) te duże ilości błonnika mnie wystraszyły, nie wiem jak to ma się do wchłaniania tabletek ;/
dopiero 3 dzień, ale zawsze tak dostawałam i dzisiaj też krople krwi się pojawiły już, ale nagle wszystko ucichło. problem w tym, że może już dziś to jest właśnie ten "pierwszy dzień krwawienia". to głupie co napiszę, ale sprawdzałam delikatnie palcem, jak i tamponem (na moment włożyłam i wyjęłam) - w środku jest krew, dlatego nie wiem czy to nie jest "pierwszy dzień". ale w ogóle ze mnie to nie wycieka od iluś już godzin ;/
przez ostatnie 10 dni stosowałam Gynalgin (łącznie z dzisiejszą nocą) i na tamponie znajdowały się również pewne ilości maziowatej już globulki i teraz mnie tak zastanawia czy przypadkiem ten Gynalgin po prostu nie zalega tam jakoś hamując krwawienie
chyba namieszałam sporo w tłumaczeniu
EDIT: nie wiem jak mam to rozumieć, jeszcze jakiś czas temu badając się tam palcem, był cały zakrwawiony, a teraz po prostu czysto. czy to był pierwszy dzień krwawienia czy nie ?
Ostatnio zmieniony przez Natasza Czw 11 Lut, 2010 15:26, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum