Antyforum
dla wszystkich, którzy wiedzą, skąd się biorą dzieci i wiedzą, co robić, by się nie brały ;)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Drodzy użytkownicy! FAQ, regulamin, spis tematów i szukajka nie gryzą!! Zachęcamy do korzystania :)
 wyniki jako: posty, tematy

Ellaone

Poprzedni temat «» Następny temat
Ellaone
Autor Wiadomość
Linka 

Wiek: 32
Dołączyła: 08 Sie 2008
Posty: 933
Skąd: Gnarnia
Wysłany: Sob 04 Gru, 2010 09:41 


To jest nielegalne ....ale lekarze często wykonują ten zabieg właśnie w przypadkach gdy kolejna ciąża stanowiłąby realne zagrożenie dla życia matki.
 
 
Zoe 


Wiek: 32
Dołączyła: 28 Kwi 2005
Posty: 719
Skąd: krakow
Wysłany: Sob 04 Gru, 2010 11:51 


Tysia, ale jakim obwianianiu za błedy ty mówisz??
nie zauwązyłam obwiniania.
ktoś u kogo tabletka nie zadziałała przyszedło tym dac znać.
_________________
Czytając ten post ćwicz mięśnie kegla!!

 
 
Rose
[Usunięty]

Wysłany: Sob 04 Gru, 2010 12:14 


Zoe napisał/a:
Tysia, ale jakim obwianianiu za błedy ty mówisz??


I prede wszystkim, jakie błędy? ;)
Tak naprawdę nie wiesz, co oznaczał dokładnie wybuch tego piewszego dnia, a to, że mamapoella wzięła tabletkę trzeciego dnia nie było jej świadomym zamiarem.
Zdarza, tak naprawdę nigdy nie ma 100% pewności, ale jak dla mnie, to nie widzę tu obwiniania za błędy, bo i ściślej mówiąc, gdzie błąd? ;)
Jasne, można się lepiej zabezpieczać, ale setki par korzysta tylko z gumek i wg Ciebie wszyscy nawalają? :o
 
 
mamapoella
[Usunięty]

Wysłany: Sro 08 Gru, 2010 12:15 


Tysia napisał/a:
Zoe, bo nie lubię jak ktoś obwinia cały świat za własne błędy :gej:

A gdzie to niby obwiniam świat za własne błędy a tak w ogole wcale nie uważam pęknięcia gumki za mój bład:) Wzięlam tabletkę "po" 50 godzin po a ta tabletka działa 120 godzin. Na ulotce można przeczytać jakie jest prawdopodobieństwo w poszczególnych przedziałach godzinowych. Dlatego napisałam że fajnie być jedną na 100. W moim przypadku antykoncepcja doustna odpada bo brałam i niestety działania uboczne, teraz juz nie mogę brać niczego. Spirali never nie założę. Umówiona byłam już na zastrzyk hormonalny no i nie zdąrzyłam, wiadomo co sie stało. Napisałam tylko informację że tak się zdarzyło po ellaone. Nie miałam zamiaru sie żalić z tego powodu że zaszłam :) Tak juz musiało być i już (chciałam zajść w 3 ciążę ale nie tak od razu po drugim i żeby nie stracic pracy - a co już się stało...) A podwiązanie jajowodów jest nie legalne i boją się tego robić (chyba że po cichu w trakcie cesarki najcześciej) - przynajmniej tak jest w moim mieście.
 
 
eli684 

Wiek: 27
Dołączyła: 14 Lis 2013
Posty: 1
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 14 Lis, 2013 15:40 


Mam pytanie odnośnie działania EllaOne już w trakcie owulacji, lub chwilę po. Ulotkę przewertowałam już kilka razy, czytałam charakterystykę produktu leczniczego publikowaną przed jego dopuszczeniem do obrotu i nurtuje mnie jedna rzecz. Wszędzie jest napisane, że EllaOne działa głównie poprzez opóźnienie lub hamowanie owulacji i to jest główny mechanizm jej działania ("ellaOne wpływa na aktywność naturalnego hormonu, progesteronu. Uważa się, że lek działa poprzez zatrzymanie uwalniania komórki jajowej przez jajniki." - cytat z ulotki). strasznie się denerwuję, bo ja brałam EllaOne prawdopodobnie już w trakcie owulacji. (stosunek dzień przed spodziewaną owulacją), potem kuł mnie jajnik, więc zakładam, że owulacja się zaczynała. Wzięłam dopiero po 36 godzinach, bo o ile z przepisaniem nie było kłopotów, to nawet w stolicy bardzo ciężko ją dostać. Objechałam około 15 aptek, w tym 4 całodobowe i dopiero w ostatniej udało się kupić. Skutki uboczne? Chyba tylko senność i lekkie kłucia w podbrzuszu. Zauważyłam też całkowity brak śluzu, więc zakładam, że w jakiś sposób działa, bo przed wzięciem tabletki zauważałam śluz typowo owulacyjny, więc wygląda na to, że tabletka go "zatrzymała". Obawiam się, że może nie zadziałać - skoro wzięłam ją już w trakcie jajeczkowania, przy czym mój gin uspokajał mnie, mówiąc, że EllaOne hamuje wydzielanie progesteronu, co znaczy, że jest skuteczna również po owulacji, bo progesteron jest konieczny do zagnieżdżenia i dalszego rozwoju... a może któraś z Was brała również "po" owulacji lub w trakcie i może coś powiedzieć na temat skuteczności? Odchodzę już od zmysłów, myślicie, że ryzyko ciąży jest duże?

Pozdrawiam,
Eli.
 
 
roksana222 

Wiek: 25
Dołączyła: 20 Cze 2014
Posty: 2
Skąd: łódzkie
Wysłany: Pią 20 Cze, 2014 15:43 


Troszkę odnowię temat. Widzę, że o podobną sprawę pytała eli684, ale nie wiadomo czy jej pomogła tabletka.
eli684, jeśli jeszcze jesteś- daj znać :)
Chciałam zapytać również, czy któraś z Was brała Elleaone w 5 dniu? Do tego stosunek był w trakcie dni płodnych 8)
Dodam, że w Łodzi straszne problemy z wypisaniem leku... Niby może każdy lekarz, w przychodni lekarz rodzinny powiedział, że nie przepisze, prosi aby udać się do szpitala. Następny przystanek Centrum Zdrowia Matki Polki 'Proszę Pani, my tu jesteśmy aby ratować życie!'. Madurowicz to samo... Istna masakra. Późno, bo późno, ale jakoś zdobyłam.
Jeśli chodzi o skutki uboczne: wzdęty brzuch 1 dnia, później ból raz jednego raz drugiego jajnika na przemian, ale nie jakiś duży. Od 2 dni od wzięcia tabletki mam bardzo rzadki śluz i jest go baaaardzo dużo. Dziwne, bo z tego co wyczytałam - najczęściej powoduje właśnie suchość w pochwie. Ktoś z podobnymi objawami?
 
 
Guzik 


Wiek: 32
Dołączyła: 09 Paź 2006
Posty: 1921
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Pią 20 Cze, 2014 15:56 


roksana222, generalnie pigułki po daja lekarze prywatnie ;)
Ja brałam u Stokowskiego, wziął za receptę 50zł.

Objawy każdy ma inne, pamietaj o teście za kilka dni.
_________________
/Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
 
 
kaki18 

Dołączyła: 16 Lip 2014
Posty: 2
  Wysłany: Sro 16 Lip, 2014 18:52 


Brałam EllaOne dwa dni po stosunku. Kochałam się z moim chłopakiem podczas dni plodnych, po owulacji. Tabletka pomogla! 4 miesiace po zażyciu tej tabletki zaliczylismy kolejna wpadke... Bylam u ginekologa, przepisal mi tabletke po raz drugi, (dzis wieczorem mina dwie doby od stosunku) nie moglam jej dostac w zadnej aptece... :/ postanowilam ją zamowic, aptekarz powiedzial ze bedzie jutro rano. Jutro minie okolo 60h i bardzo sie boje. Stosowalismy Durex ExtraSafe i nawet prezerwatywy ktore podobno mialy jeszcze bardziej chronic zawiodly...
_________________
K.
 
 
Botica 


Wiek: 31
Dołączyła: 19 Cze 2009
Posty: 1254
Skąd: Zwrotnik Raka
Wysłany: Czw 17 Lip, 2014 10:44 


kaki18, Bardzo ciekawa historia, a piszesz ja tylko zeby sie pochwalic, czy masz moze jakies pytanie?
 
 
kaki18 

Dołączyła: 16 Lip 2014
Posty: 2
Wysłany: Czw 17 Lip, 2014 13:25 


Chciałam podzielic się doświadczeniem, bo wiele dziewczyn szuka informacji na temat takich sytuacji. A chyba to na tym forum nie jest zabronione :) Wiec wyluzuj :)
_________________
K.
 
 
kota 


Wiek: 27
Dołączyła: 12 Sie 2008
Posty: 216
Wysłany: Czw 17 Lip, 2014 16:07 


Trochę wyżej masz napisane ze Ellaone działa najlepiej w piątej dobie, wiec ja bym sie nie bała ;) swoją droga w razie możliwości szybkiej wizyty u lekarza ja bym sie jednak na tradycyjnie escspelle zdecydowała, taniej a skoro moge wziąć szybko to skuteczność wysoka.
_________________
the trick is to keep breathing

It always seems impossible... until it's done
 
 
roksana222 

Wiek: 25
Dołączyła: 20 Cze 2014
Posty: 2
Skąd: łódzkie
Wysłany: Czw 17 Lip, 2014 20:47 


Minęło już troszkę czasu, więc mogę napisać co się działo, aby uspokoić niektóre dziewczyny.
Ellaone wzięłam po 110 godzinach od stosunku, który odbył się w dni płodne. Po 4 dniach miałam skąpe brunatne plamienie, które trwało 3 dni. 1 dzień po terminie planowanej miesiączki zrobiłam beta hcg. Wyszło <2, tydzień później jeszcze zwykły test płytkowy - negatywny. Ale od tamtego czasu jeszcze nie dostałam okresu, czyli spóźnia się już 3 tygodnie. 2 lata temu brałam Escapelle i miesiączka była w terminie. Wychodzi na to, ze ellaone jest o wiele gorszą bombą dla organizmu.
 
 
Guzik 


Wiek: 32
Dołączyła: 09 Paź 2006
Posty: 1921
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Nie 20 Lip, 2014 06:35 


roksana222 napisał/a:
Wychodzi na to, ze ellaone jest o wiele gorszą bombą dla organizmu.

to zalezy dla kogo, w jakim terminie itd. Pamiętaj, że o druga dawka w niedługim czasie, to też może mieć wpływ na to jak organizm reaguje.
_________________
/Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
 
 
Cloe 

Dołączyła: 05 Lut 2015
Posty: 1
Wysłany: Pią 06 Lut, 2015 00:13 EllaOne- prośba o poradę


Witam wszystkich !

Potrzebuje małej porady od bardziej doświadczonych Pań niż ja. Mam 22 lata i wspólżyliśmy z partnerem w 13 dniu mojego cyklu. Oczywiście zabezpieczyliśmy się prezerwatywą (nie stosuje tabletek antykoncepcyjnych gdyż mam problemy z żołądkiem i mój ginekolog zabronił mi ich przyjmowania) więc jest to jak na razie nasza jedyna metoda antykoncpecji. Planuje przyjmować NOVA RING ale nie pozwoliła mi na to choroba.

Ale do rzeczy : z prezerwatywą coś się stało, nie pękła ale się zsunęła (jej koniec wystawał z pochwy więc zakładamy, ze nic sie we mnie nie wylało) i nie wiemy w końcu gdzie skończyło nasienie : czy między moimi nogami, czy na łożku czy troche dostało się do środka. Oczywiście stres ogromny po wielu nieprzyjemnych perypetiach (poszłam do ginekologa do szpitala, który przy całym korytarzu ludzi raczył wygłosić moralizatorskie przemówienie) dostałam tablętkę EllaONe w pobliskiej aptece (była to szósta, którą obiegłam tego ranka) i zapłąciłam za nią 130 zł. Mój ginekolog nie odbierał telefonu takze nie miałam wyjścia - tabletkę wzięłam 2 godziny po stosunku. Po pewnym czasie zaczęły mnie boleć mieśnie a po 5 godzinach zauważyłam, że cały śluz z mojej pochwy zszedł w dół. Miałam dosłownie tsunami w majtkach z małą, ciupinieczką ilością krwi. W nocy (14sty dzien cyklu) czułam bół owulacyjny, wiec myslę, ze jajeczko już sie wydostało. Zmienił sie jednak śluz, wtedy przy tsunami był bardzo lepki i gesty a teraz jest po prostu troche żółty i "twardy".
Wiem, że nikt nie jest wróżką ale czy mieliscie moze podobne sytuacje albo jesteście w stanie cokolwiek poradzić? Jak wielkie są szans ena to, ze zajdę w ciążę?

Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.
 
 
Justyce 


Wiek: 34
Dołączyła: 22 Kwi 2005
Posty: 1584
Skąd: wszechświat równoległy
Wysłany: Pią 06 Lut, 2015 08:11 


Cloe, metoda liczenia jest niewiarygodna, jeśli nie prowadziłaś innych metod obserwacji, to nie jesteś w stanie ustalić, czy faktycznie owulacja nastąpiła, czy nie. Kalendarzyk nie jest tego dowodem.

Cloe napisał/a:
Jak wielkie są szans ena to, ze zajdę w ciążę?

W ulotce EllaOne podana jest skuteczność w zależności od czasu przyjęcia.
_________________
If I had been born twins, they would have hated each other.

-----------------------------------------

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum

Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 10