Czesc! Mam nadzieje,ze ktos mi tu udzieli odpowiedzi. Kazdy przypadek jest inny, dlatego opisze swoj...
Bralam Yasmin przez 6 lat. Ostatnio odstawilam, w 14 dzien po ostawieniu tabletki kochalam sie z facetem. W sumie to nawet nie wiedzialam,czy mam dni plodne czy nie.
Sex byl hmm dosc specyficzny bo 5 minutowy hahah ale to przeze mnie bo mu przerwalam. Wiem,ze podczas sexu "wydobywaja sie plemniki":P Ale kropelkowanie to glownie przez wytryskiem a on do wytrysku nawet nie doszedl!
Mimo to poszlam na 2 dzien rano do ginekolog, powiedziala mi ,ze mam plodny sluz... no to pieknie pomyslalam! Dostalam escapelle, zazylam ja po 13 godzinach po stosunku.
Teraz jest 3 dzien po przyjeciu escapelle i nie mam zadnych skutkow ubocznych. Od czasu do czasu kloje mnie jajnik - czesciej prawy, moze 2 razy tylko lewy. Zastanawiam sie czy ta tabletka w ogole dziala? Jestem przerazona .
Mam do was pytanko - jak wy widzicie moja sytuacje?
czy jest duze ryzyko ciazy?
czy ten plyn "penisowy" jest na tyle grozny by mnie zaplodnic?
Bo kropelkowanie to co innego, bo wydobywa sie przed wytryskiem a takowego nie bylo:/
Jak wy to widzicie??
Prosze o pomoc