No to mam pytanie...
Jak często w waszych domach zmienia się pościel i ręczniki?
Jakiś czas temu weszłam na jakieś tam babskie forum w poszukiwaniu czegoś tam i tam laski pisały, że zmieniają pościel raz w tygodniu a ręczniki codziennie.
No i poczułam się jak brudas, bo pościel zmieniam tak mniej więcej raz w miesiącu, a ręczniki raz w tygodniu. Oczywiście, jak coś się intensywnie zaświni wcześniej, to zmieniam wcześniej, ale no kurde... przeca nie nadążyłabym z praniem, suszeniem, no i ile tych ręczników musiałabym mieć? Nawet nie miałabym, gdzie tego trzymać
Łojoj, to w takim razie ja jestem taki sam "brudas" jak Ty bo u mnie przeważnie też tak się zmienia pościel i ręczniki......no bez kitu,ręczniki codziennie? Tak jak piszesz, nie ma ani miejsca gdzie by takie ilości suszyć, ani gdzie trzymać, biorąc pod uwagę, ze mieszkam z rodzicami i każdy ma 2 swoje ręczniki....matko, to by mi wyszło....42 ręczniki do prania tygodniowo..... ...nie mieszkam w hotelu.
posciel - mniej wiecej co 10 dni, ale to dlatego ze wskakuja mi pod kodre psiaki. poza tym wietrze ja na balkonie przynajmniej 2 razy w tygodniu i wtedy jest jak po praniu. reczniki -jak sie zabrudza albo sa bardzo mokre, na pewnoe nie po 1 uzyciu.
te "panie domu" jeszcze pewnie prasuja posciel i skarpetki mezowi
Też zmieniam ręczniki raz w tygodniu, może jak w domu byłyby małe dzieci taki do rąk trzeba by zmieniać częściej. Posciel w zależnosci od potrzeby, ale napewno nie czesciej niż raz w miesiacu.
_________________ "Czemu się budzę o czwartej nad ranem i włosy Twoje próbuję ugłaskać? Lecz nigdzie nie ma Twoich włosów... Jest tylko blada nocna lampka..."
Uff... bo czytałam ten ręcznikowy wątek i normalnie w szoku byłam niemałym, na kilkanaście wypowiedzi tylko jedna napisała, że zmienia tak właśnie w cyklu tygodniowo-miesięcznym.
O pościeli/ręcznikach niemowlaków i małych dzieci tu nie piszę, bo wiadomo, że trzeba częściej zmieniać, ale bez przesady.
A jeszzce jedno pytanie - co robić z przeterminowanymi lekami? Nie powinno się tego wyrzucać do śmieci, więc gdzie?
w większości to może nie, i nie w każdej aptece mają obowiązek przyjąć, bo jak nie mają podpisanej umowy na utylizację to oni tak samo nie mają co z tym zrobic
a wywalanie leków do smietnika bądż kibla jest karygodne, no!
myślę, że w naszej mieścinie przynajmniej ejdna apteka będzie miała kosz na zużyte leki, jak to to zostaw u teściowej ja zabiore i wywale u nas
_________________
When in trouble when in doubt
run in circles, scream and shout.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum