m-s, pewnie musisz się przyzwyczaić a jak bląd faktycznie, to zrob przedzialek z drugiej strony, powinna się schować
ja poprawilam swoje pasemka z boku, moze jutro wstawię fotkę
ha! ja też dzisiaj byłam uy fryzjera
miałam już włosy do pasa i uznałam, ze mimo, ze są ładne i błyszczące to mi się znudziły
i obciełam do łopatek i zrobiłam sobie grzywkę na bok
teraz są super ułożone, zobaczymy co się stanie jak umyję i się pofalują
No przyzwyczajam się już ino trzeci tydzień Jest upierdliwa, bo trzeba ją co rano prostować, na wietrze się psuje, po wejściu do pomieszczenia natychmiast muszę ją ujarzmić grzebykiem, w czasie ćwiczeń robi się falowana i wracając wyglądam jak smutny chłopiec obcięty od garnka.
Bo mam taką:
Tylko pani oczywiście jest piękna i wygląda super, a ja wyglądam ubogo. Jeszcze nie zdecydowałam czy ją zostawię, czy jakoś będę z nią walczyć
[ Dodano: Pon 21 Mar, 2011 22:55 ]
Zołi, no ja też właśnie miałam do pasa, końcówki dramatyczne, pomyślałam sobie - pójdę, podetnę te końcowki. A skończyło się tak, że jak wyszłam od fryzjera ludzie mnie nie poznawali W ogóle ciekawa jestem jak wyglądasz z tą grzywką na bok
[ Dodano: Pon 21 Mar, 2011 22:57 ]
Ale cieszę się, że ją mam! Zawsze chciałam, w końcu zebrałam się w sobie i ściełam. Ryzykowny ruch, jako że mam okrągły pysk, ale - wydaje mi się - grzywa podkreśliła mi kości policzkowe zamiast jeszcze bardziej zaokrąglić ryjek. Może sobie wmawiam. Pewnie tak.
_________________
I AM in shape. Round IS a shape!
m-s, tez taka mialam! Wytrzymalam miesiac, potem na bok zrobilam, nie moglam sie przyzwyczaic na bok, wrocilam na taka na prosto - na kilka dni. Znowu na bok mam, tak ścieta, ze przylega do wlosow i nie widac, że mam grzywkę
końcowki tez by się przydało ściachac
(dzis je przyciemnilam lekko, bo się wypraly)
Ostatnio zmieniony przez natalenka Wto 22 Mar, 2011 13:15, w całości zmieniany 1 raz
m-s, Na pewno wyglądasz super, wbrew pozorom nawet do okrągłej mordki taka pasuje. Problem jest jednak w tym, że się nie czujesz dobrze...
Dla pocieszenia dodam, że sama sobie taką ostatnio trzasnęłam. Ja się czuje super, dla mnie to duża zmiana (zawsze miałam na bok), ale z otoczenia nikt nawet nie zauważył, łącznie z moim facetem.. :s
_________________ No sense of doubt for what you could achieve.
I'd help you out, I've seen the life you wish to live.
Jest upierdliwa, bo trzeba ją co rano prostować, na wietrze się psuje, po wejściu do pomieszczenia natychmiast muszę ją ujarzmić grzebykiem, w czasie ćwiczeń robi się falowana
A ja właśnie nad taką się zastanawiam. Problemów nie powinnam z nią mieć, bo mam włosy proste jak druty, ale boje się, że kompletnie nie podpasuje i że nie będę umiała jej schować. Jest jakaś reguła do jakich twarzy pasuje taki rodzaj grzywki?
Natalenka, fajnie to wygląda(ło)! Muszę potestować na wszelki wypadek jak ją tak uczesać.
Agnieszka82, u mnie raczej zauważali. U ludzi z którymi znam się powierzchownie i widuję ich rzadziej często widziałam taką pustkę w oczach jak mnie widzieli, i te procesy myślowe wypisane na twarzy: "kto to jest? czemu się do mnie uśmiecha?" Nie usłyszałam żadnej negatywnej opinii, no ale w końcu ciężko, żebym usłyszała
Czy aż tak wymagająca - no jest to upierdliwe, ale nie na tyle żeby ważyło na decyzji (w moim przypadku w każdym razie). Po ćwiczeniach i tak od razu myję głowę, a rano wyprostować ją to jest 5 minut. A wiatr wkurzał mnie od zawsze, bardziej niż to rozwiewanie grzywki wkurza mi wwiewanie włosów w błyszczyk No na pewno jest to jakiś tam dodatkowy wysiłek - normalnie szłam wieczorem z mokrymi włosami, rano czesałam i wychodziłam. Dla mnie jednak do zniesienia
Kanela, no na pewno pasuje do owalnej (jak wszystko). Do okrągłej 9/10 fryzjerów mi odradzało, w zamian proponując cieniowanie (jak były ścięte na prosto) albo ścięcie na prosto (jak były cieniowane), plus grzywka na bok. Po 10 latach miałam dość. Ta fryzjerka, która mi ją ścieła mówiła, że generalnie takie grzywki dobrze wyglądają do wysokich czół. Też się bałam, że mi nie podapasuje, ale stwierdziłam że w końcu odrośnie, a jak jej nie zetnę, to za każdym razem u fryzjera będę jęczeć o tę grzywkę. A jaki masz kształt twarzy?
Aa, i ja też mam z natury proste włosy, ale jednak muszę prostować. Jeśli tego nie zrobię (a wyschną naturalnie), to końcówki zawijają mi się do środka i faktycznie podkreśla to pucołowatość. Jak pójdę spać z mokrymi to rano mam szalony, nieregularny daszek, który wymaga ciut więcej uwagi i temperatury. Być może warto wziąć pod uwagę taką ewentualność, jeśli nie dysponujesz prostownicą (ja nie dysponowałam...).
_________________
I AM in shape. Round IS a shape!
Ostatnio zmieniony przez m-s Sro 23 Mar, 2011 21:10, w całości zmieniany 2 razy
Robię dziś coś głupiego i idę spać z mokrymi włosami.
Przewiduję jutro coś dziwnego na głowie.
Ogólnie wszystko super, mycie 5 minut, rozczesały się bez najmniejszego bólu, fluid nałożony i jakoś mało wymagające są.
Ale jednak, gdzie są moje włosy?
_________________ I gave you my hand
I said it's okay letting go time to leave here
No właśnie to jest kwestia ciążka do ustalenia, a przynajmniej dla mnie Generalnie kształt mojej twarzy prezentuje się jak na załączonym zdjęciu.
Z góry przepraszam za czarną plamę, ale moja mina wyjątkowo nie nadawała się do pokazywania na forum publicznym, a to jedyne zdjęcie, na którym widać kształt twarzy, jakie posiadam.
Ja bym cięła Ale oczywiście Twoja decyzja. Pewnie Finka potrafiłaby doradzić A jeśli masz prostownicę, to nie będzie kłopotu, że rano się obudzisz w stanie nie nadającym się do pokazania ludziom, a tu nie ma co zrobić z tą grzywką... No niestety musiałam jakoś dobrnąć do fryzjera, żeby mi wyprostowali. A potem czem prędzej do RTV Euro AGD i znowu inwestycja
Rose, i jak tam rano?
_________________
I AM in shape. Round IS a shape!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum