I prede wszystkim, jakie błędy?
Tak naprawdę nie wiesz, co oznaczał dokładnie wybuch tego piewszego dnia, a to, że mamapoella wzięła tabletkę trzeciego dnia nie było jej świadomym zamiarem.
Zdarza, tak naprawdę nigdy nie ma 100% pewności, ale jak dla mnie, to nie widzę tu obwiniania za błędy, bo i ściślej mówiąc, gdzie błąd?
Jasne, można się lepiej zabezpieczać, ale setki par korzysta tylko z gumek i wg Ciebie wszyscy nawalają?
_________________ I gave you my hand
I said it's okay letting go time to leave here
Dream Theater - Disappear
mamapoella [Usunięty]
Wysłany: Sro 08 Gru, 2010 12:15
Tysia napisał/a:
Zoe, bo nie lubię jak ktoś obwinia cały świat za własne błędy
A gdzie to niby obwiniam świat za własne błędy a tak w ogole wcale nie uważam pęknięcia gumki za mój bład:) Wzięlam tabletkę "po" 50 godzin po a ta tabletka działa 120 godzin. Na ulotce można przeczytać jakie jest prawdopodobieństwo w poszczególnych przedziałach godzinowych. Dlatego napisałam że fajnie być jedną na 100. W moim przypadku antykoncepcja doustna odpada bo brałam i niestety działania uboczne, teraz juz nie mogę brać niczego. Spirali never nie założę. Umówiona byłam już na zastrzyk hormonalny no i nie zdąrzyłam, wiadomo co sie stało. Napisałam tylko informację że tak się zdarzyło po ellaone. Nie miałam zamiaru sie żalić z tego powodu że zaszłam Tak juz musiało być i już (chciałam zajść w 3 ciążę ale nie tak od razu po drugim i żeby nie stracic pracy - a co już się stało...) A podwiązanie jajowodów jest nie legalne i boją się tego robić (chyba że po cichu w trakcie cesarki najcześciej) - przynajmniej tak jest w moim mieście.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum