Wiek: 24 Dołączyła: 23 Maj 2007 Posty: 676 Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Sro 19 Maj, 2010 10:05
eyeliner
wiem, że niektóre z was używają
ja dotychczas miałam ten:
kreskę robi ładną, czarną, ale po paru godzinach "pęka", to się chyba nazywa, że kruszy... no i jest strasznie łatwo zmywalny, do tego stopnia że używanie go jak jest wilgoć w powietrzy jest ryzykowna.
szukam czegoś trwalszego. pewnie nie znajdę nic tak wodoodopornego, że nada się na basen, ale im bardziej, tym lepiej no i żeby się nie kruszył...
z tego co się zorientowałam, to flamastry się ładnie trzymają, ale z kolei flamastrami nie zrobi się grubej kreski, a właśnie taką lubię.
o, myślę że coś w podobie:
nie kryszy się, ładny czarny kolor, trwały. pod koneic dnia jedynie troszkę "znika" końcówka kreski. ale ja na tą ceną baardzo w porządku.
astor - około 25zł, trzyma się bardzo długo, w noemalnych warunkach i w deszczu nie kruszy się, nie zmywa itd. dla mnie ma jeden minus - kreska nim namalowana nie jest matowa, tylko taka metaliczna.
Inglot w kremie - jak dla mnie najlepszy. cena około 30zł, jednak nie ma aplikatora i trzeba dokupic pędzelek (ja używam aplikatora ze starego eyelinera Eveline ) zdecydowanie najlepszy pod względem trwałości, jakości, z moich doświadczeń wynika, że woda ani łzy mu nie straszne. ja go mam ponad 9 miesięcy i konca nie widać, jednak po takim czasie zmienił już trochę konsystencję i gorzej się nakłada.
Wiek: 24 Dołączyła: 23 Maj 2007 Posty: 676 Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Sro 19 Maj, 2010 15:46
Patka Emka napisał/a:
a pudrujesz lekko oko?
nie, wydaje mi się, że wtedy powieka by się przesuszyła i byłoby jeszcze gorzej bo jak używałam innego to właśnie przy jego schnięciu czułam takie "ściągnięcie skóry" na powiece, i potem mi popękał.
passion, linka, gdzie ten eveline można dostać?
może kiedyś nad inglotem pomyślę, ale to "w kremie" mnie odstrasza
heidhr, w każdym sklepiku kosmetycznym powinnaś dostać.
a tego, że w kremie to się nie bój, to najlepszy eyeliner jaki miałam.
dziś kupiłam taki w kolorze ciemnego brązu co by się z moimi brązowymi włosami ładnie komponował
tez mam ten zelowy z inglota, jest genialny jest niemalze wodoodporny
mialam tez soraye w pisaku- wygodna,a le latwo sie rozmazuje i wyblakla czern.
jesli chodzi o aplikacje to w ogole najlepsze sa IMO diorliner i taki sam eyeliner chanel, ale jednak nie sa porazajaco trwale a kasy niemalo kosztuja.
Wiek: 24 Dołączyła: 23 Maj 2007 Posty: 676 Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Sro 19 Maj, 2010 23:12
natalenka, trzeba poćwiczyć, też na początku zajmowało mi to pól godziny i zużywałam 10 patyczków kosmetycznych, ale teraz starczą 2 minuty i 2 patyczki
no właśnie w naturze nie widuję, a "każda drogeria" to na pewno nie m te koło mnie
http://www.wizaz.pl/kosme...-z-brokatem.htm ten mam tylko, że czarny. Kiedyś miałam taki z jakby końcówką od pisaka, taka gąbka - do kitu też był. Ten jest w pędzelku, ale wg mnie jest on za cienki. Taka cieniutka krecha, a jak ją poprawię to jedno oko zrobię w miarę, a drugie to już masakra. No i jak robiłam dół nieraz, żeby był lepszy efekt czerni, to wpływał mi do oka i takie nitki czarne się pojawiały - mnóstwo! Wiem, że normalnie są, ale po tym to masakra była
Może się kiedyś nauczę, to moje drugie podejście. (Pierwszy wypaprałam, bo się nim fajnie po ciele pisało i dało zmyć bez problemu )
Aha i to strasznie długo schnie... Zanim wyschnie to mam odbite na powiece
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum