kiedyś w szkołach po/ była ETYKA......ktoś kiedyś o tym słyszał?
Owszem. Tu gdzie pracuję etyka jest. I niekoniecznie zamiast. Zarówno religia, jak i etyka są dobrowolne. Można chodzić na jedno i drugie. Albo na żadne z powyższych.
_________________ "Kaznodziejów omijam z daleka, choć w kościołach oglądam obrazy.
Cenię talent i mądrość człowieka i nie ufam facetom bez skazy"
Religia i etyka są nieobowiązkowe. Uczeń może więc nie chodzić na żaden z tych przedmiotów albo przesiedzieć ten czas w świetlicy lub w bibliotece, albo iść do domu.
- Tak będzie, dopóki uczniowie będą mieli wybór: religia, etyka albo nic - mówi Barbara Silberring, dyrektorka krakowskiego VI LO, w którym na lekcje religii nie chodzi w tym roku aż 70 uczniów.
w ramach rehabilitacji za babola z poprzedniej strony.
czytałam to rano
_________________ /Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
Mała Mi, to bardzo fajnie, ja bym chcętnie chodziła na etykę zamiast religii a nie siedziała na korytarzu godzinę....niestety, nie każda szkoła tak racjonalnie podchodzi do temtu .
Mała Mi, to bardzo fajnie, ja bym chcętnie chodziła na etykę zamiast religii a nie siedziała na korytarzu godzinę....
Korytarz (albo raczej czytelnia) to by Cię i u nas nie ominął. Ze względów organizacyjnych (łączenie klas i takie tam) etyka odbywa się w innych godzinach niż religia. A religia niekoniecznie jest na pierwszej lub ostatniej lekcji.*
* Konrad - nie denerwuj się. To nie spisek. W dużej szkole po prostu nie ma fizycznej możliwości, żeby wszystkie klasy mialy plan z religią na ostatniej godzinie.
_________________ "Kaznodziejów omijam z daleka, choć w kościołach oglądam obrazy.
Cenię talent i mądrość człowieka i nie ufam facetom bez skazy"
Mi kto w Twojej szkole uczy etyki? i czy tu szkoła może sama zatrudniać czy też z błogosławieństwem kurii (bo tak to kiedyś z katechetami wyglądało - nie wiem czy coś się tu zmieniło)
Mi kto w Twojej szkole uczy etyki? i czy tu szkoła może sama zatrudniać czy też z błogosławieństwem kurii
Pani od łaciny.
Kuria nie ma nic do gadania w kwestii zatrudnienia nauczyciela etyki. Trzyma łapę wyłącznie na kwestii nauczyania religii.
Nauczyciel etyki musi mieć po prostu stosowne uprawnia, których wymaga kuratorium. Ta nasza skończyła studia podyplomowe (na jak najbardziej świeckim uniwersytecie). A ponieważ niewielu ludzi takowe ukończyło, to i nauczycieli etyki bardzo brakuje.
_________________ "Kaznodziejów omijam z daleka, choć w kościołach oglądam obrazy.
Cenię talent i mądrość człowieka i nie ufam facetom bez skazy"
Ooo to może jak nie dostanę etatu na uni, to się rozejrzę za jakimś doszkalaniem
_________________ And I remembered 'The Fourteenth Book of Bokonon', which I had read in its entirety the night before. 'The Fourteenth Book' is entitled, 'What Can a Thoughtful Man Hope for Mankind on Earth, Given the Experience of the Past Million Years?'
It doesn't take long to read 'The Fourteenth Book'. It consists of one word and a period.
This is it:
'Nothing.'
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
_________________ "Czemu się budzę o czwartej nad ranem i włosy Twoje próbuję ugłaskać? Lecz nigdzie nie ma Twoich włosów... Jest tylko blada nocna lampka..."
Ooo to może jak nie dostanę etatu na uni, to się rozejrzę za jakimś doszkalaniem
też o tym pomyślałam "dostępność" studiów bądź podyplomówki z etyki w Posen sprawdzałam kilka lat temu i niestety wówczas była tylko na wydz teologii. pofatygowałam się wówczas sprawdzić program i ... charakterystyczny dla wydziału.
Mała Mi, możesz napisać kto jeszcze może uczyć etyki?
Każdy nauczyciel (czyt. magister z przygotowaniem pedagogicznym), który zdobędzie dodatkowe uprawnienia do nauczania tego przedmiotu. W praktyce oznacza to ukończenie studiów podyplomowych. Na przykład tu: http://www.ifsid.ug.gda.pl/pse.html
Pięcioletnich magisterskich z etyki chyba nie ma. W każdym razie nie słyszałam o takowych.
Uprawnienia do nauczania etyki daje również - tak jak pisała Hanca - ukończenie filozofii. Mgr filozofii żadnych podyplomówek już nie potrzebuje. Ale za to musi "dorobić" kurs pedagogiczny, bo filozofia jako taka nie daje uprawnień do nauczania.
A tak na poważnie to z nauczania samej tylko etyki wyżyć byłoby trudno. Mało chętnych uczniów, a więc mało godzin, etatu w jednej szkole za Chiny się nie wykroi. Trzeba by kursować między 3-4, żeby pensum wyrobić. Stąd w praktyce ludzie biorą się za to na zasadzie drugiego nauczanego przedmiotu, tak jak wspomniana koleżanka - uczy przede wszystkim łaciny, a oprócz tego ma te kilka godzin etyki. Bo lubi.
_________________ "Kaznodziejów omijam z daleka, choć w kościołach oglądam obrazy.
Cenię talent i mądrość człowieka i nie ufam facetom bez skazy"
Ale można wykładac etykę na wyższych uczelniach, bez problemu jest wystarczająca liczba godzin i to niekoniecznie na uczelniach humanistycznych.
_________________ "Czemu się budzę o czwartej nad ranem i włosy Twoje próbuję ugłaskać? Lecz nigdzie nie ma Twoich włosów... Jest tylko blada nocna lampka..."
Ale można wykładac etykę na wyższych uczelniach, bez problemu jest wystarczająca liczba godzin i to niekoniecznie na uczelniach humanistycznych.
Można. Tyle tylko, że etaty na wyższych uczelniach są zazwyczaj szczelnie obsadzone. I sam fakt ukończenia przez kogoś studiów podyplomowych z etyki (czy czegokolwiek innego) drogi do wykładania na uczelni jeszcze nie otwiera.
_________________ "Kaznodziejów omijam z daleka, choć w kościołach oglądam obrazy.
Cenię talent i mądrość człowieka i nie ufam facetom bez skazy"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum