kasiulla wyglądasz bosko, a jakie Ty masz duże oczy i ponętne usta!!!!
_________________ "Czemu się budzę o czwartej nad ranem i włosy Twoje próbuję ugłaskać? Lecz nigdzie nie ma Twoich włosów... Jest tylko blada nocna lampka..."
a ja jestem załamana
mam cienkie, byle jakie, mysie włosy. Nie układały się w ogóle. Poszłam do fryzjera podciąć końcówki i wymodelować trochę czubek, bo opadał niczym skurwysyn.
I mi wychlastała tak włosy, że z moich 4 na krzyż zostały 2
Dosłownie!!
mam teraz cieniusieńkie, koszmarne, nawet spiąć nie mogę bo od tego cieniowania to każdy kosmyk wypada jak zwiążę gumką to mam kucyk o objętości palca wskazującego ..
Nie proście o zdjęcia bo nie mam zwyczaju wrzucać tu zdjęć i robić sobie zdjęć w ogóle, po prostu wyżalić się musiałam
Chyba się szarpnę i kupie lokówko-suszarkę Rowenty, może mi chociaż odbije te włosy trochę od łba masakra.
anek, dzięki
na dowód tego, ze jest źle powiem, że dzisiaj na zajęciach z fryzjerstwa byłam modelką ilustrującą "BEZNADZIEJNE WŁOSY"
tak jak i bez tego bym nie wiedziała, że są tragiczne
na dowód tego, ze jest źle powiem, że dzisiaj na zajęciach z fryzjerstwa byłam modelką ilustrującą "BEZNADZIEJNE WŁOSY"
tak jak i bez tego bym nie wiedziała, że są tragiczne
odrosną
_________________ /Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
Finka, Pocieszam Moje też są takie, że szkoda gadać Mało cienkie i przyklapnięte.
Najzabawniej jest, jak muszę się uczesać na jakąś okazję. Zawsze pierwsze zdanie fryzjerki "Ojej jakie ma pani cienkie włosy"....
Guzik ma rację, odrosną
_________________ Life is what happens when you have different plans
pani fryzjerka powiedziala mi, ze powinnam sobie zagescic wlosy po bokach - normalnie mam po ojcu zakola Finka, tez mam malo wlosow, przyklaptusy takie. na szczescie blyszczace sa dosyc i puszysto-pofalowane, po odpowiednim szamponie jak nie wysusze suszarka, to mam na glowie mopsa. jak suszysz wlosy?
_________________ każdy z nas zrozumie tylko tyle, ile sam sobą czuje..
Ostatnio zmieniony przez roisin Nie 09 Maj, 2010 12:52, w całości zmieniany 1 raz
A mi mamuśka dzisiaj będzie moje farbować znów na platynę. Bo odrost już spory i mnie denerwuje (tzn. masa dziewczyn łazi z takim 5 cm, ale mnie to wkurza na mojej głowie ). Nie mam kasy teraz na fryzjerkę, bo jednak 80 zł, a 15 (farba Garnier) to różnica. Tylko mam nadzieję, że nie zrobi mi zielonych, ani nie spali... A ja sobie chyba tyłu sama nie zafarbuję... O God. Nigdy nie farbował mnie nikt oprócz fryzjerki. Ale się boję
heidhr, z tym, że Ty miałaś farbowane na naturalnie ciemne włosy, prawda? A ja mam już platynę (co prawda trochę pożółkłą już ), a odrost też blond, więc może będzie inaczej... Oby. W instrukcji napisali, że na odrostach farbę trzymać 30-40 minut, a na reszcie włosów 5-10. Zobaczymy...
Yhm, mamuśka stwierdziła, że też się boi, ale zafarbuje, bo "już nie mogę patrzeć na ten twój dwukolorowy łeb, a 80 zł ci nie dam!"
Wiek: 24 Dołączyła: 23 Maj 2007 Posty: 676 Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Nie 09 Maj, 2010 13:27
Szczęściara, no ja mam naturalnie ciemny blond, nie wiem jaki ty, ale faktycznie może to kwestia tego. na pożółkłą platynę stosuj fioletowe maseczki, płukanki i szampony
heidhr, ciemny blond? z avatara wyglądał jak rasowy brąz okej... tzn. na pewno miałam kilka tonów jaśniejsze od Ciebie Uff. Dobra, zobaczymy. I tak pewnie skończy się na tym, że dostanę tę kasę i pójdę do fryzjerki
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum