no wlasnie chyba posle na takim "niefirmowym" bo znalazlam w necie formularz uniwersalny...
sprawa wyglada tak:
z dniem 8.08 moja umowa zostala rozwiazana (w zwiazku z pismem ktore wyslalam do ery 2.07 - miesieczny termin wypowiedzenia). prosilam ich takze o przeslanie mi warunkow przejscia do taktaka, wartosci mojej ostatniej faktury, a takze poinformowanie mnie czy jakies dodatkowe koszty beda czy nie no i o odwolanie polecenia zaplaty ( z tego co wiem to jak sie umowa konczy to juz nie maja prawa przelewac kasy no ale o formularz poprosilam zeby za jednym zamachem wszystko zalatwic) i co?
i cisza....
ponawialam maile do iboa bo w miedzyczasie zauwazylam ze moj tel nie dziala i ze do iboa sie nie moge zalogowac a dalej zadnej odpowiedzi nie bylo...
wreszcie 15 sierpnia przyszla ze moja umowa zostala rozwiazana z dniem 8sierpnia... i zonk. tyle. a, no i jeszcze ze sory ale mieli blad w systemie i dlatego zadna informacja o tym radosnym fakcie nie zostala do mnie wyslana.
bosko tylko kuzwa dalej nie wiem co jak za ile i po co.
siostra do mnie pisze ze przyszedl jakis papier z ery, no to ja szczesliwa, dobra jest..
ona mi to skanuje a tu zonk: informacja ze z racji zerwania umowy kary i costam...
no to sie wpienilam, napisalam odwolanie od tego wszystkiego (zpbaczymy czy beda laskawi mi odpowiedz przyslac) bo jeszcze w czerwcu jak pytalam o warunki rozwiazania umowy to mnie laska poinformowala ze miesiac wczesniej, ze mailem moge ze jakkies tam bzdury ale o zadnych kosztach nic nie bylo.. nvm...
odwolanie napisane, zobaczymy co dalej...
tak czy innaczej wpienia mnie fakt ze sobie jaja robia, ze klienta o niczym nie informuja, ze jak sie ich prosi o wyjasnienia to cisza ale jak kontrakt trwa to potrafia wydzwaniac 10razy w tygodniu z bzdurami.
do tego wszystkiego frustrujace jest ze bez polskiego tel, bedac za granica, majac tylko maile i skypa niewiele moge zrobic.
ale cos napewno zrobie. zaczne od odwolania polecenia zaplaty.
tak czy innaczej dzieki wielkie
Karolka