No tyle, ze w inglocie to ja wiem. Specjalnie sprawdzilam, nie mam tu
Swoja droga to imponujaca jest calkiem liczba inglotow za granica.
Edit:
Botica, ogolnie w UK jest. W Londynie i Aberdeen. To drugie miasto to tak ni z gruszki ni z pietruszki, bo ani to stolica ani nic, ale nie wiem jak te ingloty funkcjonuja, moze na zasadzie franczyzy. wtedy jeszcze jakos zrozumiem otworzenie tam sklepu.
Ale za to mozna online kupic, czego sie akurat moglam spodziewac
No ale w sumie to i tak jestem obrazona, bo co to ma byc ze ja musze coraz to nowe produkty do glupiego linera dokupywac