Czy są inne niż Patentex globulki plemnikobójcze?
albo jakieś zele/kremy?
_________________ /Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
_________________ "Czemu się budzę o czwartej nad ranem i włosy Twoje próbuję ugłaskać? Lecz nigdzie nie ma Twoich włosów... Jest tylko blada nocna lampka..."
Kupiłam pewnego dnia pudełko (to mniejsze) Patentexu i leży gdzieś w szafce do dzisiaj, więc jak ktoś jest zainteresowany, to chętnie mu je oddam za 15 zł bez płacenia za przesyłkę. Nie użyłam ani jednej po przeczytaniu ulotki i wysłuchaniu kilku opinii koleżanek Pewnie w wielu związkach się to sprawdza, ale czekanie 10 minut, aż zacznie się pienić trochę mnie od tej metody odciąga.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum