u mnie jest ze dosc długo,
sadze, ze to dobra droga obejscia roznych zakazów,
sprobowalam tego co chcialam, moze kieeeeedys sie skusze jeszcze, okaze sie.
_________________ /Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
Fajnie będzie jak wiekszość ćpunów będzie mogła zaopatrzyć się na legalu.Już teraz i tak jest dosyc niebezpiecznie na ulicach, strach po zmroku ruszać się z domu.Boję się pomyśleć jak po tych środkach ktoś będzie prowadzić samochód. Coraz lepiej się dzieje.
No ale na czymś zarobić trzeba
_________________ To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.
Próbowałam paru rzeczy w UK, tam coś podobnego - ale nie do końca to samo - sprzedają sklepy HerbalHigh..
Moim skromnym zdaniem alkohol jest większym zagrożeniem niż coś takiego.
_________________ And I remembered 'The Fourteenth Book of Bokonon', which I had read in its entirety the night before. 'The Fourteenth Book' is entitled, 'What Can a Thoughtful Man Hope for Mankind on Earth, Given the Experience of the Past Million Years?'
It doesn't take long to read 'The Fourteenth Book'. It consists of one word and a period.
This is it:
'Nothing.'
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
są tacy lidzie, którzy maja pociągi do bycia na haju, ja do nich nie należę. lubię sie czasem napic, wyluzowac i dobrze mi z tym, wiecej mi nie potzreba
_________________
foxy [Usunięty]
Wysłany: Sob 15 Lis, 2008 17:24
Ostatnio w "Eksperesie reporterow" byl reportaz o tym- podajze chodzilo o miasto Katowice. Sam reportaz byl ciekawy, wypowiadaly sie osoby, ktore to biora, jak i lekarze, lacznie z wlascicielem sklepu.
Ja napewno nie skorzystalabym z takich specyfikow, choc znam osoby, ktore bez problemu i bez zadnych obaw by po to siagnely.
Wiek: 25 Dołączyła: 06 Sie 2007 Posty: 456 Skąd: inąd
Wysłany: Nie 16 Lis, 2008 08:45
Patologia? Nie sądzę. Większą patologią jest sprzedawanie papierosów i alkoholu. Z tego co mi wiadomo duża cześć tych "dopalaczy" jest pochodzenia roślinnego (jak np szałwia wieszcza, która jest po prostu szałwią, aczkolwiek o działaniu halucynogennym). Czy chociażby taki spice, który jest mieszanką różnych ziół. Nie rozumiem tej całej bulwersacji. Szkoda, że nikogo nie bulwersuje sprzedaż alkoholu.
_________________ " (...) Bo ja biegam po polach mojej dzikiej świadomości.
I wołam, krzyczę: tu nie ma nienawiści i złości!
To jest wolności miejsce, moje serce pełne jest miłości
Nic więcej."
Patologia? Nie sądzę. Większą patologią jest sprzedawanie papierosów i alkoholu. Z tego co mi wiadomo duża cześć tych "dopalaczy" jest pochodzenia roślinnego
Papierosy też są "pochodzenia roślinnego". Większość miękkich narkotyków takoż.
A ja generalnie jestem przeciwko zakazom. Wszystko jest dla ludzi i tylko od nich zależy, czy będa potrafili z tego czy owego korzystać z umiarem. Dotyczy to zarówno alkoholu, jak i "dopalaczy" czy miękkich narkotyków. W Holandii, gdzie miękkie narkotyki są legalne, jest bardzo niewielu uzależnionych od narkotyków twardych (statystyki donoszą, iż najmniejszy odsetek wśród wszystkich krajów europejskich). A w Stanach nigdy nie było tylu alkoholików co w czasach prohibicji.
_________________ "Kaznodziejów omijam z daleka, choć w kościołach oglądam obrazy.
Cenię talent i mądrość człowieka i nie ufam facetom bez skazy"
Wiesz Konrad, wlasciwie jestem przeciw, nie uwazam, aby ulatwianie zdobycia jakiejkolwiek substancji zmieniajacej swiadomosc bylo dobre. Wiadomo, ze uzaleznienie jest choroba, w ktorej pierwsze co umiera to silna wola, tak wiec o kontrolowaniu uzywania nie ma mowy. Oczywiscie nie wszyscy sie uzaleznia."Nikt nie zaczyna brac, by siebie zniszczyc, uzaleznic sie. przyjemnosc jest celem nadrzednym. Nie ma okazjonalnego brania bez ryzyka uzaleznienia."
Jednak z drugiej strony wydaje mi sie, ze nie ma to znaczenia, ktos kto bedzie chcial, zdobedzie narkotyk, tak czy siak U mojej corki w szkole wystarczy podejsc do odpowiedniej osoby (wszyscy wiedza kogo) i zamowic, tak wiec dostepnosc jest latwa.
Karolina napisał/a:
duża cześć tych "dopalaczy" jest pochodzenia roślinnego
Papierosy rowniez
Jednak wiekszosc znanych mi nikotynistow uzaleznilo sie od nich i nie widze, aby papierosy byly palone okazjonalnie
Wiem, to uzaleznienie wydaje sie malo szkodliwe, bo mniej widoczne i troche trwa zanim zauwazymy skutki palenia :0)
Stawialabym na pomoc rodzinom dysfunkcyjnym i leczeniu dzieci z tych rodzin, bowiem problemem nie jest substancja tylko emocje.
Sa przeciez ludzie, ktorzy sie nie uzaleznia, ludzie zdrowi, ktorzy skosztuja i koniec. Inni niestety zachoruja, nikt nie wie, komu sie uda oczywiscie sa grupy ryzyka, jednak wiekszosc ludzi zyje bez tej swiadomosci.
Dlatego mam mieszane uczucia. Gdyby swiadomosc spoleczenstwa byla wieksza i leczenie ludzi z grup ryzyka latwiej dostepne, pewnie nie mialabym watpliwosci.narazie jednak mysle, ze nasze spoleczenstwo nie jest gotowe na tego typu sklepy, wystarczy popatrzec w jaki sposob uzywany jest alkohol, pija sie go jak coca-cole.
Wiekszosc specjalistow z dziedziny leczenia uzaleznien juz od dawna twierdzi, ze dzielenie narkotykow na miekkie i twarde to fikcja. Polecam fajny artykul, ktory burzy te mity.
http://www.edukacja.edux....-tak-bliski.php
"Nie ma czegoś takiego jak narkotyki miękkie oraz twarde tylko takie, uzależniające wolniej bądź szybciej. Każdy człowiek jest indywidualną osobą, tak więc i każdy narkotyk oddziałuje w inny sposób na każdy jeden organizm. U jednych jego wpływ może być kilkakrotnie większy, niż u drugich. Jeżeli chodzi o rodzaje efektów, to: taka sama dawka danego środka, może powodować przeróżne reakcje: od samej euforii po paniczny, przeraźliwy lęk, który prowadzi do ucieczki, czy nawet samobójstwa"
_________________ Happiness can only come from inside of you and is the result of your love.
"...różne są ptaki, są orły i kury, orły wzlatują wysoko pod chmury..."
A zauważyliście, że przy każdym dopalaczu jest wielkimi literami "NIE DO SPOŻYCIA PRZEZ LUDZI"?
Co prawda niektóre szmery bajery tam się pali, ale są też z tego co widzę jakieś piguły
_________________ walk the earth, meet people... get into adventures... Whois IP | EECrew.net
Patologia? Nie sądzę. Większą patologią jest sprzedawanie papierosów i alkoholu. Z tego co mi wiadomo duża cześć tych "dopalaczy" jest pochodzenia roślinnego
Papierosy też są "pochodzenia roślinnego". Większość miękkich narkotyków takoż.
nie tylko miekkch opiaty tez sa pochodzenia naturalnego
w trojmiescie sa 2 sklepy dopalaczy w zadnym nie bylam, aczkolwek przyznam ze palilam ich mieszanke roslinek. nie uwazam, ze to jakas konkretna patologia.
jestem natomiast przeciwna tym wszystkim tabletkom itp specyfikom z dopalaczy. sadze, ze sa bardziej lub porownywalnie niebezpieczne z substancjami typu xtc czy amfetamina. - za duze szkody moim zdaniem. nawet nie chodzi o uzaleznienie, bo fizyczne nawet nie wystepuje, tylko o to co z ludzi o takich ciagach na fuce zostaje.
przeciwko rozsadnie palonym mieszankom roslnnym nie mam nic przeciwko. tez szkodza, ale mniej. ja generalnie nie praktykuje tego zazwyczaj, bo nie pasuje m raczej dzialanie.
dla spoleczenstwa jest o IMO mniej niebezpieczne niz alkohol. mniej uzaleznia, nie wywoluje agresji..
chociaz mimo wszystko.. moj tata mowil mi zawsze, ze wszystko jest dla ludzi tylko trzeba zachowac umiar
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum