Strój spoko, ale ja bym powiedziała, ze spódniczka jednak trochę krotka. To tez zależy gdzie pracujesz, bo jak zamulasz gdzieś w jakiejś kanciapie to ok. Do obsługi klienta raczej nie bardzo.
_________________ No sense of doubt for what you could achieve.
I'd help you out, I've seen the life you wish to live.
natalenka, dzięki Botica, pracuję w starostwie powiatowym na dzienniku podawczym. Mam kontakt z klientami, ale w 99% przez szybkę. Po starostwie chodzę kilka razy dziennie, ale z tego, co zauważyłam, to nie jest to naganna długość-innym kobietom też zdarza się przyjść do pracy w spódnicy tej długości.
tylko, że teraz w urzędach raczej każdy się nosi normalnie, dostosowując się do większości. a skoro większość tak się nosi... nie miałabym przeciwwskazań
pojdziesz raz i zobaczysz jaka reakcja, proste
teraz tak patrzę, bo bym tylko pasek zmieniła na nieświecący jakis.
Dziewczyny, w tej spódnicy byłam w pracy już wielokrotnie i ani szefowa, ani starosta, ani wicestarosta ani też żadna moja koleżanka z pracy nic na temat jej krótkości nie powiedziały, a powiedziałyby, gdyby uważały, że ubrałam się źle-np. dzisiaj koleżanka powiedziała, że mam za duży dekolt (ale powiedziała to wtedy, gdy patrzyła na mnie z okienka, ja akurat siedziałam, w tej perspektywie chyba tylko w golfie nie byłoby widać dekoltu ). Szefowa tym bardziej by mi coś na ten temat powiedziała, bo w pierwszy dzień mojego 'urzędowania' chodziła po pokojach i mówiła, że starosta wydał nowe zalecenia nt. strojów, czyli żadnych głębokich dekoltów, gołych pleców, krótkich spódniczek, legginsów to koszulki itp. Jeśli uznałaby moją spódnicę za zbyt krótką po prostu by mi to powiedziała.
Cytat:
teraz tak patrzę, bo bym tylko pasek zmieniła na nieświecący jakis.
On się tak nie świeci, to nie są żadne-broń Boże!-sztuczne cyrkonie, tylko, hmm, to się chyba dżety nazywa? A może ćwieki?
Cytat:
anek, jednak jako urzędnik państwowy powinnaś inaczej się nosić. Moim zdaniem do urzędu to nie pasuje.
W naszym urzędzie większość kobiet ubiera się ładnie, elegancko, ale nie sztampowo-czyli zgodnie z trendami, na kolorowo, czasem fantazyjnie.
Cytat:
teraz tak patrzę, bo bym tylko pasek zmieniła na nieświecący jakis.
On się tak nie świeci, to nie są żadne-broń Boże!-sztuczne cyrkonie, tylko, hmm, to się chyba dżety nazywa? A może ćwieki?
no przeca wiem! mimo wszystko, czarny cały, czy tam jednolity.
natalenka, bo dla mnie spódnica+pasek+bluzka włożona w spódnicę to szczyt awangardy i nigdy tak z domu nie wyszłam Pytałam zresztą o zestaw, a nie o to, czy spódnica za krótka
ja bym wolała bluzkę na wierzch i bez paska
myslę, ze i proporcje by sie wyrównały i ogólnie lepiej by wszystko grało.
_________________ /Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
Guzik, właśnie tak bluzka jest za krótka na noszenie jej na wierzchu do tej spódnicy, wyglądam wtedy jeszcze bardziej niż zwykle jak beczka A z powodu kryzysu pralniczego nie miałam za bardzo innej bluzki. Chciałam trochę poeksperymentować
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum