Wasze kotwory, psotwory i inne stwory mają jakieś fetysze?? Bo mi Sputnik ostatnio oszalał na punkcie cienkiego skórzanego paska. Zmiany ogólnie są pozytywne acz drastyczne
Facio był od momentu kiedy dorósł typowym kocim indywidualistą, który wykazywał zainteresowanie swoimi niewolnikami, wtedy gdy chodzi o jedzenie, jakkolwiek można go było zawsze miętolić jak szmacianą lalkę to nie robiło to na nim kompletnie żadnego wrażenia, ot - rób se co chcesz. Teraz za to Sputas chodzi za mną krok w krok, śpi na łóżku, zaczepia, przytula sie, mruczy(!!!), nie wykazuje zainteresowania KIEŁBASĄ(!!!) jeśli tylko w pobliżu jest PASEK. Paskiem trza sie oczywiście z nim bawić - nie dziamdzia go tylko trzyma w paszczy , należy oczywiście mu ten pasek zabierać i nim ruszać.... Nie wyobrażam sobie co by sie stało, gdyby PASEK nagle zniknąl....
_________________ CHLEBA I PRACY DLA WSZYSTKICH!!! SALAMI DLA WYBRANYCH!!!
betinka [Usunięty]
Wysłany: Sob 04 Paź, 2008 00:25
Mój Icek uwielbia suchy "patyczek" od czosnku. Kot szaleje z nim po całym domu. Bawi się też również nieobranym ząbkiem. Żaden wampir go nie dopadnie Kręcą go też zawleczki spod nakrętki od oleju, a latem przynosił z balkonu zielone pomidory koktajlowe.
Dziś przywiozłam od mamy czteromiesięcznego kociaka. Dowiedziałam się, że uwielbia bawić się małym suchym burakiem i cebulką. Normalnie widać, że koty ze wsi
moje babsko ma szczura z ikei oraz bambusowy kijek.
kijkiem trzeba pomachac, szczur to po prostu szczur
ale i tak najbardziej lubi sie bawic ze mna w chowanego
_________________ /Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
mojego psa jara podkradanie majtek, skarpetek, chusteczek i ewentualnie, gdy nic powyzszego nie ma w poblizu - biustonoszy. czyli jezeli na lozku moim lezy kupka ze swiezymi, wypranymi ciuszkami i bielizna to mam pewnosc, ze gdy tego szybko nie schowam - bedzie rozniesione po calutkim mieszkaniu.
ponadto, gdy przychodza goscie albo ktores z nas (ja lub rodzice) wraca do domu, to swoja radosc z tegoz faktu wykazuje tym, ze kradnie swiezo sciagniete buty i je nosi (nie gryzie!) z miejsca na miejsce.
a jesli psu sie nudzi, a pranie pochowane i gosci zadnych nie bedzie - wystarczy dac mu pusta, zakrecona butelke. straci 30 minut na probie odkrecenia jej, az mu się uda.
_________________ welcome to our world, we are the wasted youth and we are the future too.
zakrecona butelke. straci 30 minut na probie odkrecenia jej, az mu się uda.
moj jamnik odkreca w mniej niz minute po prostu błyskawica.
jeszcze ciamka kocyk, ktorym ma byc przykryty, ciamka i ciamka az jest cały mokry od slin. jak spi pod kołdra - a kołdry nei wolno ciamkac - zapamietale wylizuje stopy
ma tez kolezanke mojej mamy, ktora nie mzoe sciagac butów jak do nas przychodzi, bo ma calutenkie stopy wylizane
no i maskotki
pokazanie maskotki konczy sie psia tragedią, kiedy jej nei dostanie, maskotka ustawiona na szafie bedzie miała swojego opiekuna przez najblizsza dwa dni, po ktorych opiekun lekko zmieknie i bedzie robił przerwy na jedzenbie
teraz zawsze mam pare zapasowych zabawek, dka kazdego psa. na wypadek gdyby ktos nieopatrznie przyjechał z misiem, zbeym mogła im dac w zastepstwie.
aa! i ejszcze walizki!
czesto sie pzremieszczamy samolotami i za kazdym arzem kazdy ma obowiazek przywiezc psom po zabawce i smakołyku
przyjazd kogokolwiek do domu jest psim swiętem, i nie ma szans, demon wchodzi do walizki, rozsuwa suwaki, absolutnie koniecznie trzeba mu dac jego zabawki i smakołyki
ostatnio rodzice wrocili z egiptu i bali sie wejsc do domu, żeby psów nie zawieść dlatego nie zjedli swoich porcji posiłku z samolotu, żeby móc dac psom niespodzianke z walizki :]
Nasza kulka jest bardzo higienicznym stworzeniem, myje nam każdy kawałek ciała, który wystaje spod kołdry Jęzor jak tarka - średnio to przyjemne
Koci kochają również chlor, Esne z wielka radością tarza się w kąpielówkach posennych, albo czatuje pod drzwiami ubikacji polując na domestos.
Poza tym, niestety do ganiania po podłodze służą ziarenka żwirku, mamy panele... żwirek jest syntetyczny...
Oj, dużo tego jest, walizki rzecz jasna trzeba obadać zawsze, na szczęście nie potrafią same ich otworzyć , karton po piwie jest super miejscem na kryjówkę, pudła w ogóle są fajne, bo można się schować i przegryźć tekturka jak nudno... linki od rowerów też się do żucia nadają..
A do zamęczania kotów służy wskaźnik – laserek, super sprawa, nie trzeba się za kotem nalatać
_________________ Life is what happens when you have different plans
Nasz stary piesek uwielbia wszelkiego rodzaju maskotki, jedne mniej drugie bardziej... z tych bardziej: niech ktos tylko sprobuje ruszyc jego szaroburego, wymiedolonego Tazo z ziarnkami w srodku, to zostanie wrogiem Igusia po wieki wiekow:)
No i bardzo lubi dywanik w lazience - to jego miejsce na umartwianie sie jak cos zbroi, bez dywanika samokaranie sie chyba nie ma dla niego sensu...:)
_________________
Życie nie powinno byc podróżą do grobu z intencją, aby dostać się tam bezpiecznie w atrakcyjnej i dobrze zakonserwowanej postaci...
Jest raczej ślizganiem się z boku na bok, z czekoladą w jednej dłoni, winem w drugiej, ciałem gruntownie wyeksploatowanym, totalnie wyczerpanym i z krzykiem... rozkoszy...
kot [Usunięty]
Wysłany: Sob 04 Paź, 2008 15:01
mój kot boi się wszystkich, zakupionych specjalnie w tym celu, zabawek a największą rozrywką jest dla niego bawienie sie parówką
[ Dodano: Sob 04 Paź, 2008 15:02 ]
domi napisał/a:
ostatnio rodzice wrocili z egiptu i bali sie wejsc do domu, żeby psów nie zawieść dlatego nie zjedli swoich porcji posiłku z samolotu, żeby móc dac psom niespodzianke z walizki :]
Mój kot ma fetysz na moje skarpetki, wyciaga z szuflady przy najlepszej okazji i lata z nimi po calym mieszkaniu. Ma tez fetysz na dlugopisy, ZAWSZE zwala je z biurka i turla po podlodze.
_________________ " Niech żyją szaleńcy. Nieprzystosowani. Buntownicy. Możecie ich cytować, nie zgadzać się z nimi, gloryfikować ich lub oczerniać. Nie możecie tylko jednego: ignorować ich. Ponieważ to oni są motorem zmian. Oni popyjachą naprzód ludzkość. I choć wielu uzna ich za wariatów, my dostrzeżemy w nich geniuszy. Ponieważ tylko ludzie wystarczająco szaleni, by przypuszczać, że mogą zmieniać świat, naprawdę go zmieniają".
Wiek: 24 Dołączyła: 23 Maj 2007 Posty: 676 Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Nie 05 Paź, 2008 13:54
a mój psiak - jak już pisałam - ma fetysz na punkcie wszystkiego związanego z moim facetem. wyciąga jego zasmarkane chustki ze śmieci (nie rozwleka niczego innego), obgryza jego (i tylko jego) szczotki do zębów, rzuca się na szyję ochroniarzom, bo podobnie wyglądają
_________________ LEEGIAA!!!
littleem [Usunięty]
Wysłany: Nie 05 Paź, 2008 20:30
Mój psiak kiedyś sprzątał wszystkie brudne ubrania w pokoju... z tym że zdradzał się tylko po tym, że coś małego, białego wystawało z paszczy. mogło mu się zmieścić z 5 skarpetek, 3 pary majtek i nawet rajstopy:D
sąsiada jamnik podkradał mu skarpetki i zakopywał w ogródku;)
a mój aktualny zwierzak, królik, jak go wypuszczam z klatki leci na łóżko i wylizuje całą narzute...:D
Kot, ktorego kiedys mialam uwielbial kilkudniowy zarost, spal w domu, a rano jechal na caly dzien z tata na zaklad, siadal mu na ramieniu, a potem przy zaglowku w aucie i lizal go caly czas po brodzie, tata specjalnie nie golil sie wtedy na gladko, zeby kot mial radoche, a jak brat ogolil sie na jezyka to go przez cala noc lizal(kot, nie tata)
_________________ "Kobieta musi mówić żeby wiedziała co myśli."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum