Antyforum
dla wszystkich, którzy wiedzą, skąd się biorą dzieci i wiedzą, co robić, by się nie brały ;)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Drodzy użytkownicy! FAQ, regulamin, spis tematów i szukajka nie gryzą!! Zachęcamy do korzystania :)
 wyniki jako: posty, tematy

Escapelle + yasminelle + metronidazol

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: Guzik
Wto 10 Gru, 2013 08:26
Escapelle + yasminelle + metronidazol
Autor Wiadomość
krokodyl 

Dołączyła: 23 Lis 2012
Posty: 5
Wysłany: Pią 23 Lis, 2012 14:57 Escapelle + yasminelle + metronidazol


Nie znalazłam podobnego tematu na forum, więc zakładam nowy. Nawet nie wiem gdzie to umieścić.

12 listopada(pon) rano odbyłam stosunek, prezerwatywa pękła, 1,5 godziny później wzięłam tabletkę anty. Powinnam ja zarzyć poprzedniego dnia wieczorem, zatem przerwa została wydłuzona, więc udałam się do lekarza. Pierwszy nie chciał mi dać, drugi też, zapewniali oboje że nie ma powodu by się obawiać, bo tabletki stosuję od 5 m-cy wiec sie jajeczkowanie nie rozpocznie tak szybko, zbadali i stwierdzili ze nic tam sie nie dzieje i bym brala tabletki o tej nowej godzinie bez tej pominiętej. Pomyślałam sobie że to trochę głupie ale uwierzyłam, jednak następnego dnia poszłam do 3-go lekarza i dostalam escapelle, zarzylam 33 godz od stosunku. Mialam tylko mdłości w środę. Potem było ok. W sobotę zaczal mnie boleć jajnik, w niedziele zaczelam brać metronidazol doustnie i dopochwowo. Jajnik bolał coraz bardziej, do tego jakby macica, jak przy okresie. Lekarz mi powiedział że to nie od metronidazolu tylko od escapelle, dziwne ze dopiero po tygodniu? Boje się ze to implantacja. Od wczoraj bolą mnie bardziej piersi, tabletki anty biorę cały czas. Test z moczu wyszedł neg, ale to chyba za wcześnie. A i robiłam przez 5 dni od stosunku testy owulacyjne, wszystkie neg. tylko lekarz mi powiedział że niepotrzebnie bo i tak by nic nie pokazały.

Czy któraś z Was miała podobne objawy po escapelle po takim czasie?
Czy rzeczywiście mogłabym tak dotkliwie odczuwać implantacje i wczesną ciąże?
Czy mogę jutro zrobić test z krwi? (12 dni od stosunku)
Czy to może wina metronidazolu? (ktoś tak miał)
 
 
Finka 

Wiek: 30
Dołączyła: 20 Sie 2007
Posty: 1132
Wysłany: Pią 23 Lis, 2012 16:17 


krokodyl, po pierwsze - której tabletki zapomniałaś wziąć i zażyłaś ją po czasie?
Po escapelle może zdarzyć się wszystko - bóle, mdłości, nagłe krwawienie to raczej standard.
Z testem wstrzymaj się do 14-stu dni po stosunku
 
 
krokodyl 

Dołączyła: 23 Lis 2012
Posty: 5
Wysłany: Pią 23 Lis, 2012 22:19 


Pierwszej, własciwie nie zapomniałam, bo zamierzałam odstawić tabletki stąd ta prezerwatywa, 14 h po zażyta.
Wiem o skutkach ubocznych, już brałam raz escapelle, tylko wówczas nie przyjmowałam tabletek. Chodzi o to, że wystąpiły trochę późno te wszystkie skutki.. martwi mnie to po prostu.

Zatanawia mnie czy tabletka mogla nie zadziałać i czy jeśli by doszło do zapłodnienia, miałabym takie tego objawy, czy po prostu hormony się zwiększyły tak naprawdę w 2 tygodniu, wiadomo że tabletki w pierwszym tyg. działają lżej, ja sama zawsze przy trzecim tygodniu miewam takie jazdy jak teraz (jestem w połowie opakowania). W ogóle dziwny ten ból jajnika, sądziłam że to stan zapalny od metronidazolu i tych hormonów ale lekarz to wykluczył.
Trochę to wszystko nielogicznie wygląda. Zapłodnienie też, skutki uboczne też i to że testy owulacyjne by tego nie pokazały.

To byłby naprawdę pech zajść tak w ciąże. Jeszcze lekarze wcale nie wiedzieli chyba co mówią i już nie wiem komu ufać.
Może ktoś coś pomoże na moje zszargane nerwy?
 
 
Finka 

Wiek: 30
Dołączyła: 20 Sie 2007
Posty: 1132
Wysłany: Pią 23 Lis, 2012 22:33 


krokodyl, kombinujesz. Nawet gdyby doszło do zapłodnienia to ciąża nie daje tak wczesnych objawów. Zapodałaś sobie istną bombę hormonalną, do tego cały czas bierzesz tabletki - wiadomo, że organizm świruje w takim wypadku.
 
 
krokodyl 

Dołączyła: 23 Lis 2012
Posty: 5
Wysłany: Pią 04 Sty, 2013 22:16 


Jeśli kogoś interesuje co się ze mną dalej działo... Aktualnie jestem w 35 dniu po odstawieniu tabletek, w międzyczasie zrobiłam 2 testy (jeden z krwi) - negatywne. Krwawienie z odstawienia dostałam przedwcześnie, bo przy 19 tabletce, także nie wiem który w tym momencie mam dzień cyklu (może ktoś wie jak w tym przypadku powinnam to liczyć?) Teraz czekam na @ choć wiem że po odstawieniu tabletek i jeszcze po escapelle może mi się mocno spóźnić. A seksu nie było, jedynie petting i to "ostrożny", także chyba nie mam się czego obawiać. Finka, dzięki za odpowiedzi.
 
 
Justyce 


Wiek: 34
Dołączyła: 22 Kwi 2005
Posty: 1584
Skąd: wszechświat równoległy
Wysłany: Sob 05 Sty, 2013 08:39 


krokodyl, normalnie cykl liczy się od pierwszego dnia miesiączki, Ty jeszcze takiej nie miałaś. Ale jeśli krwawienie pod koniec ostatniego opakowania wystąpiło, a na razie od odstawienia minęło 35 dni, to teoretycznie organizm "ma jeszcze czas" na normalną miesiączkę. Jeśli się nie pojawi w ciągu najbliższych dni (powiedzmy 2-3 tygodni), to idź do ginekologa. Ja po odstawieniu pigułek pierwszą miesiączkę miałam pięknie po 29 dniach od ostatniego krwawienia z odstawienia chyba, a następna pojawiła się po ponad 40.. więc różnie to jest.
_________________
If I had been born twins, they would have hated each other.

-----------------------------------------

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum

Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 11