Moje włosy w wersji krótkiej się nijak nie chcą układać Kolejny powód, dla którego unikam ścinania. Ale myślę, że prostownica powinna dać radę. Zwykle musiałam prostować.
_________________ I gave you my hand
I said it's okay letting go time to leave here
Moje włosy w wersji krótkiej się nijak nie chcą układać
Bo nie pogodziłaś się z tym że masz skłonne do kręcenia się i nie potrafisz ich umiejętnie układać. Dlatego wydaje Ci się że nie chcą się układać a to nieprawda, tyko musisz im ulec bo prostych nigdy nie będziesz miała (no chyba że po prostowaniu keratynowym) a jeśli nauczysz się postępować zgodnie z ich potrzebami będziesz mieć fajny fryz
Kiedy ja już wszystkiego próbowałam. One tak w połowie ucięte, to do niczego się przyrównać nie chcą.
Ja jestem pogodzona z tym, że one się kręcą, nie jestem pogodzona ze ścinaniem ich, bo w takiej wersji mi się nie podobają
_________________ I gave you my hand
I said it's okay letting go time to leave here
Rose, ale jesli ścinasz włosy i masz zamiar je prostować, to nie pomoże poprawić ich stanu
_________________ /Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
Musiałabym je ściąć mocniej, a nie chcę, bo to kwestia cebulek po zmianie diety i innych cudów, chcę je skrócić, żeby je lekko odciążyć. Zanim odrosną skończę drastyczną dietę i będzie lepiej. Jak dorzucę do tego skrzyp to w ogóle cuda.
I nie do końca rozumiem, chcę mieć pierwszy raz w życiu cięcie do prostowania włosów, bo mam ochotę spróbować czegoś nowego, a dowiaduję się, że się nie godzę z tym, że są kręcone
Całe życie mam kręcone włosy i całe życie je układam, po prostu mam ochotę na długość, która ni w kij ni w oko przy ich kręceniu się jest i tyle I mam ochotę je prostować.
Tak to prostownicy nigdy nie używam, poza tą właśnie długością kryzysową - do ramion.
_________________ I gave you my hand
I said it's okay letting go time to leave here
I nie do końca rozumiem, chcę mieć pierwszy raz w życiu cięcie do prostowania włosów, bo mam ochotę spróbować czegoś nowego, a dowiaduję się, że się nie godzę z tym, że są kręcone
Takie odniosłam wrażenie. Dla mnie pogodzenie się z tym, że są kręcone to odpowiednia dla nich pielęgnacja i wtedy wyglądałyby inaczej niż teraz i na pewno nie byłyby słabe.
Sorry jak Cię uraziłam, takie est moje zdanie
A przy częstym używaniu prostownicy stan włosów na pewno się nie polepszy, mimo ścięcia i ziółek.
Poza tym w prostych włosach nie będziesz wyglądać dobrze, bo masz okrągłą buzię.
No ale chcesz prostować to prostuj, przecież tu nikt niczego nie zabrania, to tylko opinia.
Takie odniosłam wrażenie. Dla mnie pogodzenie się z tym, że są kręcone to odpowiednia dla nich pielęgnacja i wtedy wyglądałyby inaczej niż teraz i na pewno nie byłyby słabe.
Kiedz ja jestem z tym pogodzona I pielęgnuję je w miarę możliwości. Nie rozczesuję na sucho, zmieniłam szampony na te bez SLSów itd. I nie mam problemów z tym, że są kręcone, dlatego mi się takie głupie zdanie podoba.
_________________ I gave you my hand
I said it's okay letting go time to leave here
Rose, idź, zetnij, prostuj i już. Jak ja bym się miała tak radzić co zrobić z włosami, czego nie, to chyba bym oszalała- biorę zdjęcie z netu jak coś sobie upatrzę, idę do fryzjera, działa i już
Jedyne co to musisz przygotować się na to, że z taką fryzurą będzie trzeba się więcej i dłużej przyłożyć z jej 'robieniem', żeby wyglądać tak jak na zdjęciu
Strzel dziś, koniecznie:) Jestem ciekawa, jak Ci. Ja z długich poleciałam w ekstremę i obcięłam się całkiem na krótko, jak widziałam moje włosy na podłodze u fryzjera i uświadomiłam sobie, że to się stało, to mi się płakać chciało
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum